Jestem głupi osioł!!!!

23.09.04, 00:05
Takie słowa usłyszałam dzisiaj od mojego 6-latka sad. Na moje protesty
reagował stwierdzeniem, że i tak jest "osioł i głupi" i tak właśnie mu się
podoba sad. Po długiej rozmowie dowiedziałam się, że dzisiaj nic w
przedszkolu mu się nie udało. Pani nie dotrzymała słowa (no, niech nie
dotrzymują słowa panie na ulicy i obce osoby, ale pani w przedszkolu to chyba
powinna byc uczciwa? - to słowa synka), nie zdążył wykonac pracy plastycznej,
jak się bawili w berka, to upadł 3 razy i dał się zberkować. No i jest "osioł
i głupi a może nawet łamaga". sad((.
Prawdopodobnie wymyślił to sam, z rozmowy nie wywnioskowałam, żeby któreś z
dzieci tak Go nazwało. W domu też tak nikt do synka nie mówi!!
Jak byście zareagowały na takie słowa? Jak Go pocieszyć? Jak wytłumaczyć? Jak
spowodowac, żeby w razie niepowodzeń nie myślał o sobie w ten sposób??????
Czy macie sposoby/metody na podniesienie własnej wartości, dodanie pewności
siebie?? (może jakieś strony w internecie???).
Poradźcie proszę.....
    • aszar.kari Re: Jestem głupi osioł!!!! 23.09.04, 00:48
      No tak juz w zyciu w jest - jednego dnia jest sie "glupim oslem" i nic sie nie
      udaje a drugiego dnia jest sie "madra sowa", "szybka gazela", "walecznym lwem"
      i cala reszta zwierzynca z sukcesami. Z tego powodu, ze Twoj Mlody mial jeden
      kiepski dzien nie wynika jeszcze na szczescie, ze popadnie w kompleksy i straci
      poczucie wlasnej wartosci. To raczej czesc dorastania, uczenia sie, ze czesto
      nawet przy duzym wysilku trudno jest osiagnac to, co sie planuje. Ze czasem sa
      te "lepsze" a czasem i te "gorsze" dni. Zaproponuj Mu moze zeby zamiast oceniac
      siebie jako "glupiego osla", zgodzil sie z Toba, ze to byl po prostu taki "zly,
      OSLI" dzien ale jutro bedzie na pewno lepszy - "lwi" albo "tygrysi" dzien" , bo
      tak to juz bywa smile Mozesz Mu powiedziec, ze tez przeciez miewasz
      kiepskie "osle" dni ale jak jestes z Nim - swoim synkiem - to najpaskudniejszy
      dzien zaraz staje sie piekniejszy i zamienia w "niedzwiedzi" albo "orli". Dobor
      zwierzatek pozostawiam Twojemu Mlodemu smile A jesli jest milosnikiem dinozaurow
      to nazwy dobrych dni moga byc wyzwaniem dla Ciebie smile
      Samych dobrych "psich", "kocich" i radosnych dni zycze smile
      Aszar
    • judytak Re: Jestem głupi osioł!!!! 23.09.04, 11:06
      to przechodzi :o)
      najlepiej nic specjalnego z tym nie robić :o)
      no, chyba że od miesiąca codziennie się uważa za głupiego osła...

      pozdrawiam
      Judyta
      • lulka222 Re: Jestem głupi osioł!!!! 23.09.04, 15:46
        Judyto, bardzo dziekuję za pocieszenie. Oslem nazwał się wczoraj pierwszy (i
        mam nadzieję ostatni) raz. Może jestem trochę przewrażliwiona bo synek z tych
        co bardzo przezywają porażkę, łatwo się poddają i szybko rezygnują....

        anasz, Twój post wywołał u mnie uśmiech. świetny pomysł! Baaardzo mi się
        podoba!! Dziś na pewno wykorzystam w trakcie wieczornej, łóżkowej rozmowy.
        A synek jest wielbicielem dinozaurów od kilku lat, więc wszystkiego rodzaju
        karnotaury, diplodoki, stegozaury, bronchiozaury i innne wcale sie są i obce smile

        Pozdrawiam i jeszcze raz Wam dziękuję.
        • lulka222 Re: przepraszam: nie anasz, tylko aszar 23.09.04, 15:47
    • samaru Re: Jestem głupi osioł!!!! 23.09.04, 18:55
      witaj lulka, ja też jestem mamą 6 latka, któremu zdarza sie o sobie powiedzieć
      że jest "do niczego", w momencie, kiedy mu coś nie wychodzi. Wydaje mi sie ze
      nasi chłopcy są zbyt ambitni i zawsze chcą byc najlepsi, a przecież tak nie
      mozna, w życiu róznie bywa: raz jest sie na wozie, a kiedy indziej pod nim. Ja
      zwykle staram sie go pocieszyc, wymieniam rzeczy które zrobił bardzo dobrze,
      chwale go. I jakos mu przechodzi. smile
      • lulka222 Re:aszar dzięki!!! 23.09.04, 22:53
        Twój pomysł się sprawdził i został błyskawicznie przyswojony smile)).
        Dziś mieliśmy "dzień szybkiego i sprytnego geparda". smile)
        Jeszcze raz wielkieee dzięki.

        Samaru, masz rację - te nasze ambitne dzieci. U mojego syna dochodzi jeszcze
        dużej miary wrażliwość.....
        • aszar.kari :) 24.09.04, 03:19
          Mam nadzieje, ze takich gepardzich dni bedzie jak najwiecej smile
          Aszar, ktora bardzo boi sie pterodaktyli smile
    • karbonada Re: Jestem głupi osioł!!!! 26.09.04, 00:41
      Małe dziecko to dobry obserwator. Niektóre dzieci zauważają także inne,
      bardziej ukryte cechy, niuanse, wrażenia lub określenia.
      Prawdopodbnie poprostu jest tym głupim osłem za jakiego się podaje, mam na
      mysli osła grupy, czyli osobę trkatowaną nieco inaczej przez inne dzieci.
      Taki "głupi osioł" nie musi miec wydzwieku negatywnego (choć najczęściej ma)
      ale może także oznaczać dobre cechy takie jak upartość w dążeniu do celu -
      chociaż w tym przypadku raczej głupiego celu.
      Zauważ pozytwy - nie mów, że traktor nie ma jednego koła - powiedz, że ma trzy
      koła!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja