sunnysmile
16.09.12, 16:05
Jak to możliwe, że potrafi zrobić więcej gdy nie ma mnie przy niej? Np dziś taka sytuacja: szwagier z żoną robią plener ślubny, córka z kuzynkami są zaproszone do zdjęć w strojach z wesela. Póki ja jestem to córka nie chce iść do zdjęcia, nawet do kuzynek nie idzie. Ja się tracę z oczu ona posłuszna jest i pozuje do zdjęć, słucha cioć i wujków. Szwagier obwinia mnie o to i każe mi się usunąć. Wkurza mnie tym.
Gdzie ja robię błąd? Moje dziecko przy mnie jest jakby nieśmiałe czasem a jak mnie nie ma to wydaje się odważniejsza? Jestem toksyczną matką? Nadopiekuńczą?