izwi
23.10.04, 22:08
Wiem , że tytuł brzmi głupio-ale ręce mi opadają.
Jestem mamą 16 miesięcznej Zuzi i od 6 miesięcy pracuję, a w wychowywaniu
pomagają mi 2 babcie. Jedna twierdzi, że wnusia jest bardzo grzeczna, a druga
twierdzi, że obawia się o jej nadpobudliwość. Od urodzenia jest bardzo żywa,
a od kiedy zaczęła chodzić, prawie cały czas biega i rzadko kiedy usiądzie
dłużej niż na 4 minuty .To jeszcze można zrozumieć jest ruchliwa, ale ze
złością nie mogę sobie poradzić. Jeżeli czegoś nie dostanie lub coś jej się
odbierze krzyczy płacze, rzuca np. smoczkiem o ziemie, a ostatnio nawet mnie
uderzyła. Bardzo mnie to niepokoi i nie wiem co mam robić. Bywają dni kiedy
jest bardzo grzeczna, ale bywa to coraz rzadziej.
Z jedzeniem i ze zdrowiem mojej córci nie mam problemu (ząbki-16).
Lubi książeczki - oglądać i jak się jej czyta, ale lubi także je jeść.
Najlepsza zabawa wyrzucanie pościeli i ubrań z szaf.
Dzisiaj mnie przeraziła-byłam z nią w sklepie i koniecznie chciała ,,na
rączki'' a ja musiałam zapłacić w kasie za zakupy-a moja córcia, co -
krzyczy, płacze i w końcu usiadła na podłodze i ani ją rusz.
Pytałam się pediatry czy nie sądzi , że mała jest nadpobudliwa- ale twierdzi,
że nie.
I co jaj mam zrobić
Pozdrawiam wszystkie mamuśki
IZWI