alfa36
26.12.04, 20:36
Od dłuższego czasu mamy problem z dzwonieniem naszego 13-latka. Dziecko ma
komórkę, ale karta wystarcza mu zaledwie na kilka dni, zresztą synal ogólnie
do oszczędnych nie należy. Chodzi mi o telefon stacjonarny. Potrafi wykonać w
miesiącu ok 80 połączeń lokalnych i kilkanaście na komórki, co oczywiscie
skutkuje wysokim rachunkiem. Mielismy juz telefon zamykany na klucz
(rozbrojony śrubokrętem po kilku miesiącach), teraz mamy dodatkową opcje w
telefonie- telefon na kod. Jakimś cudem dziecko kod poznalo. Na razie czekam
na biling. Wielokrotnie tłumaczyliśmy i prosilismy o rozsądek w dzwonieniu.
Bez skutku. Nie chcę w domu wprowadzać zakazów na wszystko, nie chciałam
równiez na telefon, tyle że nie bardzo wiedzialam i dotąd nie wiem co robić.
Nie mam już sily. A tak przy okazji- jakie obowiązki mają Wasi nastoletni
synowie? Pozdrawiam