I co mam zrobić ?? poradzcie proszę !!!

26.01.05, 23:47
Cześć!
Jestem mamą dwuletniego Maciusia. Synek jest bardzo wrażliwym, inteligentnym
i cudownym dzieckiem, nie mamy z nim żadnych problemów. Wydawało nam się że
dobrze radzimy sobie z jego wychowywaniem a tu nagle.....
Maciuś ma 5 kuzynów ( 10,8,4,3,2 lata)i oni nas odwiedzają bardzo często,
niekiedy razem (wtedy jest najgorzej bo to my mieszkamy u mamy i nie mamy za
dużo do gadania a pokoi jast tylko 3)a niekiedy osobno ale to i tak wypada
prawie codziennie. Problem w tym że my wychowujemy małego, że zabawek
dzieciom się nie zabiera i trzeba się dzielić, nie wyrywa się z rączek i itp.
ale jak mojemu synkowi ktoś zabierze zabawkę to On tak na mnie patrzy że mi
się serce kroi, bo co mam powiedzieć?? zabierz ? przecież mówiłam że nie
wolno, mamusie tych dzieciaków nie reagują wcale a mój synek jest za słaby
fizycznie i nawet jak próbuje bronić swoich zabawek to nie daje rady.
Co Wy robicie w takich sytuacjach kiedy mamusie nie reagują?
Pozdrawiam







    • tunieczka Re: I co mam zrobić ?? poradzcie proszę !!! 27.01.05, 00:32
      cześć Mamusiu-Misia! Ja teżmam synka dwulatka, który nie walczy z innymi
      dziećmi o zabwki. Ja go nauczyłam, że prosi jak chce coś. A poza tym stosuję
      metodę "na wymianę". Chcesz jakąś zabawkę innego dziecka? Zamień się na swoją.
      • mama-misia Re: I co mam zrobić ?? poradzcie proszę !!! 27.01.05, 12:27
        Cześć,
        a co zrobić jak synek prosi a tamte dzieciaki mu nie dają?? Synek prosi o
        zabawki i nie zabiera innym dzieciom a nawet sam oddaje zabawkę która do niego
        nie należy. Uważam że w niektórych sytuacjach to inne mamy powinny zaragować a
        nie głupawo się uśmiechać!!! jestem naprawdę o to zła, nie chcę unikać kontaktu
        z innymi dziećmi ale nie chcę aby moje dziecko poprostu z bezsilności płakało
        Martyna
        • nchyb Re: I co mam zrobić ?? poradzcie proszę !!! 27.01.05, 13:06
          Mamo-misia,
          Rozumiem Twój problem, bomiewałam podobne sytuacje, tyle, że to nie były dzieci
          kuzynów, a koleżanek.
          Skoro synek nie umie jeszcze walczyć o swoje, jest nauczony prosić, to właśnie
          Ty musisz zawalczyć. Mamusie innych dzieci siedzą i głupawo uśmiechają się? To
          zwróć im TY uwagę i poproś, a nawet nakaż, by zareagowały!!!

          Musisz rozważyć, co jest dla Ciebie ważniejsze, uśmiechnięta minka Twojego
          Misia, czy zadowolenie innych mamuś i Twoje dobrekontakty z nimi. Ja stawiałam
          na mojego synka! A raczej na obu synków. Ijak się tym mamusiom nie podoba,to
          nie muszą przecież siedz Twoim pokoju.

          Kontakt z innymi dziećmi jest niezbędny, prędzej czy później dziecko nauczy
          się, że samamym proszeniem wszystkiego nie osiągnie, będzie walczył, ale dopóki
          tak nie będzie, to TY walcz za niego.
          Pozdrawiam serdecznie!
          • kag1 Re: I co mam zrobić ?? poradzcie proszę !!! 27.01.05, 13:45
            Sprawa jest rzeczywiście bardzo trudna, sama nigdy do końca nie wiedziałam czy
            postępuję dobrze. Z jednej strony chcę żeby moja ćórka postępowała zgodnie z
            pewnymi zasadami np. nie wyrywamy sobie zabawek a kiedy ktos grzeczne prosi to
            czasem trzeba ustąpić. Ale drugą stroną medalu jest problem żeby nie wyrobić w
            dziecku nawyku ciągłego ustępowania wszystkim. Staram się to wypośrodkować np.
            nie pozwalam wyrywać należy poprosić a kiedy zdaży się ( dośc często i to z
            podszeptu babć co mnie wkurza) dziecko samolub typu " To moje" tłumaczę swojej
            małej że niestety jest to cudza własność i staram sie znależć coś na osłodę.
            Zawsze interweniuję kiedy widzę że mojemu dziecku z jakiegos powodu jest
            przykro lub niedaje sobie rady z kimś lub czymś, jeśli matka dziecka
            nieinterweniuje ( szczególnie jeśli jest to dziecko starsze od mojej małej)
            zwracam mu uwagę czasem ostro. Jednak interwencję zostawiam jako ostateczność
            bo chcę żeby moja córka nauczyła się samodzielności. Wydaje mi się że moja
            metoda się sprawdza, mała ma 3,5 roku jest samodzielna chodzi do przedszkola
            nie ma pproblemu z nawiązywaniem kontaktów, raczej nie szarpie się o zabawki z
            innymi ale potrafi powiedzieć Nie wyrywaj mi, albo niechcę. Ale zawsze może
            liczyć na to że jej pomogę, choć podobno moja córka jest bardziej samodzielna
            niż mnie sie wydaje, a ja ciągle myślę że ona potrzebuje mojej pomocy i jestem
            czujna.
Pełna wersja