Dodaj do ulubionych

Onanizm u dziecka a zasypianie...

03.03.15, 12:17
Witam,

Pisałam już kiedyś o problemie, z którym się borykamy już długo...bo już właściwie od ponad roku. Aktualnie córeczka ma 4 latka.
Problemem jest onanizm- początkowo tylko w czasie snu, bądź zasypiania, później już również w ciągu dnia...gdy tylko pojawiła się chwila 'nudy', spokoju...Problem też pojawiał się w przedszkolu, czasami nadal się pojawia ale już na mniejszą skalę. Można powiedzieć, że o ile w ciągu dnia sobie z tym poradziliśmy, to przy zasypianiu jest to dalej problemem...córka wykorzysta każdą okazję. Chcieliśmy spróbować zostawiać ją samą po przeczytaniu bajeczki na dobranoc, żeby próbowała zasnąć sama..zgadzała się bez żadnego problemu, ale gdy chwile później ktoś wchodził do pokoju, córa już była w trakcie...
Jestem już tym podłamana, bo trwa to już długo...ciągle ktoś musi stać na straży aż zaśnie...Tłumaczenia, prośby, kilka wizyt u 3 różnych psychologów, wykluczenie czynników fizjologicznych, infekcji...I nic. No może jest lepiej w ciągu dnia, ale w przedszkolu i tak wykorzystuje moment nieuwagi Pani.
Jakieś rady? Tylko proszę, nie piszcie że to taki etap rozwoju i że trzeba przeczekać...bo czekam już prawie 1,5 rokusad
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: Onanizm u dziecka a zasypianie... 03.03.15, 13:47
      rada....

      a..olac i zoastwaic w spokoju. dzeicko odkrywa wlasne cialo..
      mam nadzieje, ze dzeicko wogole wie, ze to co ma pomiedzy nogami to jest wagina, a chlopcy maja penisa..a nie muszelki i suisiaki.

      im wiekisz widly z igly bedzeisz robila, tym bardziej dla dziecka to bedzie interesujace.

      upewnij sie tylko czy nie ma np jakiejs grzybicy, albo czegos co oze powodowac swedzenia..

    • e-kasia27 Re: Onanizm u dziecka a zasypianie... 03.03.15, 21:23
      doemi napisała:


      > Jestem już tym podłamana, bo trwa to już długo...ciągle ktoś musi stać na straż
      > y aż zaśnie...Tłumaczenia, prośby, kilka wizyt u 3 różnych psychologów, wyklucz
      > enie czynników fizjologicznych, infekcji...I nic.


      Stać na straży??
      Prowadzasz dziecko po psychologach z powodu onanizmu??

      Skoro dziecko już wpadło na to, że to jest przyjemne, to nie przestanie tego robić, tylko dlatego, że Ty tego chcesz i uważasz, że robi coś złego.
      Wytłumacz dziecku, że nie powinna tego robić publicznie, w przedszkolu, przy gościach itp. a we własnym łóżku daj dziecku spokój. Co Ci to przeszkadza, że przed snem sprawi sobie przyjemność?

      Może, jak ktoś tu już napisał swędzenie sprawiło zainteresowanie tą częścią ciała(sprawdź owsiki i alergie), ale teraz, skoro to się już stało, to nic z tym nie zrobisz, bo doznania płynące z seksu są dla człowieka, tak bardzo przyjemne, że żadne dziecko z nich nie zrezygnuje tylko dlatego, że matce to się nie podoba.
      Podrośnie to się będzie lepiej ukrywała i tyle, a teraz to Ty udawaj, że nie widzisz.


      No może jest lepiej w ciągu d
      > nia, ale w przedszkolu i tak wykorzystuje moment nieuwagi Pani.
      > Jakieś rady?

      Daj dziecku żyć i nie wpędzaj dziecka w nerwicę.
      Skoro ją zostawiasz samą w łóżku, to nie wchodź i nie przeszkadzaj.

      No i koniecznie powiedz dziecku, że nie robi nic złego.


      Tylko proszę, nie piszcie że to taki etap rozwoju i że trzeba prze
      > czekać...bo czekam już prawie 1,5 rokusad

      Przeczekać??
      Chyba Ci się ta sztuka nie uda.
      Seks będzie ją z wiekiem interesował coraz bardziej, dopiero na starość może to minąć, chociaż niektórym do śmierci podobno nie mija.

      Ale na pewno się doczekasz chwili, że będzie Ci się wydawało, że córka przestała się onanizować - gdy będzie starsza, będzie zwracała uwagę na to, abyś nie widziała, tego co robi.
      Ale to jeszcze parę lat może minąć. Uzbrój się w cierpliwość.



    • twojabogini Re: Onanizm u dziecka a zasypianie... 03.03.15, 23:20
      1. Zwyczajnie powiedz córce, że w obecności innych osób ludzie nie dotykają swoich genitaliów.
      2. Że dotykanie genitaliów jest miłe i odprężające i robią tak zarówno dzieci jak i osoby dorosłe - ale wtedy kiedy są same. Nie ma w tym nic złego.
      3. Przestań polować na córkę, żeby ja przyłapać - gdy odkryła, że jest to przyjemne i przynosi ulgę nie wyrośnie z tego, po prostu z czasem nauczy się to ukrywać. Swoją postawą przekonujesz ją że robi coś złego, a przecież tak nie jest.
      4. Dbaj, żeby miała czyste ręce i krótkie paznokcie.

      Mając swobodę w rozładowaniu napięcia gdy jest sama np. wieczorem i dostając normalne wzorce - z czasem przestanie dotykać się publicznie. A o to chyba chodzi?
      Jeśli córka jest przy tym nerwowa, warto zamiast nasilać jej stan - stojąc na straży - pomyśleć jak nauczyć ją rozładowywania napięć w inny sposób. Na przykład basen, spacery, wspólny taniec, przytulanie, głaskanie, turlanie się, krzyczenie głośno, bicie się, skakanie z możliwie jak największych wysokości, rozśmieszanie się (czterolatki najczęściej śmieszy prykanie (poduszki pierdziuszki, albo zwykły balonik który puszczasz luxno po nadmuchaniu mile widziane), bekanie, smród, rymowanie oraz zamienianie rzeczy - np. bierzesz parę rysunków - kot, but, ser, dom i udajesz, że się pomyliłaś - np. "częstujesz" dziecko narysowanym butem, mówiąc zjedz sobie serka, kochanie, albo próbujesz założyć kota na nogę i nagle mówisz - o rany, czemu ten but miauczy? większość czterolatków będzie się z takich rzeczy śmiała, a śmiech to bardzo dobry rozładowywacz napięcia).
      Warto tez angażować dziecko w różne rzeczy - czterolatek chętnie sprawdzi jak się palą różne rzeczy, co dzieje się w wodą wstawioną do zamrażarki, co się stanie, gdy do wanny nalejesz dużo płynu do robienia piany, przygotuje ciasto - jeśli naprawdę będzie mógł brać w tym udział. o angazuje odciąga od smutnych mysli, daje poczucie sprawczości - czyli obniza poziom napięcia.
      Wszystkie te rzeczy nie sprawią, że córka przestanie sie onanizowac, ale obniża jej poziom napięcia i stresu, więc pewnie i samego onanizmu będzie mniej i córka z czasem będzie w stanie wytrzymac az zostanie sama i nauczy sie kontrolowac swoje zachowanie.

      Przemyśl tez czemu onanizm córki budzi u ciebie tak duzy niepokój, czemu czujesz, ze musisz jej pilnować? Czasem tak czują się mamy, gdy martwia się, że córkę ktoś rozbudzał, dotykał, nauczył - i czasem maja rację. ale wtedy metoda jest odizolować dziecko na stałe od dorosłej osoby, która przekracza granice wobec dziecka, a nie oduczac dziecko tego co już umie.

      A psychologów, którzy zamiast uspokoić rodziców że nic się nie dzieje i ustalic czemu rodzic sie niepokoi (możliwym moletowaniem jako praprzyczyną czy trudna sytuacją emocjonalną dziecka np.) wymyślają metody zapobiegawcze rozpędziłabym na cztery wiatry.


