iskra14
04.02.05, 09:25
Chyba dzisiaj czeka mnie rozmowa z panią. Ostatnio miałyśmy dłuższą rozmowę w
październiku. Od tej pory nie było nic, o czym pani uważałaby za stosowne mnie
informować. ( Nie jest to poprostu osoba, która informuje o byle czym, bo
potrafi sobie dobrze radzić z dziećmi i wiem, że ma z moim dzieckiem niezły
kontakt). Jednak dzisiaj z rozmowy z drugą wychowawczynią wychodzi na to, ze
małemu często zdarza się być po prostu niegrzecznym. Martwię się. Były
problemy, ale staramy się być konsekwentni i wydawało nam się, że jest dobrze.
często trzeba mu coś mówić kilka razy, ale dużo rzadziej jest bunt i przebiega
on dużo spokojniej. Widać dużą różnicę. Dodam tylko, że mały w kwietniu
skończy 5 lat. Jak to jest u Was?