nawyk z przedszkola- pomóżcie

27.02.05, 18:08
moja córka nauczyła się dłubać w nosie. obrzydliwość. zna to z przedszkola bo
nigdzie indziej nie mogła się nauczyć tego. a żeby tego było mało fuuuuj ,
zjada to co wydłubane, pomóżcie, bo zaczne mieć obrzydzenie do własnego
dziecka. zwracałam już jej uwagę ale robi to kiedy tylko nie widzę, prosze o
pomoc!!!!!!!!
    • mifka Re: nawyk z przedszkola- pomóżcie 27.02.05, 18:30
      moja corka robi to samo i nie wziela tego ani od nas ani z przedszkola. po
      prostu dzieci maja taka faze i trzeba jakos to przezyc. Wytlumacz jej, ze jest
      to zachowanie niepoprawne spolecznie i ze moze sie narazic na smiech innych
      dzieci i ze ty uwarzasz zjadanie kulek z nosa za obrzydliwe. Ale nie sprawiaj,
      zeby czula sie winna i okropna bo to robi. i nie krzycz na nia, bo i tak bedzie
      to robic tyle ze po kryjomu. po prostu ignoruj i przeczekaj-zycze cierpliwosci.
      • jota.40 Re: nawyk z przedszkola- pomóżcie 27.02.05, 19:12
        Taaak... i ja muszę z żalem stwierdzić, że codziennie niemal walczę z podobnymi
        sytuacjami! Wyniesione z przedszkola, to oczywiste. Te same objawy -
        wydłubywanie i zjadanie! crying( Obrzydliwość, to jasne. Ale staram się nie
        podchodzić do tego histerycznie - za każdym razem powtarzam z pewnym
        obrzydzeniem "Fuj, błee!" i że to jednak całkiem nieprzyjemne. Od pary tygodni
        nie zauważyłam ani jednej "konsumpcji". Chyba samo przejdzie...
    • granna Re: nawyk z przedszkola- pomóżcie 28.02.05, 10:03
      NIe wyniesione z przedszkole tylko taki etap. Moj na szczescie nie zjada a to
      co czasem wydłubie przynosi na palcu zeby wytrzec w chusteczke, ale siedzi i
      namiętnie dłubie az czasem mam wrazenie ze mu palec okiem wyjdzie smile)
    • d.orka Re: nawyk z przedszkola- pomóżcie 28.02.05, 10:29
      A nie lepiej wytłumaczyć dziecku, że w nosku zbiera się bród, bakterie i kurz?
      MOja Sikora wydłubane wycierała gdzie popadnie - fotel, krzesło, stół...
      Tępiłam to pytając, czy ona też chciałaby sie natknać na takiego wielkiego gila
      w swoim łóżeczku.
      Młodsza na szczęście po wyciągnięciu gila woła: "Mamo! ginia mam!", a ostatnio
      sama idzie do łazienki i wyciera w papier.
Pełna wersja