cala2
25.01.05, 13:38
Moj 9-letni syn, jedynak, ma do mnie pretensje, ze nie ma :
wlasnego pokoju - a inne dzieci (z klasy) maja,
TV - a inne dzieci maja,
komputera - jw,
telefonu komorkowego - jw
playstation - jw,
i wierzyc mi sie nie chce ze rzeczywiscie wszystkie badz wiekszosc dzieci w
klasie to wszystko ma. Podejrzewam, ze ze przesadza. Ale denerwuja mnie te
jego pretensje i dazenie do posiadania i nie ukrywam jest mi przykro z tego
powodu. Tlumacze, ze nie na wszystko mnie stac, choc czasem cos kupie (ma np
game boy'a) ale to wogole do niego nie trafia. Moze to taki wiek?
Ja jako dziecko nie mialam ani wlasnego pokoju, ani TV, komputera czy komorki
i jakos przezylam a te dzisiejsze dzieci bez tego zyc nie moga. Niebywale.
Jak to jest u Was drogie forumowiczki? Naprawde dzieci to wszystko maja?
Pozdrawiam