Czy można dziecku czytać ZA DUŻO????

15.11.04, 00:40
Bo takie obawy i watpliwości mną targają.
Od 'zawsze' czytamy dzieciom (2 i 3,5 roku) mnóstwo. Czytam ja, czyta tata,
czyta babcia i dziadek. Każdy inaczej. Ja - najwięcej. Tata - z efektami, z
uczuciem, z zaangażowaniemsmile oraz po angielsku. Babcia - wytrwale i często.
Dziadek z komentarzami czasem dłuższymi niż to czytanesmile

Brzechwę, Tuwima, Strzałkowską, Kasdepke, Astrid Lindgren, Centkiewiczów. O
smokach, rycerzach, bitwach i historii Polski. Piratach i geografii, plus
globusysmile) O krasnoludkach, zwierzątkach na wesoło i na poważnie, o języku,
o liczbach. Książki z naszego dzieciństwa. Baśnie, legendy i opowiadania. Mam
pieniądze czy nie mam, ściąga mnie ustawicznie do księgarni i wynoszę całe
naręcza, tłumacząc sobie, że schowam na jakąś okazję, a potem wyciągam jakieś
pięciopsiaczki czy inną mrówkę Andysmile

I obawiam się, że czytając za dużo dam dzieciom za mało czasu na kochanie
książek. Nie zdążą się przywiązać do bohaterów, wczuć w klimat? zrobią sie
mało uczuciowe, przeskakując od afektu do afektu? Dwulatek recytuje wierszyki
i 'czyta' sobie książeczki sam, trzyipółletni Bartek jest żądny nowości
(podobnie w innych dziedzinach, np. w jedzeniu...) i wiedzy, ale obawiam się,
że może trochę jak na dziecko za obiektywny, naukowy... trochę jak tata-
supermózg... recytować wierszy to on (synek) nie lubi, woli wymyślać.

Trudno powiedzieć, że są to stale nowości - po prostu czytając w ogóle dużo
mimo wielokrotnego czytania tego samego, mimo wszystko czyta się wiele
nowego.

Powiedzcie, co na ten temat myślicie?
    • verdana Re: Czy można dziecku czytać ZA DUŻO???? 15.11.04, 10:13
      Póki dzieci są zadowolone, wszystko jest w porządku. Mam tylko pewne
      wątpliwosci co do czytania po angielsku (o ile dzieci nie znają języka).
      Książka wówczas może im się kojarzyć z niezrozumiałym bełkotem. Jeśli
      rozumieją - w porzadku.Jesli nie - chyba to nie jest dobra droga do nauczenie
      miłości do książek, ani nawet języka.
      Trzeba tylko uważnie patrzeć, czy dzieci chcą słuchać. Jak chcą - niech
      słuchają. Gdy zaczynają się wiercić i przestaja uwazać - czytanie należy
      skończyć.
      Była kiedyś taka teoria, ze dzieciom nie nalezy czytać za dużo książek, bo nie
      przywyczają się do uczuć, bohaterów itd. Ale ostatecznie w rzeczywistości też
      jest dużo ludzi, wydarzeń - jak się kocha mamę, to można i babcię i ciocię i
      koleżankę z przeszkola - dlaczego nie wiele książek?
      Jedno co może niepokoić, to to, czy czytanie nie zastepuje Wam innych kontaktów
      z dziećmi - czy oprócz czytania są wspólne rozmowy (chyba nawet od czytania
      wazniejsze), zabawy itd. Jesli tak, to wesołego czytania.
      My też czytalismy dzieciom duzo - i ja i ich tata i to zawsze inne książki
      (równolegle), bo inne lubimy. Dzieci - starsze - już są dorosłe i czytają
      bardzo dużo. 10-latek też lubi czytać. Z tym, ze ja nie wiem, czy dlatego, że
      czytaliśmy im książki, czy dlatego, ze my sami książki nieustannie czytamy.
    • pesteczka5 Re: Czy można dziecku czytać ZA DUŻO???? 17.11.04, 23:34
      Verdano,
      więszosc Twoich uwag sie do nas nie stosuje - zastanowiło mnie tylko na długo,
      że rozmowy ze starszym synkiem wciaż mi brak - on jest skryty. pewnie nie umiem
      wytworzyć klimatu, a moze to normalne, że trzylatek z miesiecznym opóźnieniem
      mówi mi, że Czarek w przedszkolu nic tylko bije...
      • gochamasl Re: Czy można dziecku czytać ZA DUŻO???? 22.11.04, 21:58
        A jak przekonac 3 latka zeby polubil czytanie bajeczek-ponownie bo jak byl
        mlodszy to czesciej chcial zeby mu czytac.
        Teraz juz nie spi po poludniu wiec czetanie przed popoludniowa drzemka odpada sad
        A wieczorem to jest juz zmeczony, i szybko zasypia.
        • nulleczka Re: Czy można dziecku czytać ZA DUŻO???? 22.11.04, 23:29
          Pesteczko
          Cudowna jest Twoja wypowiedź, dla mnie bardzo odkrywcza. Pomogła mi zrozumieć
          mojego 2,5 latka. Martwiłam się nim trochę w odwrotna stronę. Otóż jemu nie
          można czytać ciągle czegoś nowego, bo tego by absolutnie nie znióśł. On swoje
          książeczki kontempluje. Np. "Krecik i samochodzik" czytaliśmy chyba przez
          miesiąc kilka razy dziennie, Kuba z tą książką spał, jadł, bawił się,że jako
          krecik naprawia samochodzik itd. Podobnie jest z innymi - czytamy setki razy.
          Ale z kolei nie pozna tak bardzo świata jak Twoje dzieci, bo w klimat jednej
          książki potrafi się "wczuwać" długo. Może po prostu trzeba dać prowadzić sie
          dziecku - Twoi są otwarci na nowości, ciekawi świata, mój taki bardziej "wąski
          specjalista"(chyba po mamie, która też czyta swoje ulubione książki dziesiątki
          razy). I jedni i drudzy są niepowtarzalni i jedyni w swoim rodzaju. U mnie4
          jeszcze w tym kontemplowaniu książek pomaga to, że i Kuba i jego starsza
          siostra przeważnie utożsamiaja się ze swoimi ukochanymi bohaterami, więc mamy w
          domu czasem "mini dramy" smile
          • pesteczka5 Re: Czy można dziecku czytać ZA DUŻO???? 23.11.04, 07:17
            Ja też czytam ulubione ksiażki w kółkosmile

