joga250
22.09.04, 11:49
Moją córkę jeszcze nic nie zainteresowało tak bardzo żeby choć przez 5 min
usiedziała w miejscu. Kiedy nie chodziła nosiłam ją na rękach kiedy zaczeła
chodzić ja musiałam ją prowadzić za rączke po mieszkaniu w tą i z
powrotem. "Stawałam" na głowie i dawałam jej najróżniejsze rzeczy do zabawy
(zabawek ma całe mnóstwo ale nie interesują jej) żebym mogła choć wyjść do
ubikacji. Kiedyś mąż pokazał jej w komputerze bajkę "Król lew 3" ( miała
wtedy 11 msc) i po prostu oszalała na jej punkcie może ją oglądać codziennie
co czasem po prostu wykorzystuje żeby ugotować obiad. Pokazujemy jej różne
bajki ale tą lubi najbardziej i aha tylko w komputerze bo w tv nie działają
na nią. Czy to narmalne ? Boje się że nic innego jej nie zaineresuje i będzie
spędzać czas przed ekranem. Doradzcie czy przeczekać czy interweniować.