myje zęby 45 minut

12.08.04, 13:25
mój siostrzeniec (ma prawie 5 lat) myje sam sobie zęby. Niestety trwa to
bardzo długo. Ciągle się zamyśla, śpiewa sobie itp. To się kończy oczywiście
awanturami. Czy ktoś z was miał taki problem ?
Jak to rozwiązać ?
Dodam jeszcze, że siostra boi się mu kupić szczoteczkę elektryczną. Mówi, że
rozleniwiłby się i w ogóle nie umiałby myć zwykłą szczotką. Co wy na to ?
    • eirinn Re: myje zęby 45 minut 12.08.04, 13:50
      Lepiej 45 min. niż trzy sekundy. Przejdzie mu to, zaręczam. Po prostu przyjąć
      to jako fakt i cierpliwie czekać. Boże broń awantury! Z pięciolatkiem? A jak
      będzie miał 15? Z doświadczenia mówię, że dzieci mają różne fazy, trzeba je
      przetrzymać.
    • malgosiacy Re: myje zęby 45 minut 12.08.04, 17:10
      Ja nie widzę w tym żadnego problemu. A niech myje je sobie i całą godzinę.
      Jeśli jest problem z łazienką, to trzeba mu po prostu powiedzieć, że za 10
      minut do łazienki wchodzi się myć tata czy mama i już, sprawa załatwiona.
      • martausia Re: myje zęby 45 minut 12.08.04, 21:05
        To nie jest takie proste. 5-latka nie wystraszy to, że wchodzi mama albo
        tata... Poza tym, rodzicom zależy, żeby maluch umył w końcu te zęby. Trzeba mu
        ciągle przypominać, żeby mył dalszą część. Nie można go zostawić zupełnie
        samego, bo i tak nie zdąży umyć wszystkich zębów.

        A jeśli chodzi o awantury, to miałam na myśli, że to się kończy płaczem często,
        a nie, że ojciec leje go pasem smile

        Wyobraźcie sobie, że musicie wyjść gdzieś z dzieckiem (np. odprowadzić do
        przedszkola), a dzieciak tyle czasu spędza na myciu zębów. Naprawdę można wyjść
        z siebie. Wiem to z własnego doświadczenia, bo zabrałam siostrzeńca w tym roku
        nad morze i zabrakło mi cierpliwości i w końcu sama myłam mu zęby. Miałam
        jeszcze swojego półrocznego łobuza na głowie...

        Może jednak jakaś mama rozwiązała taki problem ?
        • eirinn Re: myje zęby 45 minut 12.08.04, 21:18
          Tego się nie rozwiąże, naprawdę, trzeba zęby zacisnąć i przeczekać. Wiem, że to
          stwarza problemy rano, kto by miał cierpliwość o poranku, ale nie ma rady. To
          minie.
          • maak3 Re: myje zęby 45 minut 12.08.04, 22:42
            mycie zębów to wazna rzecz, ale żeby doprowadzać przez to do awantur....co tam
            się musi dziać jak dziecko wyleje sok sad

            z myciem zębów to jest tak, że stomatolodzy zalecają by dzieciom nawet i
            staszym niz 5 latkom kończyć mycie zębów, zatem kłopot z głowy - po kilku
            minutach samodzielnego szczotkowania wkracza dorosły i w imię troski o
            dziecięce zęby (a nie chęci wyręczania) sprawę kończy
Pełna wersja