dajcie dobrą radę:)

03.08.04, 08:51
Witam.
Chodzi o to, że nie mogę poradzic sobie ze swoja 5-o letnia córeczka. Od
ponad 2-ch miesięcy co noc przychodzi do naszego łóżka i chce u nas spać. Do
tej pory spała ze swoim braciszkiem i nie było żadnych problemów nie wiem co
się dzieje. Jesli tylko odmówię jej spania w naszym łóżku zaczyna sie
straszny płacz. Próbowałam juz wymyslać różne sposoby, żeby spała spokojnie
nawet w formie zabawy, ale nic nie skutkuje. Ostatnio była przeziębiona i jak
bylismy u lekarza, pani doktor przepisała nam jakieś leki uspokajajace, ale
nie będę ich podawać NIE MA MOWY muszę znaleźć inny sposób. Nie chodzi o to,
że to jakiś wilki problem z tym spaniem ale i ona i ja chodzimy rano
nieprzytomne. Moja Adusia od wrzesnia idzie po raz pierwszy do przedszkola i
duzo z nia o tym rozmawiamy moze to jest przyczyna jej nocnego "spacerowania"
nie wiem sama ..... moze któraś z was wie jak można temu zaradzic. Z góry
dziekuje za pomoc Pozdrawiam
    • wana Re: dajcie dobrą radę:) 03.08.04, 09:17
      Witaj!
      A dlaczego spała z braciszkiem? Jaka jest różnica wieku? Może coś się między
      nimi stało, może brat ją czymś nastraszył (duchy, potwory, itp.), może już nie
      chce z nim spać...? Próbowaliście kupić jej własne, "dorosłe" łóżko, np. z
      okazji pójścia do przedszkola? Na moją to podziałało (ale miała 3 lata i do
      tamtej pory spała wyłącznie z nami). Nic mi innego nie przychodzi do głowy -
      napisz coś o bracie, przede wszystkim, ile ma lat.
      Pozdrawiam
      wana
      • marzena74 Re: dajcie dobrą radę:) do wana 03.08.04, 13:00
        jeśli chodzi o braciszka jest 1,5 roku młodszy śpią razem poniewaz dziela pokój
        i na razie nie ma możliwości żeby wstawic tam dwa osobne łóżka jest po prostu
        za mało miejsca i nie sadze zeby to on był powodem jej nocnych eskapadsmile a
        jesli chodzi o duchy to masz racje ostatnio coś wspomina o nich często ale nie
        wiem kto jej o nich naopowiadał jak pytałam to mówi że nikt ze w jakiejs bajce
        widziała duchy i to tyle Pozdrawiamsmile
        • verdana Re: dajcie dobrą radę:) do wana 03.08.04, 14:39
          Ja dam radę, której nie chcesz usłyszeć - nic nie rób. Dziecko prawdopodobnie
          się boi. Mało kto pamieta strachy w dzieciństwie, ale ja tak. Ostatnio śniło mi
          się, ze jestem mała i sama w pokoju - to absolutny, niewyobrazalny dla
          dorosłego horror. Zaczekaj trochę, pozwól dziecku przychodzić. To, ze moze
          przyjść w każdej chwili moze pomóc na lęki. I nie myśl, ze jeśli spi w pokoju
          obok moze zawołać. Nie moze, nie zdąży - duchy będą szybsze! Zaręczam z
          własnych wspomnień.
          • marzena74 Re: dajcie dobrą radę:) do verdany 03.08.04, 14:54
            Dziękuję Ci za radę a jednak sie pomyliłaś chyba właśnie to chciałam usłyszec
            zeby nic nie robic jak przeczytałam co napisałas przypomniałam sobie
            natychmiast własne nocne maszerowanie do łóżka rodziców.......postaram sie
            przetrwac Dzieki wielkie Pozdrawiamsmilesmilesmile
    • weronikarb Re: dajcie dobrą radę:) 04.08.04, 09:52
      Niewiem moze niemam racji, ale byc moze ona czuje sie juz "duza" dziewczynka i
      poprostu spanie z braatem to dla niej niewiem jak to opisac abbys zrozumiala
      moje intecje poprostu nie czuje sie dobrze spiac z chlopakiem tak w duuuuzym
      skrocie. Gdyby to byla siostra to mze bybylo inaczej (smiechy, chichy,
      przytulanie to u dziewczynek normalne) jednak ona jesli ma kontakt z
      rowiesnikami obojga plci (tpu przedszkole) to widzi ze jest roznica miedzy nimi
      i poprostu sie wstydzi. Ojej niewiem czy mi dobrze te tlumaczenie wychodzi
    • zakrencik Re: dajcie dobrą radę:) 04.08.04, 22:01
      tez kiedys tak chodzilam do rodzicowtongue_out

      bardzo prawdopodobne jest to, ze twoja corka skas uslyszala (z tv, od innych
      dzieci itp.) jakas historyjke, ktorej teraz sie boi. dzieci czuja sie przy
      rodzicach, szczegolnie przy mamie bardzo bezpieczne. noc i ciemnosc, ktora jej
      towarzyszy wzmaga strach u takiego malego dziecka. sprobuj porozmawiac z
      coreczka o tym czego sie boi, powiedzcie razem "(nazwa stracha) jesli
      istniejesz pokaz mi sie tu w tej chwili". potwora nie bedzie, a dziwcko sie
      powinno uspokoicsmile moze to sie ci wydawac glupie ale takie male dzieci maja
      bogata wyobraznie i to na prawde dziala (wiem na wlasnym przykladzie).
Pełna wersja