2,5 lat- samodzielne jedzenenie-Pomocy!!!

06.09.04, 15:47
Moj synek ma 2,5 lat. Maly spryciarz, ale jedzenia mogloby nie byc, oprócz
kilku przysmakównp: chrupek kukurydzianych. Za pol roku bedzie mial
rodzenstwo, do tego czasu chcialabym zeby zaczal samodzielnie jesc. Z drugim
malenwem nie bedze miala czasu i sily na bieganie za starszakiem z
kanapeczka. Ale jak go nakłonic? Macie jakies sposoby? Pozdrawiam
    • aleksandrynka Re: 2,5 lat- samodzielne jedzenenie-Pomocy!!! 06.09.04, 17:07
      moim zdaniem troche późno się do tego zabierasz... Chyba, że juz próbowałaś,
      nie piszesz...
      W wieku dwóch lat malec powinien mieć jako-tako opanowane trzymanie łyżki czy
      bardziej widelca i pakowanie zawartości do buźki. Myślę, że mogłabyś stawiać
      michę przed nim, ew. dawać widelec, chyba, że to kanapka - wtedy może pokrój ją
      na kilka mniejszych kawałków i niech trenuje. Pewnie będzie to paćkał,
      rozmazywał, ale nie irytuj się - w ten sposób zainteresuje się jedzeniem. Może
      nie wszsystko trafi do buźki, ale co tam, ważne, żeby CHCIAŁ to robić. Miejcie
      stałe pory posiłków, zadnego podjadania w tzw. międzyczasie. Jeśli odmawia
      jedzenia kotleta, to niech nie je, jak zgłodnieje to przyjdzie i wtedy
      dostanie. Bez namawiania, proszenia, wciskania. To ma być naturalna czynność, a
      nie targi i licytacja. Cierpliwości i sukcesów życzę!
    • asiunia51 Re: 2,5 lat- samodzielne jedzenenie-Pomocy!!! 06.09.04, 17:27
      Mój ma 3,9r i tez nie chce jesc sam.
      Doskonale wie jak obslugiwac sie lyzka czy widelcem
      ale jak go nie karmie to kanapke potrafi jesc 2 godz.
      Od roku probujemy go naklonic do samodzielnego
      jedzenia niestety nic nie skutkuje.
      • cytrynka3 Re: 2,5 lat- samodzielne jedzenenie-Pomocy!!! 07.09.04, 20:02
        Moja Julcia dla odmiany nie pozwala się za bardzo karmić (16 miesięcy). Na
        początku sama też nie bardzo chciała jeść (jedzenie lądowało na podłodze, albo
        cała była nim upaćkana). Od kilku miesięcy stawiam przed nią miseczkę z
        jedzeniem. Czasem włożę jej coś do buzi. Nie namawiam za bardzo. Nie to nie, ona
        będzie głodna. Zaczęła jeść sama, zazwyczaj rączkami, czasem uda jej się coś
        nadziać na plastikowy widelczyk.
        Też spodziewam się maluszka (37 tydzień ciąży), mam nadzieję, że uda mi się ja
        nauczyć używania łyżeczki.
        Cytrynka
      • cytrynka3 Re: 2,5 lat- samodzielne jedzenenie-Do Asiuni 07.09.04, 20:06
        Może pozwól mu jeść tę kanapkę tyle czasu ile chce. Wiem, że to denerwujące. Ja
        czasem pozwalam Julci wybierać łapkami z mojego talerza. Staram się, aby
        przynajmniej jeden posiłek dziennie był zjedzony wspólnie przy stole. Wydaje mi
        się, że wtedy dziecko próbuje naśladować rodziców.
        Cytrynka
        P.S. Jak Julcia będzie troszkę starsza zamierzam wprowadzić zasadę: "Nie jesz
        obiadu, ok, ale następny posiłek za dwie-trzy godziny).
        • verdana Re: 100%, choć kosztowny, przepis 07.09.04, 23:40
          Jest rewelacyjny sposób, żeby dziecko nauczyło się samo jeść.
          1. Zwijamy dywany
          2. Rezygnujemy z gotowanie buraczków, kompotów wisniowych itd.
          3. Kupujemy zapasy srodków pioracych, czyszczacych, pastę do podłogi, ew.farbę
          emulsyjną.
          4. Przygotowujemy zawsze o jedną-dwie porcje jedzenia wiecej (bo poprzednie
          wylądują na podłodze)
          5. Dobrze jest kupić psa (zje to, co na podłodze)
          6. Stawiamy talerz+łyżkę przed młodym, wychodzimy z pokoju i nie wracamy,
          cokolwiek by sie działo
          7. Wracamy po pół godzinie. Przebieramy młodego, kapiemy psa, wycieramy podłogę
          (sciany zmywamy gąbką)
          Po tygodniu Mlody je sam
          Wypróbowałam osobiście. Działa!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja