Dodaj do ulubionych

Agresywny 3-latek proszę o pomoc

28.11.13, 15:43
Mój Syn ma prawie 3 lata. Przez ostatni miesiąc stał się bardzo agresywny. Cokolwiek powiem lub zanim zdążę coś powiedzieć od razu krzyczy "nie" - potrafi krzyczeć tak godzinami.
Przestał się mnie słuchać, kilka razy dziennie wpada w histerię. Nie chce jeść obiadu, nie chce wyjść po kąpieli z wanny, nie chce siedzieć w wózku, nie chce iść na nogach, nie chce siadać na nocnik ani na toaletę.
Nie biję Syna, natomiast potrafi on uderzyć mnie w twarz, trzaska drzwiami tak że futryny ledwo wytrzymują.
Siadam, tłumaczę, staram się rozmawiać ale bez skutku. Nie ulegam zachciankom Syna, lecz nie ukrywam, że jest to bardzo męczące, gdyż przez większość dnia dziecko w niebogłosy krzyczy.

Nie wiem co robić.
Obserwuj wątek
    • eps Re: Agresywny 3-latek proszę o pomoc 20.12.13, 22:30
      przeczekać niestety bo to taka faza rozwojowa.
      nie pozwalać sie bić, czasem w błahych sprawach ustapić, w istotnych nie.
      Niech dziecko ma też wrażenie że może czasem zdecydować.
      i poczekać trzeba do nastepnej fazy.
      Pocieszę że im dziecko starsze tym gorsze bywają "fazy" smile
    • truskawka2013 Re: Agresywny 3-latek proszę o pomoc 27.12.13, 17:00
      Nie chce jeść obiadu- po co go zmuszasz? Powiadom go tylko, że kolejny posiłek to np. obiad i nic nie dostanie do jedzenia. Nie dawaj przekąsek.

      nie chce wyjść po kąpieli z wanny- tu akurat nic nie zrobisz, wyciągasz i już . Możesz spróbować z minutnikiem- może skuma...

      nie chce siedzieć w wózku- 3 latek w wózku ? Ja też bym nie chciała siedzieć...

      nie chce iść na nogach- no tu akurat musisz być nieugięta. Róbcie przerwy na odpoczynek na ławce a jeżeli usiądzie na ziemi i zastrajkuje to trudno- ty idź dalej ( oczywiscie bezpieczeństwo najważniejsze więc w granicach rozsądku)

      nie chce siadać na nocnik ani na toaletę- a prędzej umiał czy teraz zaczynacie dopiero ? ( jak teraz to trochę późno... więc pozostaje ci cierpliwość i nagrody)

      potrafi on uderzyć mnie w twarz- przytrzymaj rękę w locie i powiedz NIE WOLNO i tak za każdym razem. Musi też wiedzieć, że sytuacja jest poważna wiec nie mów tego z uśmiechem...

      trzaska drzwiami tak że futryny ledwo wytrzymują- tak samo jak w przypadku bicia, jeżeli to nie skutkuje to ja zastosowałabym karę... No ale zdaję sobie sprawę, że większosć na forum jest przeciwna karom.
      • klaudialook Re: Agresywny 3-latek proszę o pomoc 06.01.14, 10:16
        Jeżeli chodzi o biad, absolutnie nie zmuszam syna do jedzenia, aczkolwiek potrafi on do godziny 14 nic nie jeść, więc kiedy jest pora obiadu, zakładam, że do tej pory powinien po prostu go zjeść. Przekąski odpadają.

        Odnośnie wózka, są starsze dzieci, które bezproblemowo w nim siedzą. Jeśli wiem, że musimy iść gdzieś daleko i mamy się stawić na wyznaczoną godzinę, nie widzę nic złego w tym aby dziecko było w wózku. Autobus czy taksówka odpada, ponieważ mały nie chce wysiąść i cyrk zaczyna się od nowa. Inną sprawą jest to, że sam domaga się aby wziąć wózek, po przejechaniu 20 metrów chce już wysiąść i za każdym razem upiera się, żeby iść w drugą stronę. Zazwyczaj stoimy pół godziny w miejscu aż się podda i pójdzie za rękę tam gdzie trzeba.

