kolczyki ale inaczej

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.12, 13:08
Wiem,że było już parę wątków na ten temat.Niestety nie znalazłam odpowiedzi na swoje zgadnienia.
Moja córcia pół roku męczyła mnie o kolczyki (ma teraz 4 lata). Ja przez rok sie nie zgadzałam. Jak zobaczyłam,że ona na prwdę o tym marzy a nie jest to zachcianka bo ktos ma, to sie zgodziłam. Pielęgnowałysmy, dbałysmy ale niestety cos się zaczeło paprać w uchu i felt teraz jest taki,że jak zdjęłysmy kolczyki żeby przemyc i zmienić z biedronek na inne to ona juz nie chce kolczyków.
Ani prośba, ani groźbą, ani tłumaczeniem. Nie wiem jak ja przekonac,że ja podjeła decyzje to musi w niej wytrwać. Ech....

    • verdana Re: kolczyki ale inaczej 16.11.12, 13:27
      Dlaczego musi? Uważasz, ze czteroletnie dziecko jest na tyle odpowiedzialne, ze podejmując decyzję zdaje sobie sprawę z wszelich konsekwencji i że jesli podjęło decyzję, to juz nigdy nie może jej zmienić? Czy Ty takze nigdy nie zmieniasz decyzji - na przyklad jeśli kupisz buty, które sa niewygodne, to chodzisz w nich i tak - trudno, jak się zdecydowałaś, to już musisz?
    • Gość: kamatulive Re: kolczyki ale inaczej IP: 176.114.232.* 16.11.12, 13:33
      moja 6 latka miała przekłuwane uszy już dwa razy, wyraźnie na swoją prośbę, i dwa razy powtórzył się ten sam schemat - przy zmianie kolczyków był płacz i że już nie chce...efekt jest taki, że właśnie po raz drugi dziurki jej zarosły.
      Można z tym żyć
    • 1mzeta Re: kolczyki ale inaczej 16.11.12, 13:36
      I na prawdę wymagasz od 4-ro latki pozostania konsekwentną w podjętej decyzji ? Jaja sobie chyba robisz....
      Nawet dorosłym ludziom zdarza się zmieniać zdanie po fakcie- tak jak tobie- najpierw na kolczyki się nie zgadzałaś, a potem zmieniałaś zdanie.
      • twitti Re: kolczyki ale inaczej 16.11.12, 13:55
        Po co sie meczyc. Zdejmij i powiedz, ze drugi raz to przekuje sobie uszy za pare lat (np. na komunie)smile i kupuj naklejanesmile
    • angazetka Re: kolczyki ale inaczej 16.11.12, 15:35
      > Ani prośba, ani groźbą, ani tłumaczeniem. Nie wiem jak ja przekonac,że ja podje
      > ła decyzje to musi w niej wytrwać. Ech....

      A znasz takie powiedzenie, że tylko krowa nie zmienia poglądów?
      Sorry, ale nie rozumiem, po co się ma dzieciak męczyć - dla zasady?
    • joshima Re: kolczyki ale inaczej 16.11.12, 17:47
      > Nie wiem jak ja przekonac,że ja podje
      > ła decyzje to musi w niej wytrwać. Ech....

      Wcale nie musi. A już na pewno nie pod presją groźby. Zostaw jej te uszy w spokoju. Trochę zarosną (a może całkiem) i tyle. Każdy ma prawo się rozmyślić. Czterolatek również.
    • princy-mincy Re: kolczyki ale inaczej 16.11.12, 19:07
      biedne dziecko, naprawde chcesz ją przekonywac do kolczykow, ktore jej wyraznie przeszkadzaja?
      dobre porownanie do niewygodnych butow ktos tu wyzej poczynil
      odpusc jej te kolczyki
    • dorotakatarzyna Re: kolczyki ale inaczej 16.11.12, 19:32
      Wcale nie musi, kolczyki nie są obowiązkowe smile
      Ja miałam pierwszy raz przekłuwane, jak miałam z 8 lat - paprały się tak bardzo, że trzeba było zdjąć. Drugi raz próbowałm koło 15 - ta sama sytuacja. Potem już się bałam próbować. Dopiero mając 37 lat poszłam razem z córką - i obie nosimy. Tym razem zagoiło się bez problemu.
    • verenne Re: kolczyki ale inaczej 16.11.12, 23:06
      Phi, ja miałam z 8 lat i bardzo podobną sytuację - chciałam, potem uszy się paprały, zdjęłam i już nigdy nie ubrałam. Moja mama ani przez sekundę nie chciała mi na siłę tych kolczyków wsadzić.
      Bez sensu się upierasz. Dziecko chciało, bo to ładnie wygląda, ale chyba nie sądzisz, że ona zdawała sobie sprawę, że to może boleć już po przekłuciu? Boli, no to zmieniła zdanie. I już.
      Kurcze, no od nastolatki można ewentualnie wymagać jakiejś stałości w zachciankach, ale od czterolatki?!
    • kanna Troll n/t 17.11.12, 14:14

    • yula Re: kolczyki ale inaczej 17.11.12, 20:53
      troll?? Czy głupota? Po pierwsze nie rozumiem jakiego czorta małym dzieciom kolczyki, ale mniejsza z tym, chciała w końcu dostała. Ale boli, babrze sie, nie goi sie dobrze, to często są zalecenia by pozwolić zarosnąć i ewentualnie przekłuć jeszcze raz. W ogóle nie rozumiem zmuszania do kolczyków. Tyle że jak za 2 mieś. zmieni zdanie znowu to przypomnieć tą sytuację i odłożyć kolczyki na parę lat. Ja przekłułam sobie jak miałam z 10 lat. Jedno zagoiło sie świetnie, drugie ciągle sie babrało(co jakiś czas). Nic przyjemnego. Oprócz złotych kolczyków nie mogłam nic nosić. O jakiegoś roku- dwóch nie noszę i na razie mnie nie ciągnie smile
      • rmarczewski Re: kolczyki ale inaczej 22.11.12, 10:38
        wcale nie musi być w tym temacie konsekwentna. A tak na przyszłość, jezeli uszy były przekłute u kosmetyczki, to miała założone takie ze stali chirurgicznej, po których nic nie powinno się paprać, jezeki zaczęło się paprać przy zmianie na inne, to z pewnością ma uczulenie na nikiel/srebro itp. Ja mogę nosić tylko złote, nawet po srebrnych uszy mi ropieją.
    • camel_3d Re: kolczyki ale inaczej 22.11.12, 15:04
      ale dlaczego MUSI?

      czy jak ty sobie kupisz jakis ciuch to juz do konca zycia go MUSISZ nosic???

Inne wątki na temat:
Pełna wersja