olimama
07.02.05, 01:01
Dziewczyny, jak nauczyć dwulatkę, że mama czasem musi wymyć gary, ugotować
obiad, albo przeczytać kawałek gazety. Jednym słowem, że jest taki czas
(choćby 15 minut), że dziecko ma się zająć samo sobą. Moja mała jest do mnie
bardzo przywiązana, chodzi za mną wszędzie, wyciąga łapkę po wszystko, co ja
mam w rękach (najgorsze to nóż, igła i książka). Czasem potrafi się bawić
sama, ale bardzo niewiele. Ja nie pracuję zawodowo, więc bardzo mnie ta
sytuacja męczy, bo nie mam chwili oddechu. Czy macie jakieś sposoby?
Pozdrawiam
Aśka