"Barbie jako..."Co myslicie?

18.11.04, 17:56
No właśnie co myślicie o filmach dla dzieci z Barbie jako główną aktorką?
Muszę przyznać (ze stydemwink)), że na mnie sprawiły całkiem dobre
wrażenie.Moje dziewczynki mają wszystkie bajki z Barbie i bardzo lubią je
oglądać.Ja też oglądam je z przyjemnością zwłaszcza te z muzyka baletową
P.Czajkowskiego.Ale nie tylko.Najnowszy film "Księzniczka i Żebraczka" też
trzyma poziom.Piosenki są ładne, nawet mój mąż ze zdziwieniem stwierdził, że
daleko im do jakiegoś kiczu smile.Na uwagę zasługuje fakt, że Barbie głosu
użycza Beata Wyrąbkiewicz (o ile się nie mylę) znana wielu dzieciom i mamom
jako Margolcia.Ma na prawdę ładny musicalowy głos.Zresztą z tego co wiem robi
z niego dobry użytek również w "dorosłych" produkcjach.

Wracajac jednak do bajek baletowych z Barbie, muszę przyznać, że były one
doskonałym wstępem do rozmów z dziewczynkami na temat muzyki klasycznej i
wielkich kompozytorów.Dzięki bajkom o Barbie dziewczynki zostały przygotowane
do SŁUCHANIA (a nie tylko oglądania) muzyki Czajkowskiego z płyt.Uwielbiają
tańczyć przy znanych z bajek im utworach.Ale nie tylko.Poszłam za ciosem i
zaczęłam im puszczać inne "przeboje" wielkich kompozytorów.Obecnie Dominice i
Marcie gusta się podzieliły.Kiedy Marta (6 lat) prosi: "Mamusiu,
włącz "Dziadka do orzechów" Czajkowskiego!", to Dominika (3lata) wydziera się
wtedy i woła: "Nieee! Vivaldiego!Puść smutną jesień !..."

Na koniec dodam, że fakt, iż to,że dziewczynki lubią filmy z lalkową
bohaterką, nie wpłyneło na związane z tym dalsze koszta.To znaczy w naszy
przypadku obywa się bez kupowania kolejnych lalek z bohaterkami
filmowymi.Chociaż muszę przyznać, że Św.Mikołaj mysli o małym świątecznym
wyjątku...Kto wie, może jedna z dziewczynek dostanie Księżniczkę a druga
Żebraczkę? Mikołaj myśli usilniewink))...
    • sol_bianca Re: "Barbie jako..."Co myslicie? 19.11.04, 10:32
      Jestem przeciwna tym filmom dlatego, że jestem przeciwna lalkom Barbie.
      • kramla Re: "Barbie jako..."Co myslicie? 19.11.04, 11:25
        Ja też byłam im przeciwnawink)).I nadal nie pałam do nich miłością.Jednak kiedy
        kilka lat temu moja wówczas 3 letnia Marta dostała w spadku po swojej cioci
        walizkę pełną Barbie i zobaczyłam ile radości sprawiało mojej córce wymyślanie
        róznych historyjek z tymi lalkami, lub odgrywanie scen z ulubionych bajek o
        królewnach lub księżniczkach (spróbuj pobawić się w Kopciuszka zwykłymi
        lalkami...)zrewidowałam trochę moją niechęć do tych lalek.

        A kwestia filmów to już chyba inna "bajka".Fakt, że nabijają potem
        przemysł "zabawczarski", ale tak obecnie dzieje ze wszystkimi niemalże filmami
        długometrażowymi dla dzieci.Osobiście jestem bardziej przeciwna oglądaniu przez
        przedszkolaków bajek typu Shrek (nie wiem ile z tej bajki na prawdę zrozumie
        czterolatek)niż "Dziadka do Orzechów".Mimo, że niektóre sceny mogą w dziecku
        budzić lęk.Ale wtakim przypadku my z dziewczynkami się przytulamy (lęk przy
        mamie jest oswojony) i czekamy na dalszy rozwój wydarzeń.I kolejny taniec
        Klary, która okazała się być Cukrową Księzniczką...
        • sol_bianca Re: "Barbie jako..."Co myslicie? 20.11.04, 18:32
          Masz rację, życie każe nam co chwilę rewidować swoje poglądy... Co do filmów
          napędzających przemysł zabawkarski - mnie to prz4eraża, ale co robić? Zupełnie
          zabronić oglądania telewizji, chodzenia do kina przcież sie nie da, no i nie o
          to chyba chodzi. Ważne jest umieć mądrze wychować dziecko, rozmawiać z nim...
          czerpać z tych bajek tylko to, co dobre. Po twoich postach odnoszę wrażenie, że
          to potrafisz. Mam nadzieję, że też będę umiała... Chociaż konieczność zakupu
          pierwszej barbie pewnie odchoruję wink
    • majenkir Re: "Barbie jako..."Co myslicie? 19.11.04, 14:36
      Poki nie mialam dzieci, tez bylam przeciwniczka Barbie. Moja 5-latka ma ich
      teraz kilkanascie big_grin, bawi sie nimi naprawde ladnie, wymysla historyjki, lalki
      maja problemy, ktore same rozwiazuja. A ze przy tym sa ciagle rozbierane,
      przebierane - to juz inna historia wink. Pytanie: czy polska wersja jezykowa w
      tych bajkach jest dobra? nie mieszkamy w PL, wiec nigdy nie widzialam.
      • lizbetka Re: Do Kramli !!!!!!!!!!!!!! 19.11.04, 18:49
        Witaj ! Przymierzam się do kupna Księżniczki i Żebraczki smile Napisz mi proszę
        gdzie kupowałaś i za ile ? Ja mieszkam w małym miasteczku więc chyba Merlin mi
        pozostaje . Ale czy w Merlinie będzie wersja dubbingowana ? Bo zrozumiałam że
        Twoja jest po polsku ?
        Napisz proszę . Lizbetka
        • lizbetka Re: Do Kramli !!!!!!!!!!!!!! 19.11.04, 18:51
          I jeszcze jedno - moja córka bardzo lubi bajki z Barbie . Zwłaszcza Barbie jako
          Roszpunka . I nie zamierzam się tego wstydzić ani ukrywać .
          Pozdrawiam . Lizbetka
        • kramla Re: Do Kramli !!!!!!!!!!!!!! 19.11.04, 21:52
          Księżniczka i Żebraczka kosztowała mnie- a właściwie Martę, bo uczciwie
          zapłaciła z własnej skarbonki- ok. 35 zł.Nie wiem jak to będzie na Merlinie,
          ale ta bajka, którą mam jest dubbingowana.Ja kupowałam ją w jednym z dużych
          marketów,chyba w Realu albo w Media Marktcie.
    • janeausten1 Re: "Barbie jako..."Co myslicie? 20.11.04, 17:09
      Mój 5 letni syn bardzo lubi oglądać Barbie jako Roszpunka i Jezioro Łabędzie i
      ja te bajki zaakceptowałam. Ciekawe historie, ładna animacja, smoki, zły
      czarodziej, dobra wróżka, czary - mary, dobro zwycięża Ma je na kasecie video,
      przegrane z TV. Syn raz powiedział : mamo te melodie są bardzo ładne.
    • kostruszka Kiedy i gdzie w tv???? 21.11.04, 15:16
      Proszę o podpowiedź, bo nawet nie wiedziałam, że są takie filmy. Moja córeczka
      lubi Barbie, choć nie bawi sie nimi do przesady (ostatnio w ogóle poszły w
      odstawkę, bo mała w dużych ilościch "produkuje" kolorowanki (najchętniej piękne
      damy, a jakże). Pozdrawiam. Kasia
      • lizbetka Re: Kiedy i gdzie w tv???? 21.11.04, 21:47
        W Tv dwa filmy o Barbie leciały ostatnio , na Polsacie . " Barbie jako
        Roszpunka " i " Barbie w Dziadku do orzechów " . Mam wraże nie że na MIni Mini
        była reklamowana Barbie " ksiązniczka i żebraczka " ale nie wiem kiedy będzie
        leciała . Może na Święta ?
        Pozdrawiam . Lizbetka
    • marzena21 Re: "Barbie jako..."Co myslicie? 22.11.04, 12:42
      Ja sama oglądałam te bajki ze łzami w oczach dosłownie. Bardzo mnie one
      wzruszały a animacja komputerowa baletowej klasyki jest dla mnie oszałamiająca.
      Barbie jak wchodziła na rynek jako lalka została okrzyknięta zgodnym
      chórem "be!!!" bo nowa, bo ładna, bo niby że dziewczynki popadać miały w
      próżność a uroda miała stanowić jedyny cel w życiu. Ale myślę, że te
      przewidywania i generalna odraza się nie sprawdziły. Czy mogą dziewczynkę
      wychować lalki? W pokoleniu wychowanym na tych lalkach nie widzę nic złego. Ja
      bawiłam się naszymi socjalistycznymi lalkami i myślę, ze o niebo bardziej
      wolałabym bawić się po prostu ładną lalką. Toż to chyba nasze jakieś - ja nie
      wiem nawet jak to dokładnie nazwać- zacofanie?, dewotyzm? a może zazdrość
      sprawiły, że niektórzy przypisują lalkom barbie "złą moc?". Moja starsza
      dziewczynka na prawdę ładnie bawi się takimi lalkami a mimo że ma i też takie
      zwykłe nie o figurze modelki- to po prostu jej nie interesują. Tak jak pisały
      poprzedniczki- barbie mają swoje problemy, przygody, zmartwienia, są chore itd.
      Nam- jak byłyśmy małe pozostawały marzenia o księżniczkach i frustracja że jest
      to nieosiągalne. Nasze dzieci mogą choć trochę wcielić się w taką księżniczkę-
      tak namacalnie. Mnie to nie gorszy. A bajki są po prostu mądre, piękne i w
      żadnym razie nie kiczowate i nie próżne. A muzyka- super sposób, zeby dziecko
      polubiło i zrozumiało muzykę poważną.
      Pozdrawiam
      • aleksandrynka Re: "Barbie jako..."Co myslicie? 22.11.04, 13:59
        Czy mogą dziewczynkę
        > wychować lalki?

        dobre, fajnie to ujęłaś, Wychowują rodzice. Nawet jeśli lala ma za długie nogi
        i górę szmat, to i tak jeśli się z dzieckiem rozmawia, że każde dziecko jest
        mądre, że nie uroda ważna i tak dalej, to chyba nie ma powodów do obaw, że
        fundujemy małej w przyszłości anoreksję i brak samoakceptacji. Ja miałam kilka
        barbie, fleur, i innych takich, UWIELBIAŁAM zabawy nimi, szyłam ubranka,
        wyprawiałam wesela, spędzałam na tym godziny. Nie zrobiło mi to krzywdy,
        całkiem normalna ze mnie babka z minimalna ilością kompleksów smile Te długie nogi
        zawsze wydawały mi sie dziwne i nie patrzyłam później na kobiety pod kątem
        podobieństwa do plastikowego modelu. Przesłodzone toto, za wiele różu, ale
        można się na prawdę fajnie pobawić. Dzieci lubią rzeczy estetyczne i dlatego te
        lalki sie podobają. Mała dziewczynka może się wcielić w dorosłą kobietę - nic w
        tym złego. Czasem podkradnie nam szminkę, założy nasze szpilki, a innym razem
        nakrzyczy głosem barbie na męża kena tak, jaka mama wczoraj wieczorem, albo
        ubierze ją w najbardziej kiczowatą, złotą suknię i sama poczuje się jak
        królewna, o czym wieeele małych dam marzy. smile))
    • barbamama Re: "Barbie jako..."Co myslicie? 22.11.04, 23:08
      Moje dziewczyny bardzo lubią te bajki, chętnie pozwalam im ogladać z dwóch
      powodów: muzyka klasyczna, piękna oprawa, kolorystyka, animacja, przy
      dzisiejszych kreskówkach miło znowu wkroczyć w "prawdziwie basniowy swiat".
      Mamy wszystkie cześci- częstotliwosc ogladania nie wpływa na chorobliwą manię
      posiadania. Ala ma Odettę- leży w kącie.....
      • ochotka69 Re: "Barbie jako..."Co myslicie? 14.12.04, 23:06
        Nie cierpie tych lalek. wszystkich dookoła uczulam, że nie chcemy ich w
        prezencie. Ale.. właśnie po obejrzeniu Barbie Roszpunki i Barbi Dziadek do
        orzechów zaczynam weryfikować swoje poglądy. Bardzo "ciepłe" te bajeczki i
        ślicznie zrobione.
    • anek.anek Re: "Barbie jako..."Co myslicie? 15.12.04, 10:37
      jestem przeciwniczką Barbie, i cieszę się, że mam synasmile
      Ale przypadkiem oglądałam razem z nim bodajrze "dziadka do orzechów" z Barbie
      w roli głównej. I ku mojemu zaskoczeniu, to się okazało bardzo piękną, dobrze i
      madrze zrealizowaną bajką. chyba nawet fajniejszą od wielu Disneyowskich
      produkcji! Od ej pory "polujemy" z synkiem na te "Barbie jako..."
    • miriam_b Re: "Barbie jako..."Co myslicie? 15.12.04, 22:01
      bajki są naprawdę znakomitesmileteż mamy wszystki częścismilei ja również uwielbiam
      je oglądać i słuchaćsmilecóra już kilka razy była w operze na spektaklu
      baletoweym "dziadka do orzechów" ale muzykę uwielbia!!!!
    • kingaiola Re: "Barbie jako..."Co myslicie? 16.12.04, 13:46
      Też miałam ten problem i dorosłam do Barbie razem z Olą ma ich kilka w różnych
      wydaniach. Były inspiracją do zrobienia domku z kartonu z którego jesteśmy
      bardzo dumne.
      A wracając do bajek to Dziadek i Jezioro są moim zdaniem ok. Ale Roszpunka to
      trochę mnie zawiodła jakoś za bardzo "brazylijska" dla mnie ta fabuła.
      Zawiedziona kobieta co ukradła dziecko swojemu byłemu kochankowi smile.

      Ale Oli się podobają więc czasem sobie ogląda, jak wiele innych bajek. A
      Mikołaj miał trochę ułatwione zadanie smile
      • cubus1 Re: "Barbie jako..."Co myslicie? 23.12.04, 00:31
        Moj 3 latek(synek) bardzo lubi Barbi jako Raszpunka.Innych mu nie kupowalam- ta
        zobaczyl jako reklamowke przed Mysia i poprosil o kupno.
        Mysle o tym filmie bardzo pozytywnie, duzo daje mu muzyka.
    • fanta99 Książka o Barbie 03.01.05, 01:14
      Polecam wszystkim książke Mary F. Rogers "Barbie jako ikona kultury". Można ją
      dostać w empik-u za 23 zł. W ksiązce opisany jest kult Barbie. Jak Barbie uczy
      dziecko ciągłej konsumpcji (co chyba zbyd dobre nie jest...). Ale odrazu mówię,
      ze zawarte w książce treści należyu traktować z dużym sceptyzmem - książka
      napisana jest przez socjologa z USA. Jest tam troche zakłamań - m. in. autorka
      twierdzi, ze w świecie Barbie nie ma miejsca na dzieci, że Barbie nigdy nie
      miała męża. Ale przecierz są w sklepach Barbie z dziećmi (nawet bliźniaczkami(,
      Barbie w ciązy, Barbie panna młoda....
Pełna wersja