czy Wasze dzieci tez tak sie kreca?

18.07.04, 17:47
Moja wszedobylska cora nie potrafi w spokoju usiedziec chocby 2 sekundy. Jak
je posilek to musi chodzic, jak ja ubieram to sie stara odwocic, uciec, albo
zajac inna rzecza. Czasami do szalu mnie to doprowadza, czy jest to
nadpobudliwosc?
    • saba76 Re: czy Wasze dzieci tez tak sie kreca? 18.07.04, 20:05
      Moja 5latka jak niekręci sie i niejest wszędobylska to znaczy, że bardzo bardzo
      cięzko chorujesmile)))) tylo 1x tak zdazylo sie (była odwodniona z ratowirusem)
      • livett Re: czy Wasze dzieci tez tak sie kreca? 06.08.04, 13:13
        U nas też tak jest. Moja córeczka np. na spacerze nie chodzi spokojnie jak to
        inne dzieci tylko cały czas biega (dosłownie)....a ja za niąsmile bo ruchliwa
        ulica tuż obok. W ogóle to wulkan energii, nie posiedzi chwili w jednym
        miejscu, wszystko jej się szybko nudzi.Nawet w nocy nie śpi spokojnie tylko
        cały czas się kręci, ale z tym spaniem to było tak już od urodzenia (mało i
        krótko). Też czasami zastanawiam się (szczególnie jak patrzę na spokojne
        zachowanie innych dzieci) czy oby mój Maluszek nie jest trochę nadpobudliwy?
        Może ktoś się wypowie co powinno zaniepokoić w zachowaniu dziecka. Kiedy udać
        się do lekarza?Pozdrawiam.
        • ja_goda Re: czy Wasze dzieci tez tak sie kreca? 09.08.04, 23:36
          Zawsze sie smiejemy, ze kiedy nasz synek chce gdzies isc, to biegnie smile)).
          Nadpobudliwosc mozna podejrzewac ok. 3 roku zycia, stwierdzic ok. 5. Jesli
          dziecko jest rzeczywiscie bardzo ruchliwe,nie potrafi usiedziec w miejscu, nie
          potrafi na niczym dluzej skupic uwagi to mozna podejrzewac nadpobudliwosc. Nie
          wiem ile twoja corka ma lat, ale ja bylam z synem u psychologa kiedy mial ok 3
          lata i pozniej jeszcze w przedszkolu kiedy mial 3,5l. Od wrzesnia planuje
          udanie sie z nim na zajecia dla dzieci nadpobudliwych (teraz ma 4,5l.). Ale
          moze po prostu twoja corcia jest bardzo zywym dzieckiem, nadpobudliwosc
          psychoruchowa to powazny problem i lepiej nie wywolywac wilka z lasu.
          Pozdrawiam
          • livett Re: czy Wasze dzieci tez tak sie kreca? 10.08.04, 08:20
            Córeczka ma rok i 9 miesięcy.Właściwie od urodzenia jest bardzo ruchliwa.Być
            może jest jeszcze za mała na dignozę.Mam nadzieję, że za jakiś czas troszkę
            się "uspokoi" i nie będzie potrzebna wizyta u specjalisty....ale patrząc na jej
            zachownie mam jednak pewne obawy.
            Może wypowiedzą się jeszcze jakieś mamy odnośnie poruszonego tematu.
            Serdecznie pozdrawiam
      • saba76 Re: czy Wasze dzieci tez tak sie kreca? 06.08.04, 13:22
        Tak tak teraz do tego wszędobylstwa dołączyla mlodsza weronika(15mc) Puźno
        zaczela chodzić i z pewnością było gorzej,ale teraz jak jest pewna gdzie chodzi
        i jak to boże ......poprisze o rozdwojenie-może upilnuje 1 i 2gą.
        • izabela78 Re: czy Wasze dzieci tez tak sie kreca? 06.08.04, 20:02
          Moja 2 i pol letnia coreczka nie usiedzi nawet sekundy na jednym miejscuu.
          Ciagle biega, skacze itd.Ma bardzo duzo w sobie energismileMoja znajoma ma coreczke
          ktora ma 3 latka a ta do tego wszystkiego jeszcze robi koziolki fikolki po calym
          mieszkaniu. Jestem ciekawa czy nie bola jej plecy od tego twardego carpetusmile
    • judytak Re: czy Wasze dzieci tez tak sie kreca? 10.08.04, 10:49
      moje też takie są...
      co to nie stoi, a podskakuje, nie idzie, a biegnie...

      później będzie lepiej - nie w tym sensie, że spokojnie usiedzi przy czymś, co
      go nie ciekawi (to będzie dopiero oznaką dojrzałości szkolnej...) a w tym, że
      jak coś dziecko zaciekawi (piasek, kredki, klocki) to co raz dłużej się zajmie
      jedną czynnością (10 minut, 20, może półgodziny...)

