Jak to robicie???

08.07.04, 08:50
Mam dwóch chłopaków - 6 lat i 2 lata. Doradźcie proszę, jak się z nimi bawić,
aby obydwaj byli zadowoleni, bo ja już zgłupiałam. Nie mogę pogodzić ich
interesów, a wspólna zabawa jest właściwie nierealna. To co lubi 2-latek, dla
starszego jest śmiertelnie nudne i dziecinne, a odwrotnie - do zabawy
ciekawej dla 6-latka ten młodszy chętnie by się przyłączył, tylko, że
najczęściej nie umie jeszcze tak się bawić. No bo jak np. 2-latek może
uczestniczyć w układaniu puzzli. Diabli mnie biorą, bo właściwie wszyscy
razem to możemy tylko robić wyścigi samochodzików, w chowanego albo najlepiej
wyjść na spacer. Próby kompromisu kończą się najczęściej awanturą, obrażeniem
się na cały świat, w szczególności na brata, a w ostateczności płaczem. Czy
macie jakieś pomysły i doświadczenia, jak to zorganizować?
    • i2h2 Re: Jak to robicie??? 08.07.04, 12:31
      A klocki duplo nie wchodzą w grę ?
      U mnie jest różnica 6 lat i teraz świetnie bawią się Lego (córka ma 2,5 roku i
      już nic nie ląduje w buzi, na szczęście- do niedawna klocki były posortowane i
      razem bawili się tylko tymi większymi).
      • edwo Re: Jak to robicie??? 08.07.04, 12:55
        Klocki wypróbowaliśmy, sęk w tym, że jak starszy buduje to ma swoją jak mówi
        koncepcję, a młodszy oczywiście też ma ale inną. I każdy chce, żeby brat
        zmienił zdanie i nie ma mowy, żeby każdy budował swoje. No i po pięciu minutach
        klocki zaczynają fruwać i z układania nici. O matko, może ja mam jakieś
        wyjątkowo nieznośne dzieci.
    • steffa Re: Jak to robicie??? 09.07.04, 23:09
      Mam co prawda tylko 1 dziecko, ale zdarza się, że przychodzą do nas 6-latki i w
      grę wchodzą oczywiście zabawy samochodami, ale także zabawy ruchowe w stylu
      skakanie na piłkach, włażenie do kartonowego domku, wożenie się we wszelakich
      pojazdach, no a także zajęcia plastyczne.
    • saba76 Re: Jak to robicie??? 10.07.04, 16:50
      co do puzli sa i male dl;a 2latkow tez może ukladać i cieszyć sie z postępow

      Naszczeście niemam problemow zabawowych miedzy Natalka 5lat i Weroniką 14mc,
      jakoś same potrafiasie bawić i to nawet nieźle, niewiem jak i wco bo staram sie
      niewtracac.
      Za to teraz gdy Natalka pojechala z dziadkami na wakacje na tydzień mam wielki
      problem,bo niewiem jak zajać zabawą Weroniczke(14mc)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11737437
    • iberka Re: Jak to robicie??? 11.07.04, 19:11
      polecam wspólne czytanie ,puzzle < 2 latek spokojnie moze ukladac puzzle
      oczywiscie nie takie na 100 elemntwo ale 20-40 tak>, memory.Warto kupic kilka
      gier "granna" .
      iza
    • mirka17 Re: Jak to robicie??? 13.07.04, 08:08
      Między moimi chlopakami też jest 4 lata różnicy. Ale oni dogadują się calkiem
      dobrze. Razem bawia się klockami (nawet maja wspólne budowle, każdy dokłada
      swój klocek itp), samochodami, maluja farbkami, kredkami. Starszy
      młodszemu "czyta" książeczki, uczy słów i kolorów pokazując obrazki nazywając
      je, chuśta małego w pokojowej huśtawce-skoczku, "wozi" w kartonie (lub skrzynce
      do prania, czy w dużej misce po całym domu. Tak samo "jeżdżą" materacem,
      karmią się nawzajem, skaczą, tańczą. Wspólnie oglądają te same bajki. Zupełnie
      inaczej mam z Agnieszką (środkową) - ona najczęściej bawi się z sąsiadką - jej
      rówieśnicą - a braci stawia na końcu kolejki chętnych do zabaw. Choć ostatnio
      zauważam że ciut, ciut trochę jej się ten model wartości zmienia na korzyść
      rodzeństwa (pewnie dlatego że sąsiadeczka często u babci siedzi).
      • mirka17 Re: Jak to robicie??? 13.07.04, 08:09
        Acha, a puzlami tez chętnie się chłopcy bawią. Marcinek najbardziej lubi
        swojego piankowego Boba a Romek pomaga mu układać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja