27miesięczne dziecko przed narodzinami rodzeństwa

01.08.04, 12:06
Witam. Mam do was pytanie, jestem w 33 tygodniu ciąży i zauważyłam zmianę
zachowania u mojego syna. Przez tydzień był chory więc wstawaliśmy w nocy i
nawet raz pozwoliliśmy mu na spędzenie czasu w naszym łóżku czego normalnie
nie robimy. Teraz już od paru dni jest zdrowy ale zmienił się w zachowaniu.
Nadal budzi się w nocy, przychodzi do nas do łóżka i nie chce sam zasnąć, w
dzień rzuca klockami i zabawkami, często też w nas, jak czegoś mu się
zabrania to wpada w ryk, czego nigdy nie robił, zawsze próbował przeforsować
swoje zdanie ale bez płaczu. Zawsze był przytulaśny ale teraz jest do
przesady. Skrócił też swoje godziny snu wobec czego jest zmęczony i marudny w
ciągu dnia co też nie pomaga sprawie.
Syn jest bardzo wrażliwy, zawsze był z nami w domu, jest do nas przywiązany i
boję się jak narodziny drugiego dziecka wpłyną na niego. Generalnie jak
trzymam niemowlaki znajomych mały zauważa ale nie reaguje, czasami tylko
przyjdzie i powie "dzidzia".
Nie wiem czy jest to efekt choroby którą niedawno przchodził czy może ma coś
to wspólnego z nieuchronnym porodem. Napiszcie proszę jak zachowywały się
wasze dzieci w tym wieku, staram się być bardzo cierpliwa, nie podnosić głosu
ani nie zwracać mu non stop uwagi, chciałabym aby narodziny rodzeństwa były
pozytywnym dla niego przeżyciem. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • saba76 Re: 27miesięczne dziecko przed narodzinami rodzeń 01.08.04, 20:19
      Witaj
      Tylko 1 przychodzi mi namyśl-kryzys 2-2,5 rocznego dziecka, moja w tym wieku
      przechodzila.
      Choroba i inny stosunek tez napewno mialy wplyw no i fakt ,że wie o narodzinach
      dzidzi i napewno ma swiadomośc że juz niebedzie naj-wazniejszy ,pierwszy w
      pieszczotach ,zabawach tylko bedzie musual dzielić sie czasem z rodzństwem.
      Jeszcze jedna myśl, czy nieusłysazal coś w stylu- Jeju jak on teraz wymaga tyle
      czulości co bedzie jak przyjdzie dziecko i trzeba bedzie zająć sie maluszkiem"
      Może poczuł sie odtrącony ,a twoje zamartwianie niepomoże szczególnie jak
      pokazujesz to na zewnątrz i maly widzi.
      Pozdrawiam i życze wytrwałości
      Co nas niezabije- to nas wzmocni smile
      • ikruck Re: 27miesięczne dziecko przed narodzinami rodzeń 02.08.04, 11:55
        Myślę, że 2 letnie dziecko jest za małe żeby zrozumieć czy wyobrazic sobie to,
        jakie zmiany czekają go po przyjściu na świat rodzeństwa. Sądzę,że raczej może
        mu się udzielac stres czy obawy, jakie ty przeżywasz. Ale mogą tobyć znane
        fanaberie dwulatków. Mój synek rok starszy też gdy byłam pod koniec drugiej
        ciąży zaczął siedziwnie zachowywać(sikac znowu do majtek). Ale teraz jak już
        dzidzia jest na świecie nie jest w ogóle zazdrosny, choć przyznam, że
        włożyliśmy w to z mężem sporo wysiłku. Od początku czyli od powrotu ze szpitala
        poświęcam mu strasznie dużo czasu ile tylko mogę (na początkumaluch przecież
        głównie śpi) ja się ze ztarszym bawię, przytulamy się, czasem pozwolę
        malutkiemu troszkę popłakać gdy wymaga tego sytuacja,że muszę skonczyć grę ze
        starszym. Nie mówimy na malutkiego inaczej niz (do starszego)"twoja
        dzidzia"czy "twój braciszek", muszę nakarmić twojego braciszka bo to twój
        braciszek więc muszę oniego dbać, bo cię kocham. Starszy podchodzi, głaszcze go
        po glowce, wycałowuje, powtarza wszystkim:"to MÓJ braciszek".Znosi mu ubranka,
        mowi "moja dzidzia płacze".Noi na początku gdy byly wizyty rodzinne aby
        zobaczyć nowego członka rodziny kazaliśmy wszystkim aby najpierw interesowali
        sie i witali starszego, chwilę się z nim pobawili i dopiero szli zobaczyć
        malutkie. A jak prezenty to też starszemu. Tyle dam ci rad. U mnie się
        sprawdziły.
        • nervusmama Re: 27miesięczne dziecko przed narodzinami rodzeń 23.08.04, 22:22
          dziecko doskonale czuje ze juz niedlugo cos sie wydazy moja cora miala
          dokladnie 2,5 roku jak urodzilam jej siostrzyczke i jakos miesiac przed porodem
          tez przestala spac w poludnie zrobila sie placzliwa najgorsza sprawa byl dla
          mnie pobyt w szpitalu po porodzie jak mala przyszla odebrac swoja siostre ze
          szpitala wylam jak bobr... i zaczelo sie ... zazdrosci jako takiej nie bylo
          byla ciekawa zawsze towarzyszyla mi przy czynnosciach z siostra glaskala pytala
          o siostre byla delikatna ale .... ale jej emocje skumulowaly sie w sferze
          negacji i uporu nagle zrobila sie zlosliwa nerwowa nie skoncentrowana plula sie
          zrywala z asiebie ubrania i buty np przed wyjsciem plula jedzeniem i byla na
          przekor ale tak na maxa teraz zaczyna byc zlosliwa nalezy do dzieci
          typu "pacyfista" nie uderzy a samo jak ja bija to stoi i placze i zauwazylam ze
          robi na zlosc swojej siostrzyczce piszczy przy niej i obserwuje jej reakcje
          zabiera sciaga skarpetki gila ja wlosami po buzi (mala wtedy placze ) a ona
          obserwuje i wie ze zacznie plakac budzi ja ze snu ... jest ciezko ale mysle ze
          i tak to znosi dzielnie i widac ze kocha mala nad zycie ...tylko po swojemu
          gdybys miala pytania pisz basiara@a4.pl
          • gochamasl Re: 27miesięczne dziecko przed narodzinami rodzeń 05.09.04, 14:49
            nervusmama a jak ty wtedy reagujesz na takie zlosci, i robienie na zlosc?
            • nervusmama Re: 27miesięczne dziecko przed narodzinami rodzeń 05.09.04, 20:47
              to bardzo trudne nie raz jej sie dostanie w tylek na poczatku tak 1,5 miesiaca
              nie bylo klapsow tylko tlumaczenie ale tlumaczenie nic nie daje jest zlosliwa
              na maxa ... co robie staram sie ja czyms zajac duzo jej czytam jak mala spi to
              ja uspokaja i wycisza a jesli robi malej na zlosc i mala to odczowa to sie
              gnwam i obrazam wtedy za jakis czas przychodzi i przeprasza ... na poczatku
              dawalam jej fory bo nowa sytuacja itd ale po chwili ona to wykorzystywala i po
              miesiacu moje dziecko bylo nie do opanowania wiec teraz zabralam sie za jej
              wychowanie koniec z ulgami pewnych rzeczy po prostu nie wolno robic nie
              zaleznie od sytuacji i mala powoli wraca na stare tory
              powodzenia
    • klub.malucha.wwa.anin Re: 27miesięczne dziecko przed narodzinami rodzeń 18.10.04, 22:08
      znajdź dziecku nowe towrzystwo i dodaj nowych zainteresowań - polecam
      www.klubmalucha.waw.pl
Pełna wersja