ang. w "naszym" przedszkolu jest obowiązkowy

07.09.04, 22:47
Płacąc dziś za przedszkole zostałam poinformowana, że od tego roku wszystkie
dzieci mają obowiązkowo chodzić na angielski! Moje reakcje - zdziwienie i
zbulwersowanie. Na pytanie "dlaczego?" - padła odp., że w piątek taką decyzję
podjęto na zebraniu rodziców. (Mnie nie było na tym zebraniu, bo nasza córka
w poniedziałek dopiero przyszła do przedszkola).
Rozmawiając z innymi rodzicami mogę stwierdzić, że ich reakcje były takie jak
moja - za zebraniu też nie byli z różnych względów.
Mama pytanie - jak to możliwe, by w przedszkolu język obcy dla trzylatków,
czterolatków, pięcio- i sześciolatków był obowiązkowy!!! Czy naprawdę my,
jako rodzice mamy się na to godzić???
PS. Zaznaczam, że absolutnie nie jestem przeciwko nauczaniu języków obcych.
Wręcz przeciwnie - od dwóch lat moja córka uczęszcza na angielski metodą
Helen Doron, gdzie są kasety, książki itd. itp. I kolejne pytanie - tym razem
retoryczne-jaka skuteczność takiego nauczania tzn. w przedszkolu, może być
przy tak dużych drupach dzieci (a są one liczne)? Bez podręczników/ksiązeczek
itp. Zresztą nie o to chodzi - chodzi przede wszystkim o brak wyboru. I tego
nie mogę zrozumieć. Chyba, że ... chodzi o "sponsorowanie" jakiejś
anglistki...
Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam
    • verdana Re: ang. w "naszym" przedszkolu jest obowiązkowy 07.09.04, 23:34
      Kiedy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze.
      • linusia_75 Re: ang. w "naszym" przedszkolu jest obowiązkowy 08.09.04, 09:58
        U nas z kolei obowiązkowa jest rytmika, oczywiście dodatkowo płatna. Podobno to
        decyzja Rady Miasta czy czegoś takiego.
        Angielski jest dopiero od 4-latków, nieobowiązkowy.
        W sumie to nie bardzo jak mają zmusić rodziców do posyłania dziecka na te
        zajęcia. A już rodzice to sobie mogą nakazywać cokolwiek innym wink, po prostu
        nie zapłacisz i nie poślesz - po kłopocie.
        Linusia
    • aniask_mama Re: ang. w "naszym" przedszkolu jest obowiązkowy 08.09.04, 11:09
      Dlatego ja od razu 1 września pytam, kiedy będzie zebranie rodziców, zeby nie
      przepuścić "czegoś podobnego" wink
      Mnie się jednak wydaje, że "zebranie rodziców" nie ma aż takich kompetencji w
      przedszkolu, by do czegoś zmusić - poproś o regulamin czy statut i przeczytaj -
      wtedy będziesz wiedziała, co odpowiedzieć i jak się ewentualnie bronić.
    • antonina_74 Re: ang. w "naszym" przedszkolu jest obowiązkowy 08.09.04, 12:47
      W naszym przedszkolu /prywatnym/ angielski po prostu jest dla wszystkich
      obowiązkowy od maluchów i już. Podobnie rytmika, korektywa itp. zajęcia które w