        Jak syn miał 1,5roku nie było problemów z toaletą, korzystał z nocnika. W styczniu miał operację w narkozie. Po wybudzeniu był pierwszy atak histerii i wróciło moczenie i tak trwa to rok.
    • rudeusia Re: Agresywny 3-latek proszę o pomoc 03.01.14, 23:59
      O skąd ja to znam... Domyślam sie jak musi byc ci trudno, bo sama szukałam pomocy u psychologów czy w poradnikach. Jedyne czego się dowiedziałam, to że co specjalista to inna opinia, raz nas zignorowano twierdząc, że to my rodzice mamy problem i mamy uzbroić się w większą cierpliwość, raz usłyszeliśmy że nasze dziecko ma ADHD więc to zapewne powoduje jego zachowanie... W poradni psychologiczno-pedagogicznej natomiast z badań IQ wyszło, że syn ma iloraz inteligencji ponad 120, u innego psychologa, który preferuje wychowanie zamiast nagród i kar wyszło że syn ma problemy z ogarnięciem emocji...Jesli nie chce się zwariować trzeba szamemu szukac rozwiązań. Jesteś matką, spróbuj rozebrać dany problem na drobne, np. jesli nie chce wyjść z wanny to dlaczego? zapewne dlatego że ma dobrą zabawę "ja rozumiem, że chciałbyś posiedzieć w wannie ale teraz jest czas na wyjście z niej. Za chwilę woda zrobi sie zmina i boję się o Twoje zdrowie"...lawirujemy codziennie wrzaski u nas tez często są na porządku dziennym ponieważ syn nie akceptuje granic, traktuje je jak zapory które należy sforsować...czasem opadam z sił. Jeśli miałabyś pytania albo chciała po prostu się wygradać to napisz na priv, nie jestem specjalistą ale matką, która boryka się z podobnymi problemami już 4 lata... Z książek polecam Ci "Łatwo kochać, trudno dyscyplinować", "Dziecko z bliska" i" Agresja-nowe tabu" o złości napisałam na swoim blogu ekotropiciel.pl/styl-zycia/eko-dzieciaki/item/196-zle-dziecko Ksiązki czasem potrafią ukazać w innym świetle nasze problemy, nie licz że znajdziesz w nich gotowe wskazówki, ale są czasem wskazówki, które warto wypróbować, przynajmniej ja tak próbuję.
    • klaudialook Re: Agresywny 3-latek proszę o pomoc 06.01.14, 10:38
      Jeszcze inną sprawą jest to, że nie mam problemów z synem kiedy jest tylko ze mną. Idzie za rękę, ładnie zachowuje się w sklepie, woła do toalety, je to co naszykuje, sprząta zabawki. Natomiast kiedy jest weekend i jest mój narzeczony w domu, to staje się innym dzieckiem, histeria, śmiech, płacz, bieganie, wchodzi na stół - normalnie nic na niego nie działa, tak samo jest gdy przyjdzie do nas babcia albo gdy spotkamy ją na mieście.
      • rudeusia Re: Agresywny 3-latek proszę o pomoc 06.01.14, 11:00
        Takie zachowanie to po 1 zwracanie uwagi na siebie, dwa zazdrość o mamę: pojawia się narzeczony nie poświęcasz mu tyle samo uwagi co zwykle no i on chce być "Twoim mężem" więc narzeczony to "zagrożenie". Przerabiałam to samo znaczy te same uczucia dziecka i zachowanie.
      • szamanta Re: Agresywny 3-latek proszę o pomoc 06.01.14, 16:54
        klaudialook napisał(a):

        > Jeszcze inną sprawą jest to, że nie mam problemów z synem kiedy jest tylko ze m
        > ną. Idzie za rękę, ładnie zachowuje się w sklepie, woła do toalety, je to co na
        > szykuje, sprząta zabawki. Natomiast kiedy jest weekend i jest mój narzeczony w
        > domu, to staje się innym dzieckiem, histeria, śmiech, płacz, bieganie, wchodzi
        > na stół - normalnie nic na niego nie działa, tak samo jest gdy przyjdzie do nas
        > babcia albo gdy spotkamy ją na mieście.

