ianna
11.10.04, 12:12
No właśnie, zmartwiłam się; usłyszałam,że synek się "uwstecznił" z jedzeniem -
ale to akurat wiem dlaczego i myślę, że wiem jak to rozwiązać. To, co mnie
natomiast martwi to dwie rzeczy: synek bardzo lubi bawić się ze starszymi
kolegami ale nie umie jeszcze powiedzieć "stop" słowem rozgraniczyć co jest
zabawą a co może się źle skończyć - efekt jest taki, że to on zostaje
na "placu boju" i Pani uważa, że np. co prawda to nie on np. uderzył
dziewczynkę ale przecież tam był - więc boję, się, że stanie się takim
dzieckiem co jak coś złego się dzieje to On. Jak temu zaradzić?
Martwi mnie również, i to chyba najbardziej, że synek nie koncentruje się
np.na tym co Pani mówi; Pani prosi dzieci aby ustawiły się w szeregu a synek
kręci się w kółko i sprawia wrażenie, że to go nie dotyczy (to jej słowa).
Jak temu zaradzić, czy to typowe dla 4-latka?
Może macie podobne sytuację więc djacie proszę znać jak sobie radzicie.
ianna