      • ida_marcowa1 Re: Onanizm u dziecka a zasypianie... 09.03.15, 13:34
        to jako anegdotkę wam opowiem, że kilka dni temu przyszła do mnie spanikowana mama bo jej prawie 18 - letni syn się onanizuje ( o zgrozo!) smile na szczęście go nie złapała ( bo chłopak by miał traumę do końca życia), ale " takie to prześcieradło skotłowane ne tym łóżku smilesmile
        a...i z dziewczynami się umawia. flirtuje z kilkoma koleżankami jednocześnie ! no jak tak można! smile
      • quba Re: Onan : z całą pewnością wiemy o nim z Biblii 30.03.15, 15:09
        Onan (hebr. אוֹנָןwink – postać biblijna, drugi syn Judy i córki Kananejczyka noszącego imię Szua. Miał on starszego brata Era, oraz młodszych Szelę, Peresa i Zeracha. Występuje w 38. rozdziale Księgi Rodzaju jako ten, który po śmierci swego brata Era nie chciał mimo polecenia ojca dopełnić prawa lewiratu. Wiedział bowiem, że potomstwo przez niego spłodzone nie będzie uznane za jego, lecz zmarłego brata. Dlatego też unikał zapłodnienia ilekroć współżył z żoną brata, Tamar. Oryginalny hebrajski tekst biblijny, a za nim Wulgata podają, że Onan: (...) tracił z siebie nasienie na ziemię, aby nie wzbudził potomstwa bratu swemu[1]. Biblia Tysiąclecia szczegół o wydalaniu przez Onana nasienia na ziemię zamieszcza w przypisach, a w tekście głównym podaje tylko, że unikał zapłodnienia. Ten sposób postępowania Onana nie podobał się Bogu, więc zgładził Onana[2].

        Od imienia Onana wzięło się również określenie onanizm – praktyka seksualna polegająca na samodzielnym zaspokajaniu popędu seksualnego. Biblijny Onan nie uprawiał jednak onanizmu, tylko stosunek przerywany.

        Historia Onana była niekiedy przytaczana w teologii moralnej jako argument przeciwko praktykom autoerotycznym. Taka egzegeza była jednak niewłaściwa, ponieważ w potępieniu Onana można doszukiwać się jedynie przyczyn wynikających ze złamania lewiratu lub też egoistycznych pobudek jego zachowania[3].


