tiki nerwowe

02.09.04, 16:49
Mój syn ma 8 lat. Tiki nerwowe zaczeły się juz w przedszkolu. Te tiki to
mruganie okiem i dziwne otwieranie buzi co chwilę. Ma czasem też różne
natręctwa takie jak podciąganie skarpetek (ale juz mniej)Musze dodać, że Emil
jest alergikiem z AZS. Więc nerwowe drapanie też się zdarza. Idę za parę dni
do neurologa, ale chciałabym się dowiedzieć czy ktoś miał podobny problem.
Innych większych problemów nie mam , może czasem jest trochę za nerwowy.Uczy
się bardzo dobrze mimo, że w domu czasem ma problemy z koncentracją.
    • verdana Re: tiki nerwowe 02.09.04, 18:17
      Mój mąż właśnie w tym wieku miał tiki nerwowe. Neurolog (którego jeszcze dziś
      teściowa przeklina najgorszymi wyrazami) stwierdził "No, dziecko jeszcze może
      rozwijać się normalnie". Leczono go jakimiś syropkami na uspokojenie.
      Przyczynami tików był chyba zbyt szybki rozwój+nadopiekuńcza babcia. Teraz mąż
      jest mniej więcej normalny (mniej-więcej, bo co można powiedzieć o facecie,
      który czyta encyklopedie od deski do deski?)
      • maak3 Re: tiki nerwowe 02.09.04, 21:51
        a szukałaś pomocy psychologicznej dla synka?
        może pomogłby mu relaksacje i wspólnie opracowane sposoby radzenia z
        codziennymi napięciami....
    • nt Re: tiki nerwowe 03.09.04, 09:48
      ttp://polityka.onet.pl/162,1014376,1,0,2222-1999-49,artykul.htm

      ..wierze,ze zespol nie dotyczy Twojego dziecka,ale poczytac warto.
      Moje mialo podobne problemy,ale juz prawie calkowicie minely.
      Mozemy porozmawiac na prv.pozdrawiam.
    • nt Re: tiki nerwowe 03.09.04, 09:50
      polityka.onet.pl/162,1014376,1,0,2222-1999-49,artykul.html
      jeszcze raz
    • mama_kasia Re: tiki nerwowe 03.09.04, 10:50
      Nasz syn ma różne tiki, co jakiś czas. Było już skakanie na jednej
      nodze, było mruganie oczami, było odrzucanie głowy na jedną stronę.
      Nie wszystko na raz ; tiki się zmieniały. Zaczęło się chyba, gdy miał
      6 lat. Teraz ma 9 i na razie tików nie ma (w zeszłym roku jeszcze były).
      Pediatra (którą bardzo cenimy i która zna naszego syna od niemowlęctwa)
      powiedziała, że w tym wieku tak bywa i to mija. Widzimy, że mija smile
      • maaharet Re: tiki nerwowe 03.09.04, 15:35
        Mam nadzieję, ze to nie ta choroba z artykułu, chociaż kiedyś się nad tym
        zastanawiałam. Emil potrafi się skupić i nie ma problemów z nauką. W szkole, na
        lekcjach jest grzeczny i potrafi panować nad sobą. Nad tikami też jak sie uprze
        zapanuje. Może rzeczywiście jest lepiej rozwinięty od innych dzieci i
        emocjonalnie nie wyrabia. Nigdy nie staram się go faworyzować, ale uczy się
        lepiej niż inne dzieci, od roku gra z nami w brydza i inne trudniejsze
        gry.Zobaczymy co powie neurolog.Dzięki za wsparcie.
Pełna wersja