Zabwki dla chłopców, zabawki dla dziewczynek?

21.01.05, 15:13
Witam, do tej pory tylko podczytywałam, ale teraz chciałam się dowiedzieć co
myślicie o takim podziale zabawek jak w temacie? Mamy syna (1,5 roku), który
uwielbia bawić się samochodami, klockami itp, ale jak jesteśmy u kogoś, kto ma
lalki, to też się trochę nimi pobawi (nie tyle co samochodami, ale jednak). I
wczoraj wspomniałam mężowi, że kupię małemu lalkę... i rozpętała się burza. Bo
mój mąż uważa, że chłopiec nie powinien się bawić lalkami!!! Dziewczynka
samochodami od biedy może, ale odwrotnie nie. Próbowałam używać argumentów, że
w czasie zabawy lalkami dziecko ćwiczy inne umiejętności niż w czasie zabawy
samochodami, a te umiejętności też będą potrzebne w dorosłym życiu. A poza
tym, jeśli taka zabawa mu sprawia przyjemność, to co jest nie tak? Nie
zrozumcie mnie źle, mój mąż nie jest zwolennikiem sztywnego podziału ról,
małym zajmuje się dużo i chętnie, do prac domowych go zaganiać nie trzeba.
Może ktoś podrzuci mi jakieś argumenty na rzecz zabawy lalkami niezależnie od
płci?
    • aka10 Re: Zabwki dla chłopców, zabawki dla dziewczynek? 21.01.05, 18:43
      W taki wlasnie sposob powstaja stereotypy...
      Uwazam,ze maly powinien miec choc jedna lalke,jakis wozek dla niej,troche
      garnuszkow,talerzykow itp do zabawy w dom.Pozdrawiam i uwazam,ze poglady meza-
      lalka tylko dla dziewczynki,samochod dla chlopca- powinnas stanowczo "tepic".
    • steffa Re: Zabwki dla chłopców, zabawki dla dziewczynek? 23.01.05, 02:39
      A pluszaki pozwala mu mieć? Bo jaka jest różnica między lalką a pluszakiem?
      Mój dwulatek ma 2 lale - czasem się nimi chwilę pobawi i tyle.
      • fruza Re: Zabwki dla chłopców, zabawki dla dziewczynek? 23.01.05, 14:58
        Tak, pluszaki ma. Dla mojego M. jest chyba jakas magiczna różnica między
        pluszakami a lalkami... smile
    • ewis Re: Zabwki dla chłopców, zabawki dla dziewczynek? 23.01.05, 09:09
      Moja Ewcia w sklepach uwielbia przymierzac się do samochodzików - takich dużych
      smile) Ostatnio naciagnęła mnie na resoraka (ma już ze 4) i nie dopisuję do tego
      żadnych teorii.
      Na Gwiazdkę chciała kolejkę (oprócz Dżasminy - niestety, i Aladyna). Na pewno
      ucieszyłaby się z garażowca smile
      Znam chłopczyka, który wychodzi na spacer z małą spacerówką (Twój mąż chyba
      padłby trupem smile)). I absolutnie nie ma w tym nic dziwnego.

      Dzieci lubia to co nowe. Zauważ, że Twój synek u kogos bawi się chętniej tymi
      zabawkami, których nie ma w domu (lalkami), bo uczy się i poznaje w ten sposób
      now rzeczy.
      Nie twórzcie problemy tam gdzie go nie ma smile Jesli bedziecie zabraniali bawić
      mu się lalkami czy wózkami to przyniesie to odwrotny skutek. Zakazany owoc kusi
      najbardziej. A poza tym - naprawdę są to sztuczne podziały i dziecko traktuje
      wszystko po prostu jak ZABAWKI. A ról społecznych uczy się od rodziców.
      • fruza Re: Zabwki dla chłopców, zabawki dla dziewczynek? 23.01.05, 15:00
        Dzięki za odpowiedzi. Chyba użyje tego argumentu, że jak nie będzie miał lalek
        to jeszcze bardziej będą go interesowały i w poniedziałek biegnę kup[ić jakąś
        lalę smile
    • anek.anek Re: Zabwki dla chłopców, zabawki dla dziewczynek? 24.01.05, 22:22
      Mój niemąż też tak uważa. Ale kupilismy "lalkę" jak młody miał ok 1,5 roku.
      Tyle, że to był Bob Budowniczysmile
      A póxniej podczas jakiejś wizyty u siostrzenić niemężą, nasz syn pożyczył od
      jednej z dziewczynek zwyklą lalkę "dzidziusia", i ten dzidziuś już z nami
      został (w końcu został podarowany Antosiowi, a na prezent niemąż nie mógł
      zareagować).
      Ale Bob był pierwszy i spełniał dokładnie taką samą funkcję jak zwykła lalka.
    • tunieczka Re: Zabwki dla chłopców, zabawki dla dziewczynek? 27.01.05, 00:42
      a ja mam ten sam problem z mężem i teściem na dodatek. A mój synek i tak ma
      laleczki. Niech ma i niech się bawi. Przecież nie chowamy naszych synków na
      wojnę, oni też kiedyś będą mieli dzieci i mam nadzieję, że będą dla nich
      troskliwymi ojcami. Ja założyłam topik pt"Chłopiec i lalka" tam też są
      wypowiedzi innych mam.
    • majenkir dobry argument 27.01.05, 00:49
      dobry argument: tymi samochodami ktos musi jezdzic, ktos musi je reperowac,
      myc, itd... Wiec - lalka jest niezbedna wink
    • fruza Dzięki 27.01.05, 14:32
      Dzięki za rady smile Dam mężowi wątek do przeczytania, a w sobote wyciągne go na
      kupowanie lalki smile))
      Acha, na argument, że bawiąc się lalką mały może się uczyć jak się kimś
      opiekować, mój mąż odpowiada, że będzie miał niedługo rodzeństwo, to się
      nauczy... a ja bym jednak wolała żeby ćwiczył na lalce a nie na noworodku.
      • girri Re: Dzięki 28.01.05, 10:33
        Polecam ci pomysl mojej kolezanki: kupila lalke chlopca - z bardzo ladnym
        siusiaczkiem - i na dodatek taki model co mozna mu dac pic wode a potem robi
        siusiu - i przekonala meza, ze taka lalka to swietny pomysl do nauki uzywania
        nocnika.
    • omama Re: Zabwki dla chłopców, zabawki dla dziewczynek? 30.01.05, 15:18
      Na moim podwórku hitem wśród dzieci płci obojętnej są wózki. Jest dwóch
      chłopców chowanych stereotypowo i ci dopiero zazdroszczą....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja