Dodaj do ulubionych

niecierpliwy?

02.04.13, 17:59
Mój mały raz je ładnie i dobrze sobie radzi, a innym razem krzyczy w niebogłosy jak tylko coś do buzi włoży, ostatnio częściej to drugie sad Czy ktoś tak miał? Mam wrażenie, że to wynika z frustracji, że nie potrafi połknąć większego kawałka i nie wie co z nim zrobić. Już dwa razy nie wytrzymałam i pomogłam mu łyżeczką, jadł baaaardzo chętnie, pochylał się do łyżeczki, wręcz ze zniecierpliwieniem... Nie wiem, czasem zbyt dużo nerwów mnie kosztuje to BLW.
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: niecierpliwy? 02.04.13, 19:51
      to dziecko z drugiego suwaczka?
      spokojnie,jak zęby?
      młodzież w tym wieku lubi się awanturowac-może nawet nie tyle chodzi o głód,a o to,że chciałby coś pogryźc?ja daję w takich razach łyżkę,najlepiej drewnianą.czasem pomaga
    • oyrzanka Re: niecierpliwy? 02.04.13, 21:27
      Wygląda na zęby, u nas tak jest, że jak idzie jakiś ząb, to młody nawet nie chce słyszeć o gryzieniu czegokolwiek. Wygląda to dokładnie tak jak opisujesz. Nie bądź taka ortodoksyjna, to będzie mniej nerwów wink Serio, jak chętnie je z łyżeczki to mu dawaj, dopóki je chętnie i z własnej woli to na pewno mu krzywdy nie robisz. Jak mu wróci faza na jedzenie samodzielne to niech je sam. U nas taki model sprawdza się bardzo dobrze. Grunt to podążać za dzieckiem, bo czasem sztywne trzymanie się nawet najbardziej słusznej idei może bardziej szkodzić dziecku (i nam) niż chwilowe odpuszczenie. Przynajmniej ja tak myślę smile
    • dagnyy5 Re: niecierpliwy? 02.04.13, 22:21
      zgadzam się z przedmówczynią smile jak nakarmisz łyżeczką, to naprawdę nic się nie stanie. szkoda nerwów smile
    • zawsze_zielona Re: niecierpliwy? 09.04.13, 11:53
      Ale Ty go tak zupelnie glodnego do jedzenia sadzasz? Ja najpierw dawalam piers a po 15-20 minutach jedzenie. Dziecko bylo zadowolone i chetnie probowala roznych rzeczy. Czasem zjadla czasem tylko porozwalala. Grunt, ze w wieku okolo roku byla zupelnie samoobslugowa i jadla wszystko sama.
      • mamarianka Re: niecierpliwy? 10.04.13, 20:17
        Dzięki za rady, tak robimy. Zupę pomagam mu trochę jeść łyżeczką (tzn. i tak ją sobie sam do buzi wkłada, ja tylko nabieram), choć i tak wybiera paluszkami z łyżeczki :pp A krzyczy chyba najczęściej wtedy gdy jest zmęczony, nadal zdarza się jednak, że również wtedy gdy jest wypoczęty i niedawno był karmiony piersią uncertain Zębów nie ma i nie idą (córce pierwszy wyszedł jak miała 13 m-cy i tu zapowiada się podobnie). Dobrze, że jest to forum. Od razu mi lżej jak wiem, że jak go czasem "nakarmię" łyżeczką to nic się nie staniesmile Dzięki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka