jolenka1
16.12.04, 14:07
Moja 6-letnia córka jest nałogowym niejadkiem, co zamienia codzienne życie w
koszmar. Nie dość, że nigdy nie jest głodna, to aby jej coś wcisnąć, trzeba
ją po prostu nakarmić (zwykle w trakcie oglądania bajki lub opowiadania
historyjki, tak aby odwrócić jej uwagę od samemj czynności jedzenia!).
Próbowałam już wiele sposobów (dania tylko te, co lubi najbardziej,
obiecanki=przekupstwo, choć wiem,że to złe metody. Wyczerpałam już moje
pomysły i jestem u kresu sił. Pomocy? Być może ktoś też ma lub miał taki
problem i coś mi poradzi?