            Do rzeczy - myśmy też wiele czytali do znudzenia. Bob, o wilku i siedmiu
            koźlątkach, wierszyki Brzechwy itp. Takie "etapy".

            Mądre jest zdanie, ze należy chyba dać prowadzic się dziecku.

            Moje dzieci ciągle nas o czytanie molestują, także o czytanie po angielsku,
            żeby nie było, że na siłę dzieci edukujemysmile

            Jak nauczyć dziecko czyatnia? Nie uczyć, stwarzać miły klimat, gdy dziecko
            schodzi z kolan, przestawać. Opowiadać bajki, czytać po trochu, biorąc dziecko
            na kolana, przytulając. Samo polubi.

            Jedno, co napisała Verdana, dało mi do myślenia. Czy nie za mało rozmawiam z
            dziećmi.
            Za mało.
            I szczerze nad tym boleję, bo Bartek słabo się daje na rozmowy wyciągać.
            osobiste wycieczki ucina "czytaj, czytaj". Ale myślę, co zrobić, żeby chciał ze
            mną gadaćsmile
            Kuba ma dwa lata, wiec rozmowy z nim wygladają inaczejsmile
            • kag1 Re: Czy można dziecku czytać ZA DUŻO???? 23.11.04, 15:03
              Wszystko można źle zrobić jeśli robi się to na siłę i bez przyjemności. Moja
              córeczka od zawsze kocha książki, wcześnie zaczęliśmy oglądać obrazki, czytać
              krótkie rymowanki, później coraz dłuższe opowieści. Bywało tak że my już
              mieliśmy dość a mała wciąż domagała się czytania ( po kilka godzin dziennie).
              Pamiętam zdziwienie znajomych kiedy moja córeczka siedziała z książką
              przewracała kartki i "czytała" czyli recytowała zapamiętane zdania, opowiadała
              to co zapamiętała z bajki i to co widziała na obrazku. Dzisiaj ma 3 latka i
              ostatnio odkryła bajki Disneya ale obowiązkowo pezd snem czytamy a po zgaszeniu
              światła opowiadam jej bajkę. Jedno mnie tylko troszkę niepokoi że mała bardzo
              utożsamia się z tymi postaciami.
Pełna wersja