Czy Wasze dzieci są idealne w przedszkolu?

04.02.05, 09:25
Chyba dzisiaj czeka mnie rozmowa z panią. Ostatnio miałyśmy dłuższą rozmowę w
październiku. Od tej pory nie było nic, o czym pani uważałaby za stosowne mnie
informować. ( Nie jest to poprostu osoba, która informuje o byle czym, bo
potrafi sobie dobrze radzić z dziećmi i wiem, że ma z moim dzieckiem niezły
kontakt). Jednak dzisiaj z rozmowy z drugą wychowawczynią wychodzi na to, ze
małemu często zdarza się być po prostu niegrzecznym. Martwię się. Były
problemy, ale staramy się być konsekwentni i wydawało nam się, że jest dobrze.
często trzeba mu coś mówić kilka razy, ale dużo rzadziej jest bunt i przebiega
on dużo spokojniej. Widać dużą różnicę. Dodam tylko, że mały w kwietniu
skończy 5 lat. Jak to jest u Was?
    • nchyb Re: Czy Wasze dzieci są idealne w przedszkolu? 04.02.05, 13:41
      <<Czy Wasze dzieci są idealne w przedszkolu?

      Co rozumiesz pod pojęciem idealne? Moim zdaniem - ideały to mozna mieć, nawet
      wielce szczytne, ale w realnym życiu prawdziwych ideałów na szczęścienie
      spotkasz. Musieliby być strasznie nudni i chyba nie do końca normalni smile)).

      > małemu często zdarza się być po prostu niegrzecznym
      W jakim sensie niegrzecznym? Bije, łamie innym ręce i nogi? Zakłada
      wychowawczyni kosz na głowę? Czy może po prostu nie spełnia jej oczekiwań? Może
      nie chce przez 8 godzin (z przerwami na posiłki, które oczywiście w całości i
      bez grymasów zjada) siedzieć grzecznie w kąciku i wycinać i rysować, koniecznie
      nie zadając pytań?

      A może po prostu od czsu do czasu bryka, dokazuje, tak jak większość chyba
      normalnych, szczęśliwych, radosnych dzieci?

      > często trzeba mu coś mówić kilka razy
      Zdecydowana większość osób dorosłychjak i dzieci, o ile sprawa nie dotyczy ich
      osobiście i nie są nią zainteresowani, to trzeba im powtarzać po wiele razy, a
      i to nie zawsze jest pewność, że efekt będzie (efekt oczekiwany, czyli co -
      wszyscy są niegrzeczni smile))

      Na razie nie przejmuj się i napisz, jak tam rozmowa i jakie są zarzuty wobec
      synka. Chociaż, chyba sformułowanie ZARZUTY to za mocne słowo.
      Pozdrawiam
      • iskra14 Re: Czy Wasze dzieci są idealne w przedszkolu? 04.02.05, 17:54
        Wychowawczyni nie jest jedną z tch, które po prostu skarżą. Mały zawsze był
        ruchliwy i uparty. Imponują mu chłopcy silni, wiodący prym w grupie. W efekcie
        często nie potrafią się spokojnie bawić. Wczoraj był bal karnawałowy i Misiek
        jednym słowem go stracił. pobili się z kolegą (tamten sam przyznał, że zaczepił
        Miśka), później potrącał dzieci, płakał. Wychowawczyni stwierdziła, że takiego
        dnia nie miał od początku roku (stąd ta rozmowa). Dzisiaj z nim ciepło i
        spokojnie porozmawiała i podobno było O.K. Jest to osoba, która uważa, że dzieci
        mają pewne swoje zachowania i nie mogą byc wciąż układne - usłyszałam, żeby w
        postępowaniu z małym mieć dużo cierpliwości i spokoju, bo jeśli onim mowa to nie
        można generalizować, że jest niegrzeczny. Ma swoje gorsze dni. Ja jestem chyba
        przewrażliwiona, bo w ubiegłym roku pani ciągle się skarżyła (nie tylko na
        mojego syna) - była to inna wychowawczyni. Narazie nadal będę sie starała
        postępować konsekwentnie i spokojnie, obserwować i zobaczymy, co dalej.
    • jola_ep Re: Czy Wasze dzieci są idealne w przedszkolu? 04.02.05, 14:38
      > Jednak dzisiaj z rozmowy z drugą wychowawczynią wychodzi na to, ze
      > małemu często zdarza się być po prostu niegrzecznym.

      Moja starsza chodziła do przedszkola przez dwa lata. W przedszkolu uchodziła za
      najgrzeczniejsze dziecko w grupie. Przynajmniej tak mówiła pani - i tak Emilka
      przekazywała. A Emilka - cóż, starała się dorównać opinii o niej sad W
      przedszkolu była najgrzeczniejsza, ale męczyło ją to, a w domu odreagowywała...
      Jak miała 5 lat wypisałam ją z przedszkola. Ponownie poszła w wieku 6 lat - do
      innej grupy. Tam pani przymykała oko, jak dzieciaki chciały sobie poszaleć -
      takie tam nieszkodliwe bieganiany wink Moje dziecko odżyło, uwielbiało
      przedszkole smile Teraz chodzi do szkoły i też łobuzuje wink Ale w granicach normy -
      pani w każdym razie nie narzeka.

      Dzieci są tylko dziećmi i według mnie bycie cały czas grzecznym to dla nich za
      duże wyzwanie...
      Oczywiście pomijam ewidentne przypadki typu notoryczne wszczynanie krwawych
      bójek wink

      Pozdrawiam
      Jola
      • silije.amj Re: Czy Wasze dzieci są idealne w przedszkolu? 04.02.05, 21:54
        Moja Julka też uchodzi za najgrzeczniejsze dziecko... Trochę mnie to martwi, bo
        ja znam zupełnie inne jej oblicze w domu. Ale bardzo lubi chodzić do
        przedszkola, więc może ją ta grzeczność nie męczy... Naprawdę nie jest dobrze,
        kiedy dziecko jest idealne.
Pełna wersja