moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedszkolu

02.09.04, 13:22
Proszę o pomoc w następującej sprawie: Moja córa poszła do przedszkola i na
pytanie co było wprzedszkolu niezmiennie odpowiada NIC, nie wiem, nie
pamiętam.Jak ją otworzyć, jaki klucz do niej znaleźć, w czym tkwi problem??
Pomóżcie, proszę.
    • szymanka Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 02.09.04, 13:27
      Może zadawaj inne pytania?
      Nie: co tam w przedszkolu?
      Tylko:
      Rysowałaś dzisiaj kredkami?
      Jaka zupa była na obiad?
      Czy Kasia lubi się bawić z Justysią?
      Oglądaliście jakieś bajki?
      Którą panią najbardziej lubisz?
      Z kim stałaś w parze?
      itd.

    • jola_ep Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 02.09.04, 13:30
      Może zadajesz zbyt ogólnikowe pytania? A próbowałaś takich bardziej
      konkretnych? Opowiadania o tym, co się wydarzyło też się dziecko musi nauczyć.

      Pozdrawiam
      Jola
      • kolgosia Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 02.09.04, 19:36
        Mój mały jak poszedł do przedszkola też nic nie mówił. Ja z niego wyciągałam, a
        on nic. Ale odkryłam podczas zabawy, że on bardzo lubi, jak udaję gadającego
        misia. I tak sobie zaczęliśmy gadać, że ja na niby jestem misiem-przytulanką.
        On mi wtedy wszystko mówił, bo myślał że mówi do misia. Niby głupie, ale tak
        było.
    • edwo Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 02.09.04, 13:50
      Miałam podobny problem z moim synem. Na pytania o przedszkole odpowiadał
      najczęściej nie pamiętam. Tak było przez 2 lata. W starszakach zaczął trochę
      opowiadać, ale to co chciał. Na pytanie np. co było na obiad odpowiadał nie
      pamiętam albo przeczytaj sobie na tablicy. To chyba zależy od charakteru
      dziecka, początkowo próbowałam wypytać go, ale po jakimś czasie dałam mu
      spokój, bo właściwie po co dzieciaka maglować. Teraz jak coś ważnego ma do
      opowiedzenia to sam gada.
      • magdusma Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 02.09.04, 14:15
        zadaje szczegółowenp. co narysowałaś (bo wiem ze było rysowanie) odpowiedz: NIC
        o czym była bajeczka , odpowiedz: NIE było bajeczki (wiem ze było czytanie)
        próbowałam poprosic zeby narysowała mi w co się bawiła w przedszkolu i też NIC.
        Czy to znaczy ze dzieje sie cos złego albo ze sie wprzedszkolu nie przyjmie???
    • izunia6 Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 02.09.04, 14:14
      Może spróbuj sama opowiedzieć jej, co Ty robiłaś w czasie, kiedy ona była w
      przedszkolu i cierpliwie czekaj, aż się zrewanżuje swoją opowieścią
    • katarka Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 02.09.04, 14:30
      A moze ma na tyle dosc wrazen (niekoniecznie negatywnych, tylko wlasnie natloku
      wrazen) zwiazanych z przedszkolem, ze woli w domu sie odciac i w ogole o tym
      nie myslec, na zasadzie: ja rozgraniczam prace i pewien stres z tym zwiazany i
      w domu nie chce nawet o tym myslec i nie rozpowiadac kto z kim i co jadlam na
      obiad.
      • verdana Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 02.09.04, 14:56
        A ile ma lat? Bo jak 3-4, to wszystko jest w normie. Nie mówi m.in. dlatego, ze
        wiele rzeczy faktycznie nie pamieta, szczególnie jeśli było leżakowanie. Moze
        jest też przytłoczona iloscią pytań. Jesli w ogóle jest zadowolona, wyluzuj i
        przestań pytać o to, co było. Mozesz zapytać z kim najbardziej lubi się bawić,
        albo czy pani jest miła, albo co było najbardziej obrzydliwego do jedzenia -
        ale nie chce mówić, to nie. Moje zadne nie mówiło.
    • antonina_74 Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 02.09.04, 23:42
      Dzieci chyba po prostu tak mają smile Kuba też długo nie mówił, musiałam wyciągać
      każdą informację, albo odpowiadał po prostu nie wiem dla świętego spokoju smile
      Do dziś (zaczyna 3 rok w przedszkolu!) na pytanie "czy spałeś?" odpowiada "Nie
      pamiętam".
      W sumie nie wiem dlaczego tak było, ale słyszałam o tym od mnóstwa znajomych z
      dziećmi w podobnym wieku - żeby się dowiedzieć najgłupszej informacji typu co
      było na obiad trzeba pytać pani. Taka faza? Czują że mają wreszcie "swój świat"
      i nie chcą się dzielić z rodzicami? Albo oddzielają w myśli dwa "światy"? Tak
      sobie gdybam tylko...
      Pozdrawiam,
      Antonina
      mama Kuby-starszaka! i Zośki 11-mcy
    • grzalka Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 03.09.04, 18:02
      Proponuje nie pytac.
      • kanna Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 03.09.04, 18:25
        Zgadzam się. Jesli dopiero zaczęła przedszkole, to najpierw musi sobie sama
        wszystko poukładać w główce.
        Jak ja odbierasz, to powiedz, ze cieszysz się, że ją widzisz i idźcie spokojnie
        do domu. W drodze TY jej opowiedz, co robiłaś dzisiaj, ale nie wypytuj.
        Poczekaj spokojnie, im mniej będziesz naciskała, tym wiecej będzie mówiła.
        Niektóre dzieci otwieraja się wieczorem, w łóżeczku.
        Jak cie niepokoi, co się dzieje w przedszkolu, porozmawiaj z jej wychowawczynią.