      pozdrawiam
      Judyta
      • mamongabrysi Re: czy Wasze dzieci tez tak sie kreca? 10.08.04, 18:00
        Kręci się i wykręca mi rękę, wspina sie na tatę, cały czas popiskuje i
        pokrzykuje - zwłaszcz w sytuacji troszkę trudniejszej emocjonalnie (braciszek
        8mies). Mała ma 2latka i 8 mies. Czasami tez się martwię i zastanawiam czy nie
        zabrać jej do psychologa ale mąż jest temu przeciwny. Obawia się czy do małej
        nie przylgnie łatka dziecka z problemami. Teściowa mówi że jak był mały np.
        ubierać musiały go conajmniej dwie osoby - taki był ruchliwy. Z drugiej strony
        Gabrysia potrafi skupić sie na dluższy czas przy książeczkach - czytamy np pana
        Kuleczkę, ułożyc puzzle, robić kolorową wodę farbkami (naprawdę długo jak na
        taka czynność), czesać konika albo okrywać go itp. Nie potrafi usiedzieć i
        zająć się sama niczym gdy w pobliżu jest Marcinek
        Pozdrawiam
        Ania
        • ja_goda Re: czy Wasze dzieci tez tak sie kreca? 10.08.04, 21:18
          Dla dzieci nadpobudliwych charakterystyczne jest to, ze nie potrafia dokonczyc
          zadnej czynnosci, maja duzo wypadkow i urazow, nie boja sie niebezpieczenstwa.
          Sa postrzegane przez otoczenie jako "niegrzeczne" (pojecie wzgledne wedlug
          mnie). Czesto sa agresywne w stosunku do rowiesnikow.
          My tez czytamy ksiazeczki synkowi i on to bardzo lubi i potrafi sie na tym
          skupic przez dluzszy czas, uklada puzzle, ale konczy tylko te, ktore dobrze
          zna, posilki zaczyna przy stole, ale konczy chodzac w kolko. Przy tym wszystkim
          (co jest bardzo czeste u dzieci nadpobudliwych), jest bardzo bystry,
          inteligentny i ma rozlegla wiedze, jak na swoj wiek (opinia psychologa). Bardzo
          trudno bylo mu sie przystosowac do rygorow panujacych w przedszkolu: stale
          godziny posilkow, lezakowanie, zabawa w grupie, wykonywanie polecen cioci. Na
          szczescie trafil na swietna pania, ktora sama miala takie dziecko i nie
          proponowala mi zabrania go z przedszkola (zdarza sie tak czasami w
          ekstremalnych przypadkach). Po paru miesiacach bylo juz lepiej.
          Przedszkolna pani psycholog powiedziala, ze trudno jest w 100% zdiagnozowac
          nadpobudliwosc w tym wieku, ale wszystko na to wskazuje. Oczywiscie to nie jest
          przyjemne gdy do dziecka przylgnie latka dziecka z problemami, ale z drugiej
          strony, to wiele wyjasni i pomoze mu/jej w wieku szkolnym (nie wyobrazam go
          sobie w lawcesmile))).
          Ciekawi mnie tylko jedno, tu wypowiadaja sie glownie mamy dziewczynek, a
          wszedzie czytalam, ze to glownie chlopcow dotyczy ten problem.
          Mysle, ze decyzja: pojsc czy nie do psychologa, nalezy do Was, ale przeciez na
          pewno to dziecku nie zaszkodzi. Moze nie z 2-latkiem, bo to za wczesnie, ale 3-
          letnie dziecko jak najbardziej.
          Mamongabrysi, czy Twoja coreczka idzie od wrzesnia do przedszkola? To wazne dla
          tych dzieci, choc nie zawsze wygodne dla pan.

          Pozdrawiam wszystkie mamy krecacych sie dzieci smile))))))))))))

          Jagoda mama Jerzyka i Juli
          • mamongabrysi Re: Do ja-goda 11.08.04, 22:41
            Moja Gabrysia nie idzie od września do przedszkola - uznaliśmy że to za
            wcześnie. obawiamy sie ze poczułaby to jako odrzucenie a i tak mamy problemy
            emocjonalne związane z braciszkiem. ja będę chodziła do pracy raz w tygodniu
            więc jest to wykonalne. z drugiej strony obawiam sie że mała będzie się nudzić
            w domu. Czy dzieci niespokojne maja jakies wskazanie zeby iśc do przedszkola?
            We wrzwśniu mala nie będzie miala skończonych trzech lat. Jesli chodzi o te
            puzzle to rzeczywiście mala robi te ktore dobrze zna. Niekoniecznie bawi się
            zabawkami zgodnie z ich przeznaczeniem. Ale sądziliśmy że nie ma w tym nic
            niewłaściwego. Jak diagnozuje sie nadpobudliwość? czy znasz jakies zabawy
            wyciszające?
            Ania
            • ja_goda Re: Do ja-goda 12.08.04, 11:07
              Wszystko zalezy od tego czy dziecko jest juz gotowe, u mojego synka w grupie
              jest dziewczynka ktora dopiero w grudniu skonczyla 3 latka. Ja na szczescie nie
              mialam problemow z synkiem kiedy urodzila sie Jula, mysle nawet, ze przedszkole
              pomoglo. Mial juz wlasny swiat, kolegow, wlasne sprawy, no i mial sie przed kim
              pochwalic siostrzyczka smile))).
              Pani psycholog w przedszkolu powiedziala mi, ze w przypadku dzieci
              nadpobudliwych przedszkole jest jak najbardziej wskazane, poniewaz przygotowuje
              do szkoly. Wprowadza pewne rygory, zasady, uczy zycia i funkcjonowania w
              grupie. U mojego syna dochodzi jeszcze kwestia agresywnego zachowania. Teraz
              dzieci go zaakceptowaly, a on sie troche wyciszyl, ale panie mowily mi, ze
              gdyby zaczal jako 5-latek, to grupa moglaby go odrzucic.
              Zabawa zabawkami niezgodnie z ich przeznaczeniem to chyba nic zlego (czy ja
              pisalam o czyms takim? smile)).
              Zdiagnozowac nadpobudliwosc moze tylko psycholog, poprzez rozmowe z rodzicami i
              obserwacje dziecka, ale nie przez 5 min. tylko przez dluzszy czas.
              Wyciszajace zabawy to przede wszystkim wszelkie zabawy manualne: ukladanie
              puzzli, zabawa plastelina, farbami do malowania rekami. Najlepsze zabawki to
              takie, ktore mozna rozlozyc i zlozyc.
              Chyba sie troche wystraszylas, ale przeciez nie mozesz byc pewna dopoki nie
              zajmie sie nia psycholog. Moze to po prostu reakcja na pojawienie sie mlodszego
              dziecka? A nawet jesli to nadpobudliwosc to tez przeciez nie koniec swiata!
              Czy ona zawsze byla dzieckiem sprawiajacym "klopoty"? Czy dobrze spala jako
              niemowle, czy byla placzliwa i marudna, uparta, czy ciezko przechodzila etap
              tzw. trudnych dwulatkow. Nadpobudliwosc to nie jest cos co sie nabywa, dziecko
              takie sie rodzi, wiec jesli te problemy wystapily niedawno, to pewnie maja inne
              podloze.
              Jesli chodzi o przedszkole to moze moglaby chodzic chociaz na pare godzin, nie
              na caly dzien. Moze by jej sie spodobalo? Moze mialaby wlasny swiat, kolezanki?
              Ale oczywiscie nic na sile, ona rzeczywiscie jest jeszcze malutka. Czy mala ma
              dobre kontakty z dziecmi?

              Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze wytrwalosci.

              Jagoda mama Jerzyka i Juli
              • mamongabrysi Re: Do ja-goda 13.08.04, 22:42
                Moja Gabrysia jako niemowlak była przeslodka - nie marudzila, bardzo latwo
                nawiazywała kontakt i uśmiechała sie przy każdej okazji. zawsze zywo na
                wszystko reagowala. Pierwsze problemy zaczęły sie kiedy wróciłam do pracy -
                mala gryzła mnie i drapała ale to przeszlo po około miesiącu. Moja mama jednak
                zawsze twierdziła ze dziecko jest nadpobudliwe a moim zdaniem była tylko zywa.
                Cieszyłam sie ze dziecko jest zywe a nie tylko siedzi cichutko. A potem urodził
                sie Marcinek. Potem przyszlo bicie małego. Teraz już go nie bije. dla
                wyjasnienia : my nie dajemy małej klapsów. Ona go biła bo widziała ze nas to
                bardzo denerwuje, a potem weszło jej w nawyk. No ale to juz mamy za soba.
                Jeśli chodzi o kontakty z innymi dzeićmi to Gabrysia bardzo lubi bawić się z
                dzićmi ale po pewnym czasie potrzebuje spokoju. Czasem zdarza jej się
                agresywnie zachować aczasem dzieci zachowuja się tak wobec niej - myślę ze pod
                tym względem nie ma z nia problemu. Mysle ze po prostu musze pewne rzeczy
                przeczekac, a jak się nie poprawi poszukam specjalisty.
                Ania
    • edz.anna do JAGODY! 11.08.04, 23:00
      Witaj,

      Czy mogłabyś coś więcej powiedziec o zajęciach o których piszesz, rozumiem że
      dopiero zaczniecie je od wrzesnia, ale może juz cos wiesz. Gdzie mogłabym pytac
      o taką pomoc? A moze są w ramach przedszkola, kto je poprowadzi? może jesteś z
      Krakowa i mogłabyś dać mi jakis namiar?
      Z góry dziękuje za odpowiedzismile
      pozdrawiam,
      Anka
      • ja_goda Re: do JAGODY! 12.08.04, 11:11
        Sama jestem ciekawa jak beda wygladac smile)).
        Trzeba poprosic u pediatry o skierowanie do poradni psychologicznej dla dzieci,
        w ktorej odbywaja sie takie zajecia. W Twojej przychodni powinnas uzyskac takie
        informacje.
        Niestety nie jestem z Krakowa, choc czasem zalujesmile))
        Pozdrawiam serdecznie

        Jagoda mama Jerzyka i Juli.
Pełna wersja