mamongabrysi
13.07.04, 21:22
No własnie. jak wyciszyc? Nie chodzi mi o uciszenie tylko wyciszenie. Czy są
może jakies zabawy wyciszająco -uspokajające? Moja mała do tej pory na widok
braciszka (7mies) robi grymas i podskakuje piszcząc - trudno to opisać ale.
reaguje tak nie tylko na braciszka ale na wszelkie sytuacje w których w grę
wchodzą emocje - niekoniecznie silne. Poza tym często mówi nienaturalnym
głosem ale "udawanym" -takim słodkim lub innym tak jak gdyby chciała ukryc
własny. Nie da się z nia iść za rączkę bo cały czas się wije kręci wisi
podskakuje. No i nie słyszy poleceń. Nie tresuje jej i nie każę sprzątać
pokoiku itp. Jeśli chodzi o tzw samoobsluge mała niewiele potrafi i wydawało
mi sie że tak ma być, ale chciałabym żeby usłyszała gdy mówie że zmienimy
ubranko i zeby podeszła . Nie podejdzie - dopiero musze zagrozic ze np. idę
sama na dwór wtedy zrywa sie z płaczem i leci. Jednak to jest tzw. pryszcz.
Bardziej martwi mnie to rozedrganie emocjonalne. Najważniejszy dla małej jest
tatus - karmi usypia itp więc nie staram sie tej ich więzi przeszkadzać.
Zwłaszcza odkąd jest Marcinek. Myślałam że problemy związane z pojawieniem
suię drugiego dziecka minął po jakiś dwóch miesiącach. Gdzie popełniłam błąd?
Ania