Moje dziecko mnie nie lubi!!!!!

21.12.04, 20:28
Dziewczyny normalnie jestem załamana. Dziś przyszłam odebrać moją 12-mies
córeczkę od babci, a ona w ogóle nie chciała do mnie na ręce! Próbuję ją
wziąć, a ona w płacz i wyciąga rączki do babci. Dodam że to samo działo się
kilka razy u nas w domu. Moja teściowa rzeczywiście jest fantastyczną babcią,
widuje sie z wnuczką praktycznie codziennie, ale kurczę... przykro mi. W
końcu jestem mamą... Zastanawiałam się nad przyczyną i jedyne co mi
przychodzi do głowy to to, że córeczka była przez 9 mies rehabilitowana
przeze mnie, czego za bardzo nie lubiła. Czy to znaczy że ma do mnie uraz?
Sama nie wiem co o tym myśleć.
    • grenta Re: Moje dziecko mnie nie lubi!!!!! 21.12.04, 21:18
      U nas jest podobnie, z tym, że moja córcia uwielbia moją mamę (o tesciową też
      pewnie byłabym zazdrosna), do tego stopnia, że gdy w domu coś jej nie pasuje to
      zaraz woła na pomoc babcię i oczywiście strasznie żałośnie szlocha. Wiesz ja
      akurat jestem zadowolona z takiego stanu rzeczy, ponieważ mój szkrab jest
      bardzo absorbujący więc bardzo się cieszę, że chętnie i bez problemów zostaje z
      babcią. Oczywiście jak po nią przyjeżdżam to chowa się w najciemniejszy kąt,
      żeby tylko jej nie zabierać. Sądzę, że twoja córcia po prostu bardzo lubi
      babcię, ponieważ ona poświęca jej cały czas a mama jak to mama wiadomo w domu
      też coś musi zrobić, więc dziecko czuje się odtrącone - tak myślę - więc nie
      przejmuj się!!!!
    • mackowy4 Re: Moje dziecko mnie nie lubi!!!!! 22.12.04, 09:01
      Urazu na pewno nie ma, ale z pewnością jest bardzo przywiązana do osoby, z
      którą przebywa codziennie przez kilka godzin. Zachowanie Twojej córeczki jest
      tylko konsekwencją Twojej decyzji o zostawianiu małej pod opieką teściowej.
      Pewnie gdybyś musiała zostawiać córkę pod opieką innej osoby, Twoja córka
      przywiązałaby się do niej.
      Aby zmienić tą systuację musisz więcej przebywać z dzieckiem, innej rady chyba
      nie ma.
      Sama zostawiam mojego synka (prawie 2-letniego) codziennie na 9 godzin pod
      opieką niani. Wiem, że synek ją lubi i jest do niej przywiązany.Ale też nigdy
      nie zdażyło mi się, żeby nie chciał iść ze mną do domu, czy płakał gdy niania
      idzie do siebie. Ale on jest starszy i już wie, że przyszła mama, a ta pani
      jest 'tylko' jego opiekunką. Twoja córeczka ma dopiero roczek ...
      • verdana Re: Moje dziecko mnie nie lubi!!!!! 22.12.04, 09:12
        Absolutnie sie nie martw! Twoje dziecko na pewno Cię lubi! Po prostu dobrze sie
        bawi u babci, która poswieca mu dużo czasu - nawet jeśli zostaniesz z dzieckiem
        w domu nigdy nie będziesz miała dla niego tyle czasu czy uwagi co osoba, która
        zajmuje się nim tylko parę godzin dziennie.
        Moje dziecko płakało, bo nie chciało wyjść ze żłobka - nie dlatego, ze kochało
        panie czy dzieci, ale dlatego, ze tam się swietnie bawiło. I dobrze. Ale o
        złobku pamięć zaginęła, a mnie kocha nadal!
        • kama30 Re: Moje dziecko mnie nie lubi!!!!! 22.12.04, 09:14
          I na pewno doskonale wie, kto jest jego mamą, a kto babcią czy opiekunką -
          mimo, że ma tylko roczek!
      • bekasik1 Re: Moje dziecko mnie nie lubi!!!!! 22.12.04, 10:42
        Przeczytaj uważnie mój post. Czy ja napisałam że zostawiłam córkę pod opieką
        babci? Do pracy wracam dopiero zo pięć miesięcy! Teściowa bierzr małą na spacer
        na 2 godz dziennie, lub zostawiam ją u niej gdy muszę zrobić zakupy lub coś
        załatwić na mieście. Zdecydowanie większość czasu mała spędza ze mną.
        • bekasik1 Re: Moje dziecko mnie nie lubi!!!!! 22.12.04, 10:43
          Sorry. To powyżej było do mackowy4
          • cubus1 Re: Moje dziecko mnie nie lubi!!!!! 23.12.04, 00:09
            Kocha Cie i to bardzo smile
            Moj malutki szkrab tak w wieku 1,5- 2 lat gdy przychodzilam po niego do mojej
            Mamy(zostawal raz w tygodniu na caly dzien) to po otwarciu drzwi uciekal z
            piskiem do Babci ze on chce zostac u niej.
            Dawal sie przekonac tylko wizja jazdy samochodem i ogladania tramwaji ale po
            dlugich zapewnieniach Babci ze za tydzien znow do niej przyjedzie.

            Dodam ze moje dziecko nie robi zadnych problemow do tej pory (3latka)jesli ma
            jechac do Babci nawet na 3 dni.Teraz to chociaz obiecuje ze bedzie dzwonic a
            kiedyc wolal- Nie.
            Zostawal tez kilka razy u nas w domu z Tesciowa czy moim Tata i kompletnie
            olewal moje wyjscie.Mama Pa pa i tyle.

            Ma to niewatpliwie swoje plusy ale tam gdzies w glebi cos jednak kluje- a niech
            choc raz sie poryczy gdy go zostawiam.
            Ale tak naprawde to ciesze sie ze taki jest.

            A teraz bardzo sie cieszy jak przychodze i to jest strasznie mile no i dzwoni
            do mnie.I to milo wiedziec ze jest mu dobrze smile
            • pisanka3 Re: Moje dziecko mnie nie lubi!!!!! 23.12.04, 10:05
              U mnie było bardzo podobnie. Jak wróciłam do pracy, córką zostawała z nianią.
              Uwielbia ją i jestem z tego bardzo zadowolona. Gdy Ania miała około roku i
              niania musiała iśc do domu, to był straszny płacz. Do mnie nie chciałą iśc na
              ręce tylko do mojego męża. Nie ukrywam, że mnie to bolała. Tez uważałam, że
              dziecko mnie nie lubi. Pózniej (nie potrafię tego wytłumaczyć) wszystko się
              zmieniło. Chetnie biegnie do mnie gdy wrócę z pracy, a do męża nie chce iść.
              Podobnie jest z babcią. Był okres, że płakała, gdy babcia musiała już iść do
              domu (jest u nas codziennie), póżniej nastał okres, że babcia mogła normalnie
              wyjść (córka nie płakała), a teraz znowu płacze przy wyjściu babci. Według mnie
              są to kolejne etapy w rozwoju dziecka i trzeba je zaakceptować. Nie jest to
              przyjemna sytuacja dla matki, ale wszystko minie. Dziecko rozwija się zarówno
              fizycznie jak i psychicznie. Jak jedziemy z wizyta do drugich dziadków, to mama
              idzie w odstawkę. Najważniejszy jest wtedy dziadek. Jednak wieczorem tak jest
              zmeczona, że sama chce jechać do domu.
              Moim zdaniem, twój maluch świetnie bawi się z babcią i dlatego nie chce już iść
              do domu. Wszystko minie, musisz być tylko cierpliwa.
              Pozdrawiam
              Kasia
    • lenka30 Re: Moje dziecko mnie nie lubi!!!!! 30.12.04, 19:53
      Przeczytałam kiedyż, że w takich sytuacjach dzieci okzują, że są obrażone,że
      zostawiłaś je na tak długo. I wydaje mi sie to całkiem logiczne. Nie ma co się
      wkurzać.
      Moje dziecko, reagowało tak za każdym razem, kiedy przychdziła po nie do
      opiekunki, musiałam usiąść, poczekać, aż mała "raczyła" mnie zauważyć i
      przestawała uciekać. Tak bywa.

    • mamarysia28 Re: Moje dziecko mnie nie lubi!!!!! 31.12.04, 12:08
      U mnie jest tak samo. Gdy synek miał 15 m-cy poszłam do pracy na pełny etat, a
      synka wozimy z mężem do mojej mamy i tam razem z moją babcią opiekują się nim.
      Efekt jest taki, że według ich relacji przez cały dzień jest grzeczny, a jak ja
      przychodzę robi się marudny, płacze, nie chce się ubierać i nie przejawia chęci
      powrotu do domu. Ale jak go już wezmę to w domu jest znowu moim małym skarbem i
      pieszczochem. Moja mam mówi, żebym się tym nie przejmowała. Ja to tłumaczę tym,
      że on się do nich bardzo przywiązał, no i ewidentnie jest mu tam dobrze, każdy
      ma czas tylko dla niego, ma coraz to nowsze atrakcje. Najważniejsze to chyba
      nie przejmować się, tylko usilnie starać się dać dziecku ciepło i miłość. Nawet
      jeżeli pozornie nie chce jej przyjąć.
    • amb25 Re: Moje dziecko mnie nie lubi!!!!! 04.01.05, 09:36
      A u mnie do niedawna ważna była tylko Mama, teraz liczy się właściwie Tata.
      Bcię uwielbia.
      No i to co mnie nabardziej boli - "buzi" daje wszystkim spontanicznie, bez
      proszenia- nawet misiom w książeczkach, oczywiście tradycyjnie - tacie ,
      babci, ciociom itp. Tylko mamie nie. Nawet jak go proszę.
      Teściowa (nauczycielka z powołania) twierdzi, że on w ten sposób okazuje swoje
      niezadwolenie, że idę do pracy i zostawiam go na tak długo.
      Ale to mu pewnie przejdzie.
Pełna wersja