        --
        Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
    • ikka7 Re: Onanizm u dziecka a zasypianie... 25.03.15, 09:22
      Zgadzam się z twojabogini. I potwierdzam, nie reaguj, to najlepsze co możesz zrobić. Jakakolwiek próba oduczenia dziecka czegoś, co sprawia mu przyjemność jest zawsze bezowocna. Ponadto jest to sytuacja stresująca a na to pomaga masturbacja i tak w kółko. Przestaniesz ingerować, dziecko się uspokoi i pewnie będzie masturbowało się rzadziej. Pamiętam moją przyjaciółkę , która się masturbowała. Chodziłyśmy razem do przedszkola i podstawówki. Mama też bardzo jej pilnowała i nie pozwalała "tego" robić. Mówiła na to "słodzenie nóg". Pamiętam do dzisiaj jak mi pokazywała jak to się robi. Próbowałam, ale niczego nie czułam smile Zapewniam Cię, że samo jej przeszło. A zakazy mamy niczego nie zmieniły. Pozdrawiam i życzę spokoju smile
      • anikalilien Re: Onanizm u dziecka a zasypianie... 07.06.18, 03:31
        Piepszysz bzdury jak potluczona. Rodzice musza bezwzglednie reagowac, kazac trzymac rece na koldrze a nie grzebanie sobie w dupie za przyzwoleniem mamusi. Samo nie minie, wyrosnie smutna onanistka taka jak ten zboczeniec co na forach DZIECI prowokuje takie wlasnie dyskusje a mamusie daja sie wciagac.
    • tempera_tura Re: Onanizm u dziecka a zasypianie... 25.03.15, 10:05
      Pogadajcie z ludźmi uzależnionymi od seksu / masturbacji.
      9 na 10 przypadków uprawiało kompulsywny onanizm w dzieciństwie.
      To uzależnienie wydaje się błahą śmieszną sprawą. Niestety tak nie jest. Uzależnienie jak każde inne jest frustrujące i ma wpływ na całe życie.
      Jak dziecko robi to raz na jakiś czas to luz, zdrowo pewnie nawet. Ale ciągły przymus i kombinowanie nie wróży nic dobrego. Utrwali się ten nawyk i pewnego dnia sama będzie miała tego dość.
      Może wprowadźcie jakieś inne rytuały wieczorne. Czytajcie jej aż zaśnie, kładźcie później jak naprawdę jest zmęczona i zasypia szybko.
      Nie ma co demonizować samej masturbacji jako takiej ale przeginać nie można z niczym.
      • minkat Re: Onanizm u dziecka a zasypianie... 25.03.15, 10:51
        zastanow sie nad tym dlaczego ci dorosli ludzie to robia? nie po to, zeby rozladowac stres? jeden sobie strzeli kielicha, inny bedzie sie masturbowal, zeby sie lepiej poczuc, a jeszcze inny sie nazre. mysle, ze gdyby ci ludzie jako dzieci nauczyli sie inaczej obchodzic ze stresem to by to robili, niestety nie umieja.
        • majaa Re: Onanizm u dziecka a zasypianie... 27.03.15, 14:22
          No więc dlatego należałoby postarać się dociec przyczyny takiego zachowania, potem ewentualnie pomóc dziecku, nauczyć go też jakichś innych sposobów na rozładowanie napięcia, nudę, czy co tam jeszcze. A nie, jak niektórzy tutaj radzą, po prostu totalnie olać sprawę i udawać, że ciągłe szukanie przez dziecko możliwości wpakowania ręki w majtki to najnormalniejsza rzecz pod słońcem.
    • sabina71a Re: Onanizm u dziecka a zasypianie... 29.03.15, 20:47
      No świetne są te wypowiedzi ludzi, którzy nie doświadczyli takiego problemu. U mnie się zaczęło, jak tylko skończyła się pielucha. Przy pierwszym epizodzie w przedszkolu wezwano mnie z przekonaniem, że mała ma gorączkę (w trakcie wylewa tony potu). Na szczęście przedszkole normalne, rady oczywiście standardowe i propozycja konsultacji u psychologa. Chodziliśmy. Dziecko jest normalne tylko trochę nadpobudliwe. Puki ma zajęcie wszystko jest ok. Gorzej, gdy się nudzi. Oczywiście nie jesteśmy w stanie poświęcać uwagi tylko jej, bo mamy 3 dzieci, pracę i obowiązki. Mała ma teraz prawie 6 lat. Najlepsze jest lato, ciągle ma zajęcie, biega i jest zmęczona, zimą gorzej, bo się nie wyhasa. Niby to wszystko normalne i fizjologiczne, ale kto nie przeżył niech się nie wypowiada. Ja już olałam sprawę, gdy zdarza się, bo moja normalna Pani pediatra mówi, że to bardziej problem rodziców niż dzieci, tzn. rodzicom trudno to znieść, choć dziecku nic nie grozi. Nie ma innej rady jak tylko wieczne zapewnianie zajęć. Żeby unikać okazji usypiam córkę leżąc z nią w łóżku, gadamy, czytamy, odwracam uwagę. Oczywiście trzeba tez się liczyć z faktem, że jakiś miły sąsiad albo konserwatywna mama w przedszkolu uprzejmie doniesie do prokuratury, że chyba w tym domu coś złego się dziej, bo :normalne" dzieci tak się nie zachowują. Gdy się przeżyje potem przesłuchania prokuratorskie dzieci, rodziców, rodziny, pań w przedszkolu, przejdzie się badania psychologów, psychiatrów, seksuologów i ginekologów dziecięcych, gdy się trafi na normalnego prokuratora lub sędziego sądu rodzinnego i wreszcie odetchnie z ulgą, to zostaje cieszyć się, że przecież nasza pociecha mogła mieć porażenie mózgowe lub chłoniaka.
    • sunnyjune Re: Onanizm u dziecka a zasypianie... 31.03.15, 19:22
      Ostatnie badania na temat onanizmu u dzieci dowodzą, że dzieci, które mają za mało ruchu i aktywności fizycznej częściej szukają ukojenia w masturbacji. Jeśli to jest dla Ciebie problem, zapisz córkę na tańce, gimnastykę, karate, biegajcie, dużo rowerków, co tylko Wam przyjdzie do głowy, dziecko się zmęczy i po całym dniu atrakcji padnie w łóżkuwink powodzenia.
    • studentka_julia Re: Onanizm u dziecka a zasypianie... 14.01.18, 22:00
      Droga doemi,
      Zdaję sobie sprawę, że takie zachowania obserwowane u małych dzieci budzą często niepokój rodziców, ale chciałam Cię tylko uświadomić (w przeciwieństwie do tego, co powiedziała e-kasia 27), że masturbacja u dzieci nie jest kompletnie tożsama z masturbacją u osób dorosłych. Przedszkolaki nie doświadczają jeszcze napięcia seksualnego, dlatego też takie działanie nie ma u Twojej córki charakteru erotycznego, lecz powodowane jest jedynie doznawaniem jakiegoś rodzaju przyjemności. Chcę, żebyś wiedziała, iż onanizm dziecięcy pojawia się najczęściej właśnie u dzieci w wieku przedszkolnym, jako że ten okres charakteryzuje się wielką potrzebą poznawania i odkrywania swojego własnego ciała oraz własnej osoby. Te dzieci mają także zwiększone zapotrzebowanie na stymulację, a wiąże się to z intensywnym rozwojem układu nerwowego w tejże fazie rozwojowej. W większości przypadków masturbacja u dzieci nie jest celowa, lec z dostarczenie przyjemności odkrywają właśnie w obszarze genitaliów. Po przeczytaniu całej opisywanej przez Ciebie sytuacji, śmiem twierdzić, że powyższe zachowanie dziewczynki wskazuje na masturbację rozwojową. Często uaktywnia się ona w momentach, kiedy dziecko jest znudzone, pozostawiane same sobie, bądź nie potrafi samodzielnie zorganizować sobie zajęcia. Musisz pamiętać, że taki rodzaj onanizmu dziecięcego warto potraktować ze spokojem, ponieważ wszelkie reakcje oburzenia lub przerażenia tylko pogorszą sytuację. W tej kwestii zgadzam się zdecydowanie z twojabogini, a mianowicie, że należy zwracać córce uwagę i wskazywać formy właściwego i oczekiwanego zachowania. Miała również całkowitą rację, a propos odwracania uwagi od tego rodzaju aktywności poprzez zainteresowanie go inną aktywnością, bądź angażowanie we wszelkiego rodzaju zadania ruchowe. Możliwe, że przyczyni się to do utrzymania masturbacji w pewnych granicach, albo do jej zaniknięcia, gdyż dziecko będzie miało alternatywę dostarczenia przyjemności. Jeśli chodzi o onanizm przed zaśnięciem – jako, że jest to element ciekawości poznawczej, to nie należy zakazywać jej poznawania siebie. Dziecko potrzebuje eksplorować siebie i swoje ciało, także możesz jedynie upominać córkę, że takie czynności wykonuje się jedynie w samotności i w zamkniętym pomieszczeniu, a dodatkowo należy po wszystkim umyć dokładnie ręce. W związku z tym, że element medyczny został wykluczony, mogę ci zaproponować dokładnie to samo rozwiązanie, które poleciła Ci ochra, a mianowicie ewentualne zapisanie córeczki na zajęcia integracji sensoryczno-motorycznej. Zobaczysz, czy sposób rozładowywania energii oraz zapotrzebowania sensorycznego (zmysłowego), który na takich zajęciach ma miejsce, pomoże dziecku w zahamowaniu czynności, które budzą Twój niepokój. Śmiało mogę ci również polecić książkę, dzięki której tenże niepokój został wyciszony także u mnie, a mianowicie, gdy moja bratanica mając 3 lata, masturbowała się w przedszkolu. Jest to książka, która porusza wiele aktualnych problemów, z którymi borykają się rodzice dzieci w wieku przedszkolnym, np. niejadki, uzależnienie od komputera, brak dyscypliny, itp. Autorem jest Agnieszka Wentrych, a jej tytuł brzmi: „Zanim wkroczy specjalista”. Jeśli jednak nadal nie wierzysz mi na słowo, możesz też zapisać się na pewne fantastyczne warsztaty dla rodziców, dotyczące rozwoju psychoseksualnego przedszkolaków, na stronie www.strefarodziny.eu (zakładka „Kontakt”), gdzie grupa specjalistów opowie Ci wszystko o zachowaniach tego rodzaju. Wiem, że czekanie aż dziecko zaspokoi swoje specyficzne potrzeby w tej fazie rozwoju jest trudne, ale mam nadzieję, że pomogłam ci w przezwyciężeniu strachu przed dziecięcą masturbacją smile
    • mamaikobieta Re: Onanizm u dziecka a zasypianie... 15.01.18, 23:09
      Rany... Tracę wiarę w ludzi uncertain
      Zostawić 4latkę, żeby się masturbowała, bo tak lubi?! Ludzie!!! A mając 10lat będzie uprawiać seks, bo to przyjemne i wie co ma między nogami? Powaliło was (świadomie z małej literki) kompletnie.