        pozd. Ania
    • edytka73 Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 03.09.04, 22:32
      Mam podobnie, ale sie nie pzrejmuję. mały skończy 3 lata w grudniu, w
      przedszkolu od trzech dni i na każde moje pytanie odpowiada "nie wiem". Co było
      na śniadanie? nie wiem. Jakimi zabawakami sie bawiłeś? Nie wiem. Z kim się
      bawiałeś? Nie wiem. Poza tym "w przedszkolu jest fajnie", a jutro jest sobota
      więc nie idzie i "będę się smucił..."
      Więcej luzu. Tak, jak pisały dziewczyny: jeśli zachowuje się jak dotychczas,
      dobrze śpi to nie ma co się doszukiwać. Choć wiem, ze ciekawość zżera.
      • frytkal Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 04.09.04, 17:45
        Witam!
        Myślę, że tak ogólnikowe pytanie jest za trudne dla 3-letniego maluszka.
        Takiemu dziecku trzeba zadawać konkretne pytania typu: na śniadanie była
        kanapka?, piłeś herbatkę? Córka właśnie rozpoczęła chodzić do przedszkola i też
        nie opowiada co się tam dzieje. Nie umie powiedzić jak pani ma na imię, wiem,
        że ma koleżanki, ale jakie - nie wiem. Ważne, że chętnie idzie do przedszkola.
        Trzeba być dobrej myśli. Jeśli dziecku byłoby źle - zauważysz to w jego
        zachowaniu, na pewno. Pozdrawiam.
    • judytak Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 06.09.04, 11:19
      bo dzieci nie mówią :o)

      moja Duża mówiła "nic specjalnego", a na pytanie "co było na obiad?"
      odpowiadała "placuszki" (codziennie, przez dwa lata!)

      a Średni albo wrzasnął niecierpliwy, albo wyjaśnił w miarę grzecznie, że "nie
      chcę rozmawiać o przedszkolu"

      co Mały powie, niedługo się dowiem :o)

      zresztą, dzieci owszem mówią, ale nie po wyjściu z przedszkola, tylko później,
      i na pewno nie o tym, co było na obiad :o)
      no i często w taki sposób, że trudno jest rozszyfrować, o co im chodzi ;o)

      pozdrawiam
      Judyta
    • ppjw Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 07.09.04, 09:55
      A moje dziecko na wszystkie pytania związane z przedszkolem odpowiada:
      tajemnica!!!! :-o
      Mam głowę pełną tajemnic smile
    • mama_pyzuni Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 07.09.04, 15:22
      A mojej przyjaciólki synek, który od paru dni chodzi do przedszkola, na
      pytanie "jak było?" odpowiada - nie mogę powiedzieć, bo pani ZABRONIŁA
      opowiadać co sie dzieje w przedszkolu, bo to tajemnica i rodzice nie mogą
      wiedzieć...
      Szok. Koleżanka zastanawia sie, czy interweniować w tej sprawie, ale jak na
      razie nie wie, jakich argumentów użyć.
      • grajka11 Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 08.09.04, 10:56
        Moje dziecko też będzie miało 3 lata w grudniu, chodzi jeszcze do żłobka, ale
        od września awansował do najstarszej grupy 3 latków, zajęcia mają jak w
        przedszkolu i też nie opowiada, czasem jak ma chęć to odpowie na kilka pytań,
        potem ucieka ze śmiechem "nie pamiętam", natomiast chciałm napisać, że wczoraj
        tj. "dopiero" 7 września wieczorem przed zaśnięciem sam zaczął opowiadać, że
        Ciocia Kasia buduje z nim garaże z klocków i że tą Ciocię lubi, że były
        pierożki i chciał więcej i Ciocie mu dały itp. wykożystałam jego chęć
        opowiadania i dużo miłych dla ucha rzeczy dowiedziałm się. Myślę, że dzieci
        kumulują jakieś wrażenia i muszą same chcieć się otworzyć, żeby poopowiadać i
        wtedy MUSIMY znaleźć chwilkę czasu, przysiąść posłuchać choćby była to niezbyt
        odpowiednia chwila - np. gotowanie obiadu czy po 22.00 w nocy.
        Pozdrawiam Grajka
    • agajan Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 10.09.04, 12:26
      Jeszcze może być tak, że małe dziecko nie do końca zdaje sobie sprawę, że mama
      po prostu nie wie, jak jest w przedszkolu, bo jej tam nie było. Mama jest dla
      dziecka "magiczna", wie, widzi i potrafi wszystko smile
      Mój synek bardzo długo nie opowiadał mi o przedszkolu, i nie umiałam go
      przekonać, aby coś powiedział. Po jakimś czasie zorientowałam się, że poza tym,
      że nie bardzo umie opowiedzieć, to po prostu jest przekonany, że ja wszystko
      wiem. Czasem jak się zaczęłam za bardzo dopytywać, to wyrażał
      zniecierpliwienie: "no jak to, przecież...!"
      • skorpionkas Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 10.09.04, 14:12
        Moje tez nie mówi, jak większość maluchów...uwazają, to za swoje małe pole
        doświadczalne....a jak jedna mam wspomniała, to w oczach dziecka jestesmy
        bardzo mądre...i wiemy wszystko....więc po co to gadanie smile a tak jest , mój
        Kuba na moje stwierdzenie, że jestem głucha, powiedział: mamusiu, ty jestes
        bardzo mądra wink(zrozumiał głupia )... takie są 3 latki
    • wiu1 Re: moje dziecko nie mówi co się dzieje w przedsz 10.09.04, 17:29
      Standartowe pytanie "jak było w szkole?" lub tez (odmiana dla dorosłych) "jak
      było w pracy?". Odpowiadamy "dobrze" albo "nijak". Czujemy, że osobie pytajacej
      tak naprawdę nie zależy na odpowiedzi. Może nie zależy jej tak naprawdę na
      naszym zdaniu? Może to pytanie to tylko dla pozoru, że niby tak tej osobie
      zależy? Może tak osoba chce pytać tylko o to, o czym chce się dowiedzieć, a nie
      o to, o czym chce porozmawiać ten drugi? Mąż, żona...albo dziecko. Rodzice
      często pytają "jak w szkole?" żeby odbębnić swój rodzicielski obowiązek. Żeby
      się nazywało, że maja kontakt z dzieckiem. A czy pytają o to, co TAK NAPRAWDĘ
      dla dziecka jest ważne? Na czym mu zależy? Poza tym ... bliskości nie buduje
      się na przesłuchaniach. Wymiana informacji to nie wszystko. Bycie ze sobą to
      nie same rozmowy.
      Tak mi się nasunęła refleksja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja