Zbyt dojrzala 10-latka.

28.09.04, 15:29
Moja corka ma 10 lat. Od jakiegos czasu interesuje sie starszymi chlopcami.
Dopoki bylo to zainteresowanie na papierze nie przejmowalam sie tym, lecz
kilka dni temu zaczela spotykac sie z chlopcem z 6 klasy, co zaczyna mnie
troche martwic. Zaobserwowalam, jak na pozegnanie calowala go. Moim zdaniem
jest na to za wczesnie, jednakze nie mam pojecia, co zrobic. Nie moge zakazac
jej tych wyjsc gdyz wiem, ze bedzie robila to potajemnie i z pewnoscia
zakazanym owocem sie nie znudzi. Mieszkamy w malym miescie, wiec boje sie,
jaka opinie moga sobie na jej temat urobic inne dzieci - z pewnoscia nie
pomoze jej ona w przyszlosci i moze przyspozyc wielu problemow.
W jaki sposob moge odwiesc moja corke od takiego postepowania?
    • lady68 Re: Zbyt dojrzala 10-latka. 30.09.04, 15:21
      czy próbowałaś z nią rozmawiać na ten temat? może robi to z ciekawości,
      naogladała sie telewizji i tyle. Moja ma 11 lat i chłopcy na razie to jej
      wrogowie.
      Jeśli faktycznie szybciej dojrzewa psychicznie to tylko rozmowa może pomóc.
      Oczywiście kontroluj ja co robi, gdzie wychodzi, powiedz jej jakie moga być
      konsekwencje takiego zaachowania, jak chce być już taka dorosła to powinna
      wiedzieć jak ma się zachowywać. Nie spotkałam sie jeszcze z takim zachowaniem
      dziewczynki w tym wieku. Oczywiście wiem że w szkole dziewczynkom podobaja sie
      chłopcy i na odwrót, ale do całowania to jeszcze im daleko....
      J.
      • agatka_s Re: Zbyt dojrzala 10-latka. 30.09.04, 15:31
        U mojego syna (3 klasa) sa jakies tam sprawy "damsko-meskie", ale to takie
        wygłupy: grają w butelkę (na całowanie i rozbieraną tyle że wirtualnie),
        ostatnio był ślub jednej dziewczyny z chłopcem (mój syn był księdzem), wypisują
        jakies tam inicjały z serduszkami i skrótami BWM (tak było i za moich czasów).
        No ale to nic na poważnie. Mój syn ma od 1-szej klasy dziewczynę (3 lata tę
        samą, bo są koledzy co mają nową co 2 tygodnie) ale poza umówieniem się
        że "chodzą" ze sobą nie zauważyłam żadnych innych symptomów tej sytuacji. No
        jak mówi jej imie to sie trochę czerwieni, ale nawet ze soba specjalnie nie
        gadają.

        Na takie poważne sprawy (jak np całowanie sie po kątach) to chyba rzeczywiscie
        trochę za wcześnie.
    • regata7 Re: Zbyt dojrzala 10-latka. 30.09.04, 16:01
      porozmawiaj z nią - może w ostatnim czasie wydarzyło się coś ważnego,
      poobserwuj otoczenie, znajomych mężczyzn, chłopców, jak się do niej odnoszą...
      Przepraszam, że tak piszę, ale znam przypadek, kiedy 10-cio letnią dziewczynkę
      próbował uwieść 16-sto letni sąsiad (zmusił do rozebrania się, pokazywał jej
      swoje genitalia, szczęliwie do gwałtu nie doszło) i od tego momentu dziewczynka
      zaczęła przejawiać zbyt duże, jak na swój wiek, zainteresowanie "tymi
      sprawami".
      W niecały rok później dostała pierwszą miesiączkę.
    • roman.gawron Re: Zbyt dojrzala 10-latka. 30.09.04, 21:17
      casade napisała:

      > Moja corka ma 10 lat. Od jakiegos czasu interesuje sie starszymi chlopcami.
      > Dopoki bylo to zainteresowanie na papierze nie przejmowalam sie tym, lecz
      > kilka dni temu zaczela spotykac sie z chlopcem z 6 klasy, co zaczyna mnie
      > troche martwic. Zaobserwowalam, jak na pozegnanie calowala go. Moim zdaniem
      > jest na to za wczesnie

      Jeżdżę często na kolonie, miałem już do czynienia z taką dziesięciolatką,
      wykazującą nad wiek "poważne" zainteresowania. Sprawy mogą zajść daleko,
      potencjalne niebezpieczeństwo jest duże.

      > jednakze nie mam pojecia, co zrobic. Nie moge zakazac jej tych wyjsc

      Ja bym zakazał i prócz tego jawnie oraz potajemnie monitorował jej zachowania.
    • wwww_www_ww_w Re: Zbyt dojrzala 10-latka. 25.10.04, 12:20
      Podobno młodzież wcześniej teraz dojżewa!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja