solek_2
21.12.04, 13:06
Mam pytanie do mam przedszkolaków. Jako że mój czterolatek nie chodzi do przedszkola, zapisałam go od września na zajęcia do DK. Jest tam grupa dzieci trzy i czteroletnich ok. 15 osób, a zajęcia to rytmika, malowanie zabawy na podłodze- takie typowo przedszkolne. Chodzi mi o panią która się dziećmi zajmuje. Dzisiaj w ramach nagrody wręczyła po zajęciach jednemu chłopcu książeczkę. Chłopczyk wg jej słow wykazał się bystrością i bardzo inteligentnie odpowiadał na pytania związane z bajką, którą pani czytała. Chwaliła go głośno przy wszystkich rodzicach i dzieciach i zaznaczyła, że właśnie za to dostanie nagrodę. Oczywiście spowodowała tym płacz dzieciaków, bo one też chciały książki, jednak pani się tym zupełnie nie przejęła, książek więcej nie ma i koniec. I tu się zastanawiam, czy to normalne chwalić i nagradzać tak małe dzieci za to że są bystre lub lepiej się wysławiają? Przecież teraz nawet w początkowych klasach szkoły nie wystawia się stopni. Czy w przedszkolach jest też coś takiego i czy to sposób na wychowywanie dzieci. Do czego ma służyć. Przecież dziecko, które nie dostało książki nie będzie za kilka dni lepiej słuchało i rozumiało, po to żeby dostać nagrodę. Dzieci nie wiedzą dlaczego chłopiec ją dostał, bo bystrość i inteligencja to dla większości maluchów kiepskie wytłumaczenie. Czy miałam powiedzieć mojemu dziecku, że panie go nie nagrodziła bo nie jest tak mądry jak on? Szczerze mówiąc trochę mnie zatkało.