2 latek z ciezki charakterem

12.07.04, 16:00
Bardzo kocham moje dziecko ale czasami jest nieznosne.
Trudno mi nad nim zapanowac.

Np. bawi sie ladnie klockami a w pewnym momencie wali wszystkim o podloge.
Albo biega za pilka na spacerze a w pewnym momencie podbiega i mnie gryzie...
Potrafi tez niezle pociagnac za wlosy oraz naprawde swiadomie kopac.
Gdy np. agresja zdarza sie w domu to wychodze do drugiego pokoju i mowie mu
ze sie zle zachowal i ja nie akcpetuje takiego zachowania.
Ale czasami jestem naprawde bezradna.

Nie bije go.Tlumacze ale to nie skutkuje.
Co mam robic.
Jak byscie zareagowaly w takiej sytuacji.

Dzieki za rady
    • agao_z Re: 2 latek z ciezki charakterem 12.07.04, 22:26
      Moja kolezanka ma bardzo podobny problem do twojego. Jej dziecko ewidentnie nie
      radzi sobie z negatywnymi emocjami, ale nie tylko. Czesto niby jest wszyystko w
      porzadku, a on znienacka podbiega do drugiego, czesto mojego dziecka i je
      popycha, rzuca w nie kamykami, piaskiem itp. Widac po nim, ze ma strasznie duzo
      zlosci w sobie.
      Nie wiem, co ci poradzic. Bo same z kolezanka glowy lamiemy, co zrobic z jej
      synkiem i nie mamy zadnych pomyslow, tj. pomysly mamy, ale one sie zupelnie nie
      sprawdzaja sad
      Jedyne, co ci moge polecic, to zastanowienie sie nad przyczynami takiego
      zachowania, pojawienie sie rodzenstwa, pojscie do przedszkola, zmiana miejsca
      zamieszkania. Jak juz znajdziesz, to sprobuj przetrawic z dzieckiem ten temat,
      rozmawiaj z nim, poczytaj ksiazeczke, iopowiedz bajke, posc odpowiedni film.
      Moze to pomoze smile

      Pozdrawiam
      Agnieszka
      • beatkas Re: 2 latek z ciezki charakterem 13.07.04, 11:05
        No tak! To chyba przypadłość wszystkich dwulatków!
        Moja Gabi jest słodka , bystra i mogłabym tu wyliczać wiele innych pozytywów,
        ale niestety jest też niznośna, i to coraz dłużej! Obraża się, rzuca zabawkami,
        kopie, wybucha płaczem, drze kartki itp. Tłumaczę, rozmawiam, wychodzę z
        pokoju, rozpraszam - nic nie skutkuje! Potrafi w ten sposób zachowywać się
        przez pół dnia, jestem w ciąży i trudno mi też opanować emocje. Po płaczu,
        krzykach i złościach dziecka, kiedy z mojej strony nic nie skutkuje - zaczynam
        się denerwować , podnoisić głos, a nawet zdarzyło mi się ją uderzyc , kiedy
        zrobiła coś źle!!!!
        Co z naszymi relacjami? Jak uspokoić dziecko? Jak opanować złe emocje?
        Najgorsze jest to , że to się nasila - tracę cierpliwość i wszelkie pomysy.
        Dodam, że chodzi do żłobka i tam, jak panioe mówią, ma dobre relacje z dziećmi,
        nawet je tuli i próbuje całować. Może obserwuje inne dzieci i tak się zachowuje
        w domu?
        Beata
    • asiamac Re: 2 latek z ciezki charakterem 13.07.04, 11:32
      Cześć!
      Mam już za sobą doświadczenia z dwoma dwulatkami i mogę powiedzieć, że
      zachowania, które opisałaś nie są niczym wyjątkowym. Myślę, że najbardziej
      rodzicowi w takiej sytuacji potrzebna jest rozwaga, opanowanie i spokój. Trzeba
      sobie powiedzieć, że moje dziecko tak samo jak musiało nauczyć się chodzenia,
      mówienia i tysiąca innych jeszcze rzeczy musi nauczyć się życia i współżycia
      wśród innych, w tym także panowania nad własnymi emocjami. Ale ono dopiero jest
      na początku tej drogi, nie można oczekiwać, by zachowywało się jak osoba
      dorosła. Dziecko przeżywa frustrację i natychmiast ją wyraża. To dorosły musi
      mu pokazać poprzez własny przykład, przykład innych ludzi (także postaci z
      bajek), odpowiednie postępowanie jak wolno, a jak nie wolno radzić sobie z
      emocjami. Najgorzej to przypiąć dziecku łatkę, że ma np. ciężki charakter.
      Wtedy zgodnie z regułą samospełniającej się przepowiedni rzeczywiście ten
      charakter będzie coraz cięższy. Pozdrawiam

      Asia
      • r345 Re: 2 latek z ciezki charakterem 13.07.04, 13:15
        Dzieki wam za rady.

        Nie, nie chce dopinac mojemu dziecku etykietki ale czasami jest naprawde
        nieznosny ze az boje sie z nim isc "do ludzi".
        Na szczescie nie bije innych dzieci, wszystkie emocje wyladowuje na rodzicach...
        Potrafi byc naprawde czuly i uroczy a innym razem diabelek z iskierkami...

        Wlasnie problem w tym ze nic kompletnie sie nie zmienilo.
        Maly jest jedynakiem.Rodzenstwo nie planowane.Przeprowadzaka nie planowana.
        Nie chodzi do przedszkola i to tez nie planowane.
        Wszystko toczy sie swoim rytmem.
        A nawet mam wiecej czasu bo skonczyl sie rok akademicki a dla mnie to oznacza 3
        miesieczne wakacje...
        Naprawde nie wiem...

        Skad te negatywne emocje nie do opanowania???
        • gabrielsta Re: 2 latek z ciezki charakterem 16.08.04, 11:51
          u mnie jest podobnie, mały jest słodki ale potrafi pokazać rogi i to "porządne"
          szczególnie na Tacie do mnie jakoś nie ma chyba odwagi? Mąż ulega małemu we
          wszystki to raczej ja "steruję" w domu i mały to odczuwa i na razie nie odgrywa
          swojej złości na mnie... pewnie do czasu.
          Ja w takich sytuacjach reaguję podobnie: tłumaczę, przeczekuję, wychodzę z
          pokoju, albo przytulam wszystko zależy od sytuacji. Mamy teraz etap " wszystko
          jest moje" nie pozwoli wziąść zabawki innemu dziecku a nawet dorosłemu, zdarza
          się że uderzy swojego 5-letniego kuzyna, ale to wszystko zależy od dnia.
          Nie mogę na razie generalizować i myślę że po prostu trzeba to przeczekać
          spokojnie tłumacząc. Tylko skąd wziąść tyle cierpliwości?
Pełna wersja