bekasik1
21.12.04, 20:28
Dziewczyny normalnie jestem załamana. Dziś przyszłam odebrać moją 12-mies
córeczkę od babci, a ona w ogóle nie chciała do mnie na ręce! Próbuję ją
wziąć, a ona w płacz i wyciąga rączki do babci. Dodam że to samo działo się
kilka razy u nas w domu. Moja teściowa rzeczywiście jest fantastyczną babcią,
widuje sie z wnuczką praktycznie codziennie, ale kurczę... przykro mi. W
końcu jestem mamą... Zastanawiałam się nad przyczyną i jedyne co mi
przychodzi do głowy to to, że córeczka była przez 9 mies rehabilitowana
przeze mnie, czego za bardzo nie lubiła. Czy to znaczy że ma do mnie uraz?
Sama nie wiem co o tym myśleć.