      Bardzo dobrze, że szukasz pomocy. Ja mam kontakt z wieloma dziećmi i wiele rodziców znam na poziomie naprawdę "intymnym", jeśli chodzi o wychowanie dzieci i nie spotkałam się z tak uporczywym problemem. To znaczy-wiadomo-dzieci poznają własne ciało. Chłopcy może trochę prędzej, bo im rano maszt czasem stoi i próbują sobie z tym poradzić. Ale jakoś to w miarę szybko u wszystkich przechodzi.
      4latka to już duże dziecko. Może trzeba wytłumaczyć z innej strony? Może trzeba wytłumaczyć, że tak można zarazki przenieść, że jej wagina zachoruje? A może ma gdzieś jakiś napędzający bodziec? Może ogląda filmy niedostosowane do wieku, jakieś zdjęcia u starszego rodzeństwa/kuzynostwa?
      A jak piszesz o czynnikach fizjologicznych i infekcjach... A suchość pochwy? Nieprzyjemna sprawa. I też swędząca uncertain

      --
      Pozdrawiam, MiK
      mamaikobieta.blox.pl/html
      • anikalilien Re: Onanizm u dziecka a zasypianie... 09.06.18, 13:38
        To stary temat ale napisze. Uwazajcie bo na forum DZIECKO zdarzaja sie zboczency prowokujacy temat onanizmu, mamuski poodchwytuja temat on wtaraca swoje trzy grosze i sie onanizuje. ON A NIE DZIECKO! Wychowalam corke, moje kolezanki tez maja corki i swiat nie slyszal by sie onanizowaly!!!! Na wszelki wypadek rece na koldre i nie grzebac dziewczynom gdzie nie trzeba w czasie kapieli n.p. Kiedys zboczeniec na forum dziecko pouczal jak t dziewczynki onanizuja sie w wozkach gdzie sa pasy zabezpieczajace umieszczone miedzy nogami. Wszystko to same ohydne bzdury! Badzcie ostrozne z takimi dyskusjami. Onanizm moze sie i zdarza ale rzadko a to nie jest miejsce na takie wynurzenia.
    • annairdaw Re: Onanizm u dziecka a zasypianie... 30.03.19, 10:36
      Witam. Jestem dzieckiem które odkrywalo to w ten sam sposób. Tez miałam około 4 lat. Nie zaczynasz tego bo już dziecko wie ze jest to przyjemne. Ale niestety jako rodzic wisi na tobie wielka odpowiedzialność. Moja mama mnie za to karcila i dostawałam za to lanie. To nie jest rozwiązanie. Onanizm towarzyszył mi przez całe życie stało się to uzależnieniem. Następnie w wieku 17 lat odkryłam sex. Dalej sprawy nabrały strasznego obrotu. Partner za partnerem szybka ciąża oczywiście związek nie wyszedł więcej partnerów. Brak szkoły brak wsparcia obecnie 4 letnie dziecko, horoby weneryczne mam problemy z narkotykami bo panowie z którymi się spotykałam do grzecznych nie należeli. Był to problem małej dziewczynki ale przez umiejętny brak rozwiązania przez osoby dorosłe w otoczeniu zniszczylam sobie życie. Mam obecnie 24 lata. Mały problem zamienił się w proceder nie zarabiam sexem ale jestestem nim już przetrawiona i zniszczona. Wisi na tobie ogromna odpowiedzialność. Tlumacz córce na spokojnie onanizm nie jest niczym złym to naturalne ale nie wolno dziecka wpędzać w poczucie wini i zostawiać je z tym samego. Mały problem może się przerodzić w ogromne konsekwencje znam z autopsji.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka