yellow1
19.01.05, 13:31
Witajcie. Czy pozwolilibyscie malowac sie 10- letniej dziewczynce?
Odwiedzilam ostatnio kolezanke, mame wlasnie dziesieciolatki. Dziewczynka ma
wlasna pomadke, lakier do paznokci, tusz do rzes, jakies perfumki. To nie sa
kosmetyki "dla dzieci" (dziewczynka wyjasnila, ze np. w avonie czy w oriflame
mozna kupic kosmetyki "dla dzieci", np. bezbarwne pomadki czy cos w tym
stylu, ale ona uzywa "dla doroslych", bo juz dzieckiem nie jest

). Nieco
mnie to rozbawilo, ale z drugiej strony zastanowilo- bo co prawda pomadka w
kolorze jasnym, ledwie widocznym, lakier tez nie zaden krwistoczerwony, no
ale tak czy inaczej chyba to za wczesnie na makijaze? Kolezanka stwierdzila,
ze w klasie jej dziecka prawie wszystkie dziewczynki sie maluja, niektore
maja farbowane wlosy. Obiecala swojej corce, ze na wakacje zrobi jej pasemka.
Poza tym lubi wspolne z dzieckiem wypady do sklepu i takie kosmetykowe
zakupy.
Hmm, ja juz chyba stara jestetm, swojej corce bym nie pozwolila (corcia ma
co prawda dopiero 5 miesiecy, ale pewnie kiedys tez stane przed
dylematem "pozwolic czy nie na kosmetyki"

). Bardzo jestem ciekawa Waszej
opinii na ten temat.