      państwowych przedszkolach są dodatkowo płatne.
      Właściwie nie rozumiem oburzenia - skoro stać Cię na drogie zajęcia Helen Doron
      to te parę złotych za przedszkolny angielski pewnie nie jest problemem.
      I co to za kłopot że dziecko się pouczy? Wbrew pozorom skuteczność jest duża,
      mój syn uczy się tylko w przedszkolu bo Helen Doron uznałam za wyrzucanie
      pieniędzy w błoto - i zna sporo słówek, piosenek, nawet jakieś-tam zdania
      buduje. Podręczniki owszem są używane, wiesz, angielski w przedszkolu to
      jest "prawdziwy" angielski, podręczniki, książeczki, kasety, teksty piosenek.
      A wniosek jest jeden - chcesz mieć głos, chodź na zebrania. Bo potem jest tak
      jak po zebraniach wspólnoty mieszkaniowej - uchwaliliśmy że budujemy ogrodzenie
      a paru krzykaczy co na zebrania nie chodzą bo im się nie chce już pisze
      protesty.
      Pozdrawiam,
      Antonina
    • mamaluna Re: ang. w "naszym" przedszkolu jest obowiązkowy 08.09.04, 19:06
      u nas jest dla chetnych
      ale ja o skutecznosci
      Corka chodzi w przedszkolu na angielski, place, bo chce, zeby chodzila
      grupy sa ok. 10-osobowe
      W drugim roku angielskiego w przedszkolu zapisalam corke rowniez na helen
      doron, grupa byla 5-osobowa
      i po roku helen doron rezygnujemy: corka wybitnie sie tam nudzila, w polowie
      kazdej lekcji pytala kiedy koniec
      natomiast w przedszkolu chodzi bardzo chetnie i ma lepsze efekty niz na helen
      doron
    • milenium5 Re: ang. w "naszym" przedszkolu jest obowiązkowy 09.09.04, 09:14
      Ja jestem zdania, że 3 letnie dziecko podczas godziny angielskiego w
      przedszkolu wiele się nie nauczy i swojego dziecka nie zapisałam. Chodził też
      na Helen Dorn, jeszcze przed przedszkolem, byłam zadowolona choć niekoniecznie
      z nabycia umiejętności jezyka angielskiego ale raczje umiejętności społecznych.
      Z opini jeżykoznawców, które czytałam, to ile trzylatek z nauki angielskiego
      opanuje w ciągu roku jego pięcioletni kolega opanuje w ciągu pół roku bądź
      krócej, sensu więc za bardzo w posyłaniu nie widzę (oczywiście wtedy, jeżeli
      zależy nam aby na takich zajęciach dziecko faktycznie nauczyło się ang. a nie
      dobrze bawiło z dziećmi w grupie.) U nas (przedszkole prywatne) ang. jest
      nieobowiązkowy, ale powaliła mnie jego cena 80 złotych za jedną lekację! To nie
      jest pare groszy. Natomiast, jeżeli ktoś za mnie decydowałby czy moje dziecko
      ma chodzić na jakiekolwiek zajęcia dodatkowe czy nie, byłabym wkurzona.
      • ewa2233 Re: ang. w "naszym" przedszkolu jest obowiązkowy 09.09.04, 10:58
        "Chyba, że ... chodzi o "sponsorowanie" jakiejś anglistki... "

        Obstawiałabym tą opcję wink

        Mnie by tam nikt nie zmusił do płacenia za jakieś "obowiązkowe" lekcje.
        To jakiś kit z tą radą miasta, która "natrzuciła" coś takiego!
        Jak chcą uczyć "obowiązkowo" bezpłatnie - proszę bardzo.
        Sponsorowaniu mówię: nie, bo nie mam pieniędzy (każdemu "wolno" nie mieć).
        W takim wypadku nikt Cię nie zmusi i nie ma prawa wywlekać, że Cię stać na inne
        rzeczy. Płacisz za inne i dlatego NA TE nie masz kasy.
        • ewa2233 chodziło mi o radę rodziców, a nie o radę miasta! 09.09.04, 11:04
    • mama_do_kwadratu Re: ang. w "naszym" przedszkolu jest obowiązkowy 12.09.04, 08:35
      Jestem anglistką i swoich czteroletnich dzieci nie posyłam na angielski w
      przedszkolu. Dlaczego? Po pierwsze- nie miałam okazji słyszeć Pani nauczycielki
      i nie jestem pewna czy dzieci, które bardzo dobrze imitują akcent, intonację
      itp. nie będę miały potem złych nawyków. Ale może uda mi się zobaczyć, może
      wtedy poslę, ale raczej w celach czysto rozrywkowych, nie liczmy, że w ciągu
      pół godziny tygodniowo (w porywach trochę więcej)dziecko nauczy się jezyka.
      Jak mówię- dla zabawy ok, ale żeby płacic sporą kasę za takie coś, no nie
      wiem... Decyzja należy do Was smile)))
      • jagusia7 Re: ang. w "naszym" przedszkolu jest obowiązkowy 12.09.04, 13:01
        Też mam czterolatka i na angielski w przedszkolu go posłałam. Również
        interesowało mnie, co potrafi i jak radzi sobie z dziećmi pani, która będzie je
        uczyć, więc razem z kilkoma innymi rodzicami poprosiliśmy dyrektorkę o
        zorganizowanie lekcji pokazowej. Pani spodobała mi się, podejście do dzieci
        dobre, akcent jak najbardziej.
        Poza tym ja widzę jednak zalety nauki języka w tym wieku. Po pierwsze dziecko
        zainteresuje się angielskim w ogóle(uczą się poprzez zabawę), nawet, jeśli dużo
        nie nauczy się mówić, osłucha się z językiem i będzie łatwiej mu później.
        Poza tym w grupie mojego syna są dzieci, które chodziły na angielski w
        przedszkolu już jako trzylatki. I podczas tej lekcji było widać, że w ta nauka
        nie poszła na marne. Zgłaszały się, odpowiadały na proste pytania(po
        angielsku), czyli coś im jednak w głowach zostało.
        Lekcje mają dwa razy w tygodniu po pół godziny, i to wydaje mi się sensowne.
        Mam tylko zamiar pójść do pani i poprosić o wypisanie na kartce tego, czego
        zmierza uczyć dzieci na poszczególnych lekcjach, żebym mogła to z synem
        utrwalać w domu(bo gdyby poprzestać na samych lekcjach, to faktycznie mógłby
        szybko zapominać). U nas angielski kosztuje 21 zł za miesiąc i nie jest
        obowiązkowy. Czy powinien być obowiązkowy? Jeśli jest dodatkowo płatny, to
        raczej nie, bo to jednak rodzice decydują, czy mogą sobie na to pozwolić.
        Pozdrawiam
        • agatka_s Re: ang. w "naszym" przedszkolu jest obowiązkowy 12.09.04, 13:41
          Ja mam już pewne doświadczenia co do nauki angielskiego bo mój 9/10 letni syn
          uczy się już od wieku 3 lat. Mam więc takie subiektywne obserwacje jak stosunek
          do nauki zmienia się wraz z wiekiem, no i jakie są efekty wczesnego zaczynania:

          1. Nauka w przedszkolu w tych pierwszych latach nie zaszkodzi, ale nie należy
          oczekiwać niewiadomo czego. To jest zabawa, ogólny rozwój, pokazanie że obcy
          język istnieje. Nie spodziewajmy się jednak specjalnych rezultatów po roku
          takiej zabawy, tak samo jak po 1 h rytmiki tygodniowo nie możemy oczekiwać że
          bedziemy mieć baletnice.

          2. wiek przedszkolny trochę bardziej zaawansowany (5-6 lat) jest wspaniały do
          nauczania słów, bo dzieciaki super zapamiętują, choć narazie nie za bardzo
          umieją z tymi słowami nic zrobić, to potem w wieku dojrzalszym nagle okazuje
          sie że gdzieś to wszystko "siedzi"- według mnie dobre sa wtedy lekcje
          indywidulne, bo pozwalają maksymalnie wykorzystać fenomen pamięci, jeszcze
          niezbyt obciążonej inną nauką.

          3. wiek wczesno szkolny to skolei dobry moment na naukę w grupie (nie za dużej)
          bo można już zacząć rozmawiać, trochę rywalizować, są rózne tematy do
          wykorzystania. Zaczęła się szkoła i "poważna" nauka obcego języka. To
          dzieciaki kręci i dobrze się czują na zajęciach grupowych.

          4. no a potem są schody (gdzieś od 2 klasy podstawowej)bo pojawia się brak
          motywacji, kiedy nauka dla samej nauki staje się trochę mało interesująca i
          wtedy trzeba coś wymyśleć aby język zaczął być używany, a nie był tylko sztuką
          dla sztuki- my jesteśmy teraz właśnie na tym etapie- próbie zainteresowania
          anglojęzycznymi stronami, włączaniu anglojęzycznych transmisji sportowych.
          Najlepsze chyba byłoby towarzystwo dzieci nie mówiących po polsku, ale póki co
          brak.

          Mój syn umie już całkiem sporo, po pierwsze ma olbrzymi zasób słów, zna 4
          czasy, buduje poprawnie zdania, umie zadawać pytania i zdania twierdzące,
          dobrze czyta, rozumie proste zdania wypowiedziane przez native speakers (ja
          pracuje w domu, rozmawiając dużo przez telefon po angielsku i mnie też
          rozumie). Nie mówi niestety spontanicznie, ale i to sie zacznie bo obserwuje u
          niego jak jego umiejętności stopniowo się poszerzają, i jestem pewna, że to
          właśnie efekt kosekwentnej nauki już od wczesnego 3-latka, to poprostu dopiero
          teraz stopniowo wychodzi jak jednak dużo juz się nauczył, poprostu dopiero
          teraz powoli, zaczyna umieć to wykorzystywać. Teraz potrzebuje tylko jakiegoś
          impulsu aby zacząć swobodnie mówić. Podsumowując to że na tle dzieci w jego
          wieku nie mających kontaktu z językiem na codzień, wyróznia sie poziomem jest
          według mnie efektem konsekwentnej nauki właśnie już od 3 roku życia.

          Pozdrawiam i sugeruje dobrze się zastanowić czy rezygnować z angielskiego w
          [przedszkolu.
          • madeyowa Re: ang. w "naszym" przedszkolu jest obowiązkowy 13.09.04, 17:07
            Dzieci w tym wieku tzn. 3,4,5 letnie bardzo szybko przyswajają słówka, ale też
            mogą przyswoić złe nawyki językowe nauczyciela(tak jak napisała koleżanka,
            która jest anglistą).
            Moim zdaniem nauka języka obcego powinna mieć więcej wspólnego z zabawą niż
            poważnym nauczaniem. Nie pozbawiajmy dzieci beztroskiego dzieciństwa. Na naukę
            przyjdzie jeszcze czas. Czytając niektóre posty odnoszę wrażenie, że dla
            niektórych 3 latków rozpoczął się już "wyścig szczurów"(przepraszam, że tak
            brzydko to nazwałam, ale mam takie skojarzenia). Sama jestem nauczycielem
            języka obcego, a mój 4 letni synek spędza czas na zabawach ze mną i swoją
            młodszą siostrzyczką(korzystam z urlopu wychowawczego)i poza tym, że od czasu
            do czasu uczymy się wspólnie krótkich wierszyków, nie zawracam mu głowy nauką.
            Nie mam nic przeciwko nauce języka obcego w tym wieku, ale nie bądzmy zbyt
            ambitni w kształceniu naszych pociech.
            • gabinia24 Re: ang. w "naszym" przedszkolu jest obowiązkowy 15.09.04, 22:08
              W "moim"przedszkolu.Angileksi nie jest obowiązkowy.Płacę 16 zł za
              miesiąc.Lekcje odbywają się 2 razy w tygodni po 45 min.Julka chodzi teraz drugi
              rok na te zajęcia i jestem bardzo zadowolona z prowadzenia tych zjęć.Rodzice
              mają okazję zobaczyć i usłyszeć postępy swoich dzieci,gdyż czasami odbywają się
              lekcje pokazowe dla rodziców.Po za tym w czasie zajęć dzieci śa
              nagradzane.Np:za uwagę i aktywnosc na lekcji otrzymują słoneczka.Kiedy mają już
              kilka mogą je wymienić np: na notesiki ,długopisy itp.
Pełna wersja