        Dziecko kocha być w centrum uwagi. Kiedy jest tylko z tobą wtedy wie i czuje ze jesteś skupiona tylko i wyłącznie na nim, kiedy pojawiają się drugie również bliskie osoby dla ciebie dzielisz swoją osobę miedzy dzieckiem a reszta ,dlatego mały wywija takie numery ,aby każdy skupiał na nim uwagę i zainteresowanie. W pojęciu dziecka twojego on się tylko liczy i jest/ma być na pierwszym miejscu. To jest dziecięcy sposób, aby robic z siebie pępek świata. U dzieci takie zachowania są naturalne , to nie jest nic niepokojącego w tym wieku ,co nie znaczy że można głaskać po główce i bić brawa za przeginki małego. Mały demonstruje swój byt istnienia w taki sposób a nie inny jak opisałaś, to nie jest grzeczne zachowanie ale jest właśnie w tym wieku jeszcze reformowalnym i trzeba pracować z dzieckiem i nad dzieckiem
        • rudeusia Re: Agresywny 3-latek proszę o pomoc 15.01.14, 22:13
          a propos wyjścia z wody tak radzą w "Najszczęścliwsze dziecko w okolicy" u nas dużo komunikatów poprzez "zabawę" skutkuje...np. sprzątanie pokoju to zabawa komu uda się szybciej, albo ja zbieram niebieskie klocki i ścigamy się z synem
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/sa/re/r3e1/iJtzfdSaDTbOJJyHpB.jpg
    • kamilla001 Re: Agresywny 3-latek proszę o pomoc 25.01.16, 23:23
      Jeżeli chodzi o to, że nie chce jeść obiadu nie zmuszaj go na silę jeżeli zgłodnieje w końcu sam poprosi o jedzenie. Za inne zachowanie takie jak bicie cz trzaskanie drzwiami należy mu się kara, jeżeli odpuścisz dziecko zobaczy, że nie jesteś konsekwentna oraz będzie dalej "badało" na ile może sobie pozwolić. Kiedy uderzy Cię z pewnością siebie powiedz mu, że tak nie wolno i znajdź takie miejsce, gdzie musiałby siedzieć za karę. Teoretycznie mówi się, że miałoby być to tyle minut ile dziecko ma lat jednak musisz wyczuć czy te trzy minuty dla dziecka w tym przypadku będą wystarczające jeżeli nie to ma siedzieć do momentu, aż zobaczysz, że zrozumiało swój błąd i samo Ci o tym powie. W sytuacji kiedy dziecko będzie próbowało uciekać konsekwentnie odnoś je na miejsce kary. Podobnie w przypadku trzaskania drzwiami. Jeżeli chodzi o siusianie do nocnika możesz pozwolić na dopuszczenie do sytuacji, że dziecko zsiusia się w majtki może wtedy zrozumie, że to wcale nie jest przyjemne oraz że lepiej sie wysikać do nocnika. O takich i innych sytuacjach wychowawczych przedstawionych na przykładach możesz poczytać w książce Jana- Uwe Rogge "Dzieci potrzebują granic"
    • sowa-ciekawa1 Re: Agresywny 3-latek proszę o pomoc 13.01.21, 13:36
      Rozumie Pani obawy, ale proszę się nie przejmować to naturalny etap rozwojowy u dziecka. Większość dzieci ma problem z wyrażaniem i okazywaniem emocji. Ważne jest aby, rodzic podjął próbę rozmowy z dzieckiem. Razem z dzieckiem ustalić wspólne zasady, aby też dziecko wiedziało, że za swoje zachowania musi ponieść konsekwencję.
      Krzyk pełni wiele różnych funkcji, ale najczęściej świadczy o buncie dziecka, który testuje cierpliwość dorosłych, sprawdza, na ile może sobie pozwolić, zwróceniem uwagi na siebie. Czasami krzyk dziecka stanowi skutek powielania reakcji własnych rodziców. Krzyk dziecka może wyrażać różne stany emocjonalne, np. frustrację, agresję, złość. Krzyk ma również charakter rozwojowy – małe dzieci nie potrafią przyjąć perspektywy patrzenia drugiego człowieka. Kiedy dziecko nie umie poradzić sobie ze swoimi emocjami np. biję, gryzie należy wyrazić mu poprzez postawy ciała, ton głosu oraz krótki jasny komunikat: „Nie wolno bić mamy, ponieważ to boli”, pozwolić pomóc wyciszyć emocje dziecku. „ Z jednej strony słowo „nie” to objaw prawidłowego rozwoju malucha, sygnał kształtującej się asertywności, rosnącej niezależności, z drugiej przeszkoda na drodze komunikacji między rodzicem a dzieckiem”- cytat opisujący znaczenie słowa „nie” wypowiadanego przez dziecko ma dwa znaczenia. Więcej na ten temat znajduję się w artykule www.sosrodzice.pl/gdy-dziecko-mowi-nie-a-potem-krzyczy-i-tupie-nogami/ . Rolą rodzica jest przekształcenie dziecięcego oporu w akceptację. Zamiast mówić dziecku „nie” odpowiadajmy „tak”.
      Dzieci w tym wieku są uparte i wszystko musi być „już” i przebiegać tak, jak dziecko chce, w określony sposób. Wymaga to od rodzica unikania sytuacji, kiedy dziecko bierze górę. Jeśli nie chce wyjść z wanny, wytłumaczyć mu np. „Mama wie, że bardzo lubisz kąpiel, ale woda robi się zimna i nie chce żebyś był chory” – tłumaczyć dziecku dlaczego tak chcemy zrobić. Musimy z dzieckiem prowadzić dialog. Z pewnością przeszkadza siedzenie na mokrej pieluszce, nawet małemu dziecku. To mu nie zaszkodzi, nauczy się w ten sposób, że trzeba korzystać z nocnika. Warto wytłumaczyć dziecko do czego jest potrzebny nocnik, toaleta być może czuje strach przed brakiem świadomości. W książce A. Faber i E. Mazlish „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły” w rozdziale 1 i 2 autorzy pokazują szereg ćwiczeń ułatwiających radzenie z emocjami i budowanie współpracy z dzieckiem. W tych rozdziałach znajdziemy pomoc dotyczącą radzenia sobie z emocjami. Polecam zajrzeć do tych rozdziałów.
      Pozdrawiam
      W razie pytań chciałam też polecić stronę, można tutaj otrzymać profesjonalną poradę od pedagogów: www.aps.edu.pl/uczelnia/instytut-wspomagania-rozwoju-cz%C5%82owieka-i-edukacji/zapytaj-pedagoga/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka