zako1
19.08.04, 13:57
Wiadomo powszechnie (przynajmniej taka jest teoria), że nie powinno się
mówić do dzieci krytycznie o drugim rodzicu.
Czy jednak równie naganne jest mówienie krytycznych rzeczy do wsółmałzonka w
obecności dzieci?
Czy widzicie różnice miedzy "wasz ojciec nie ma racji" (do dzieci) a "nie
masz racji" (do męża)?
Czy to może pomniejszać wartość rodziców w oczach dzieci?
Piotr