Dziwne rysowanie - do psychologa?

28.02.05, 09:33
Witam,
mam pewne obawy o rozwoj psychiczny Emilki (20 mies.) i mam nadzieje, ze
rozwiejecie moje watpliwosci.
Emilka generalnie jest super, bardzo inteligentna, pogodna, bardzo szybko
zaczela chodzic, mowic... itd. Od 2 miesiecy bardzo zmienilo sie jej
rysowanie, z bazgrolow, koslawych kolek przeszla do rysowania bardzo drobnych
elementow, najpierw byly to 1-2 cm znaczki, od miesiaca niemal rysuje
drobniutkie (2-4 mm)koleczka, kropeczki. Cale kartki tak zamalowuje, mowiac,
ze rysuje oczy, buzie (jak prosze o narysowanie glowy, to robi wieksze kolo).
Mam wrazenie, ze probuje rysowac literki, choc nikt jej tego nie uczy.
Nie mam pojecia, czy to normalne, czy moze swiadczy o czyms, czego nie
widzimy... Powinnismy isc do psychologa, jak myslicie?
Asia
    • nchyb Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 28.02.05, 11:46
      A z jakiego powodu chcecie iść do psychologa, bo naprawdę nie rozumiem?
      Kupcie jej dużo ładnych kolorowych kredek, malowanki i tyle. Chcecie koniecznie
      mieć potwierdzenie o genialności? 20-miesięczne dzieci czasami rysują drobne
      elementy, częściejjednak mażą bezładnie. Wasze należy do tych pierwszych, może
      jest bardziej utalentowane, więc w miarę możliwości prawdopodobny talent
      rozwijajcie, ale po co tu psycholog?
      Pozdrawiam
      • mamaemilii Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 28.02.05, 12:05
        Prosze tylko nie posadzajcie mnie o to, ze chce wychowac malego geniusza!
        Emilka ma mnostwo kolorowych kredek, pisakow i duze kartki do rysowania (zeby
        nie ograniczac jej fantazji, tak samo malo kolorowanek, bo podobno ograniczaja
        inwencje dziecka...). Ona i tak wybiera dlugopis, czasem pisak i maluje te
        swoje malutkie znaczki zamiast bazgrolow. Zastanawiamy sie po prostu, czy to
        przypadkiem objaw jakiegos zamkniecia, strachu - czegos, czego nie widac w niej
        na zewnatrz... Byc moze przesadzam, ale wole dmuchac na zimne. A jesli to
        rysowanie jest normalne, to mialam nadzieje, ze na forum Wychowanie znajde na
        to odpowiedz.
        • verdana Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 28.02.05, 12:29
          No nie, dziecko ma prawo rysować co chce i jak chce. O ile jedynym objawem jest
          to, ze rysuje nie tak jak inne dzieci, to psycholog naprawdę zbędny. Natomiast -
          i naprawdę, naprawdę!!!!- nie chodzi mi o obrazanie czy dyskredytowanie
          ciebie, wydaje mi się, że psycholog przydałby się własnie Tobie. Bo
          najwyraxniej masz bardzo lękowe nastawienie do wychowania dziecka. Doszukiwanie
          się w kazdym zachowaniu, choć trochę odbiegajacym od normy patologii,
          wymagajacej leczenia nie jest zdrowym objawem i moze zaszkodzić dziecku.
          Dmuchanie na zimne nie jest wcale dobre w wychowaniu - moze spowodować
          nadmierne skupienie się na dziecku, zbytnią ostrozność, stałe leczenie
          i "korygowanie" rzekomych wad i nieprawidłowości, a to przeszkadza dziecku
          swobodnie się rozwijać. Naprawdę, sugerowałabym rozmowę!
          • mamaemilii Re: do Verdany 28.02.05, 12:56
            Moze juz nie powinnam wnikac, bo wyjdzie na to, ze sie tlumacze. Mam nadzieje,
            ze nie jest jeszcze tak zle z moim lekowym podejsciem do dziecka. Rysowanie to
            pierwsza sprawa, z ktora szukalabym porady psychologa, bo na to zwrocila uwage
            osoba, ktora opiekuje sie Emilka, gdy jestem w pracy. A gdzies tam w glowie
            swita, ze przez rysowanie dziecko potrafi ujawnic swoje skryte emocje, itd.
            Stad to pytanie.
            Nie doszukuje sie w dziecku wad, jesli rozni sie od innych dzieci, to to
            akceptuje. Sama Verdano, pisalas gdzies, ze jesli otoczenie zwraca nam uwage w
            wychowaniu dziecka, to moze warto sie nad tym zastanowic. Wlasnie to robie smile
    • judytak Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 28.02.05, 13:13
      może ona jest jedynym dzieckiem w bliższym otoczeniu, i nigdy nikogo nie widzi
      rysującego kolorowymi kredkami, za to czasami (często?) widzi kogoś piszącego
      właśnie długopisem, właśnie drobne kółeczka (litery)?
      dzieci w tym wieku bardzo lubią naśladować dorosłych...

      pozdrawiam
      Judyta
      • verdana Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 28.02.05, 13:35
        Myślałam, że to ty zwróciłaś uwagę i zaniepokoiłas sie rysunkami. Jesli nie, to
        zapytałabym panią, która opiekuje się dzieckiem, czy widzi coś jeszcze, jej
        zdaniem, niepokojącego w zachowaniu dziecka. Może ma także inne spostrzezenia,
        które nasunęły jej myśl, ze rysunki są czegoś objawem. Bo jeśli chodzi tylko o
        rysunki, to może lepiej przyjrzeć się opiekunce - bo nie ma nic gorszego niż
        niedokształcony, domorosły psycholog zajmujacy się dzieckiem.
    • madzialena22 Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 28.02.05, 13:47
      Droga MAMO wink
      Twierdzisz, iż w głowie Ci świta,że dziecko za pomocą rysunku przedstawia swoje
      emocje i przeżycia, których może nie ujawniać w innych sytuacjach. I bardzo
      dobrze Ci świta!! Rysunek u małych dziecie (także chorych, będących w szpitalu,
      umierających) jest podstawowym źródłem wiedzy psychologów badających dziecko. I
      dobrze, że zwracasz uwagę na to co i jak rysuje Twoje dziecko.
      Z psychologiem bym sie jeszcze wstrzymała, Twoja córka jest jeszcze bardzo
      młoda, niektóre dzieci w jej wieku w ogóle nie interesują się rysowaniem.
      Teraz trudno cokolwiek rokować. Diagnozowanie dziecka z uwzględniem
      wykonanego przez nie rysunku jes możliwa w wieku ok 4 lat. Jeżeli Twoja córka
      przez najbliższy czas (pół roku- rok)nadal będzie rysowała takie same elementy,
      wtedy możesz wybrać sie do jakiejs poradni, ale najpierw sama.. dowiesz się czy
      faktycznie pomoc psychologa będzie potrzebna.
      Ja w wieku 2 lat cały czas rysowałam kółka, a właściwie kreśliłam jakby koło
      na kole, i to oznaczało mamę, tatę, dom, drzewo itp. A wszystko ze mną w
      porządku wink)
      Na razie tak bardzo się nie przejmuj, nie popędzaj dziecka, nie krytykuj. Nie
      podsuwaj określonych kredek, niech wybiera, te które chce (ps. kolory są bardzo
      wazne w analizowaniu rysunków przez psychologa, przewaga poszczególnych może
      pomóc w odpowiedzi na pewne pytania).
      I najważniesza rzecz.. I to do każdej mamy: Nie podsuwajcie dzieciom
      pomysłów!!! Nie mówicie co mają narysować, nie udzielajcie rad: "a może jeszcze
      słoneczko narysujesz", "a dlaczego pół kartki puste? narysuj coś jeszcze"
      Rysunek ma być wyłącznie dziełem dziecka- tak przez cały rok, niemal na
      każdych ćwiczeniach powtarzała nam dr od pedagogiki przedszkolnej.

      Pozdrawiam
      • nchyb Film Fenomen 28.02.05, 13:55
        Mam znajomą, która od czsu obejrzenia filmu ze zdaje się Travoltą - fenomen -
        za każdym razem, gdy coś jej się w dziecku nie podoba, zrobi cokolwiek
        odbiegającego od książkowych opisów - podejrzewa najgorsze.

        Moja rada, nie przejmuj się, a tak jak radzi Verdana, pogadaj z opiekunką. A
        przy okazji, ile ona ma lat (ta opiekunka) starsze babciowate opiekunki
        (oczywiście nie wszystkie) bardzo często dopatrują się nieistniejących
        problemów.
    • sylwia-wesola1 Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 28.02.05, 16:34
      Witaj
      Podobnie jak inne mamy, myślę, że nie powinnaś się martwić.
      Moja córeczka ma teraz 3,5 roku, ale jakiś rok temu też właśnie rysowała bardzo
      drobne elementy, kropeczki, ślimaczki, kółeczka. Mimo, że nie jest sama, bo ma
      pięcioletniego brata, który dużo rysuje. Myśle właśnie, że chciała naśladować
      nas, dorosłych w pisaniu. Bardzo lubiła to robić szczególnie w starych
      kalendarzykach, które jej dałam. Bardzo lubi rysować i myślę że ma zdolności w
      tym kierunku.
      Za to od przeszło pół roku prawie nic innego nie rysuje, jak tylko
      "księżniczki". Na początku ja jej rysowałam, bo prosiła to o Kopciuszka, to
      Śnieżkę, a teraz całe kartki zarysowuje własnymi panienkami, nie żałuje im
      drobnych szczegółów (oczka, rzęsy, brwi, kolczyki, spinki we włosach, koraliki,
      itp.).
      Daj swojej córeczce czas, poczekaj i obserwuj, czy jej rysunki będą "ewoluować".
      A może znajdż trochę czasu, żeby czasem porysować z nią razem. Ty rysuj swój
      rysunek, cos prostego, a ona swój. Opowiedzcie sobie o swoich rysunkach i może
      namów ją, żeby teraz ona narysowała to co Ty, a Ty to co ona smile

      Pozdrawiam
      Sylwia
    • lulka77 Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 28.02.05, 16:46
      Witajcie,
      wydaje mi sie , że żeby okreslić coś z rysunku dziecka to musi być ono ŚWIADOME
      tego co rysuje. Wybaczcie mi , ale takie małe dziecko może chcieć coś narysować
      (oczywiście), ale samo dokładnie nie narysuje np. rodziny, samochodu.
      my rysujemy wspólnie, czasami rysuje tylko ja, a synek mówi co mam narysować,
      albo podaje mi kredki, a ja prosze o konkretny kolor. czasmi rysuje tylko
      synek, aja "biję brawo". Ale chociaz jestem pedagogiem, nigdy mi do głowy nie
      przyszło analizować cokolwiek z rysunku tak małego dziecka. Może za jakies 2
      lata.

      odnosze wrażenie, że niektórzy rodzice chca wszystko o swoich dzieciach
      wiedzieć już i żeby umiały nagle wszystko smile)))))
      kto by nie chciał?
      wydają wyroki np. o ADHD w wieku 2 lat, uczą jakis niestworzonych rzeczy
      dzieci, które dopiero co zaczęły jakos same przyzwoicie chodzić, nauczają gry
      na fortepianie maluchy, które nie potrafia mówić.......itd.
      Jasne że trzeba próbować, uczyć, pokazywać, że jest wiele mozliwości- ale tylko
      w zabawie. Do tego czasami dochodzi frustracja, że jako to moje dziecko nie
      czyta chociaż ma już 3,5 roku.?????
      troche luzu i spontaniczności zyczę rodzicom. ja tez mam dopiero pierwsze
      dziecko, ale zauwazyłam ilekroć "spinam" sie z jakis powodów (a to nie taka
      kupa jak u dziecka sąsiadki, a to rysynek inny niż u dziecka koleżanki)- to
      synek wyczuwa lek i nerwową sytuację.
      Rodzice - wszystko w swoim czasie!!
      L.
    • maniaska Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 28.02.05, 21:14
      Bardzo dobrze, że interesujesz sie rysunkami dziecka, bardzo dużo można z nich
      odczytać. Ale uważam, że powinnaś zasięgnąć do fachowej literatury i być pewna
      co do wiedzy którą z nich uzyskasz, aniżeli wierzyć każdej odpowiedzi często
      przypadkowych osób. Istnieje bowiem coś takiego jak stadia rozwojowe twórczości
      plastycznej dziecka. Pierwsze stadium, w którym jest twoja córka to stadium
      bazgrot, które dzieli się na 4 podstadia. I tu można wyróżnić m.in. bazgroty
      (kreski rysowane za pomocą całej ręki- najmniej sprawne, kreski rysowane ruchem
      ręki od łokcia - sprawniejsze, kreski rysowane ruchem nadgarstka, oraz małe
      kropki i kreseczki, rysowane za pomocą ruchów dłoni, palców, najsprawniejsze,
      przygotowujące rękę do podjęcia nauki pisania min.) Polecam książkę
      Lovenfelda "Twórczość a rozwój umysłowy dziecka" oraz Wallona "rysunek
      dziecka", która odpowie na pytania jak rysunki analizować. Nie masz się czym
      martwić, powinnaś się cieszyć, że wszystko jest po koleji....
    • amb25 Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 01.03.05, 09:11
      mój Dzidziuś też od pewnego czasu siedzi i dziubie takie maleńkie "robaczki"
      twierdząc, że pisze np. list. Ale nie wybieram się z nim do psychologa, musi
      nauczyć się też ysować dobne elementy. On nie ma żadnych niepokojących objawów.
      Do psychologa zawsze można iść, na pewno nie zaszkodzi.
    • mamaemilii Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 01.03.05, 15:45
      Dziekuje za wszystkie odpowiedzi smile Postanowilam nie przejmowac
      sie "robaczkami" przez najblizsze pol roku. A informacje o analizie rysunku
      dziecka od 4 roku zycia uwazam za bardzo cenna smile
      • ada1077 Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 01.03.05, 17:34
        mamoemili. Mi sie wydaje, że ta opiekunka ma typowe objawy dla prostolinijnych
        ludzi starej daty (takich jak nasze babcie, czasem matki, ciotki), którzy w
        dziecku którym się zajmują, starają sie dostrzec jakieś nadzywczajne cechy
        geniusza. Pewnie nawet robią to nieświadomie. Tacy ludzi po prostu uwielbiają
        wszelkie sensacje, a zachwycanie się albo robienie szumu wokół dziecka oraz
        własnych odkryć w związku z "nadzwyczajnym" zachowaniem dziecka to bardzo
        ciekawe i zajmujące zajęcie, zabijające nudę i dające temat do rozmów. Sama się
        spotykam często z takimi objawami u obu babć mojego dziecka. W każdym jego
        zachowaniu widzą coś niesamowitego, jakis geniusz. A przecież wszystkie nasze
        dzieci mają coś z geniusza. Główną przewagą dzieci nad nami dorosłymi jest ich
        szybkość uczenia się i zapamiętywania. Dzieci często zaskakują swoją
        spostrzegawczością i zdolnościami, które sie nagle objawiają, ale mogą szybko
        zaniknąć. Ja np jako niemowle miałam niezwykłe zdolności plastyczne. Jeszcze
        nie umiałam chodzić, miałam niecały rok, a już rysowałam postacie! Rysowac
        umiem do dziś całkiem nieźle, ale plastyczką nie jestem i akurat branża
        artystyczna nie jest moim powołaniem.
        Pozdrawiam
        • ardzuna Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 02.03.05, 22:31
          ada1077 napisała:

          > mamoemili. Mi sie wydaje, że ta opiekunka ma typowe objawy dla
          prostolinijnych
          > ludzi starej daty (takich jak nasze babcie, czasem matki, ciotki), którzy w
          > dziecku którym się zajmują, starają sie dostrzec jakieś nadzywczajne cechy
          > geniusza.

          Przepraszam, ale chyba kompletnie nie zrozumałaś, o co chodzi. Mamaemilii
          niepokoiła się raczej, czy zachowanie jej dziecka to nie perseweracja.
          Pozdrawiam
          • ada1077 Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 03.03.05, 13:39
            Ja zrozumiałam, ze to wcale nie mamaemili jest zaniepokojona tylko opiekunka
            próbuje się doszukiwać czegoś czego nie ma; bo z tego co napisała mamaemili, to
            ja bym zrozumiała, że ta opiekunka albo duszukuje się jakichś problemów
            emocjonalnych u dziecka albo jakichś przejawów geniuszu, niezależnie w jaki
            sposób te swoje "niepokoje" przedstawia mamieemili, ale pewnie w oczach tej
            opiekunki ze wszystkiego da sie zrobić problem i wielki szum. Obojętnie
            zresztą czego się doszukuje ta opiekunka w tak normalnym zachowaniu dziecka jak
            rysowanie malych kółeczek, kropeczek, to uważam, że opiekunka wyraźnie nie wie
            czym się powinna zająć i na czym skupić swoją uwagę. Napisałam tylko jak ja
            postrzegam tą sytuację i zasugerowałam nowe spojrzenie na to, czego doszukuje
            sie opiekunka.
            Ardzuna - zrozumialam to wszystko lepiej niż Ci się wydaje.
    • mama.tadka Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 03.03.05, 08:20
      Witaj, mój may też w pewnym momencie przestal rysować wielkie bazgroly, a
      zacząl male, precyzyjne kóleczka. To chyba taki etap. I też zyczy sobie do
      rysowania wylącznie cienkopis, wewntualnie dlugopis. Kredki odpadają, zwlaszcza
      świecowe smile Myślę, że dziecko jest na etapie ćwiczenia precyzji ruchów, i to
      świetnie smile
    • oczko5 Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 03.03.05, 09:44
      Moje dziś trzy letnia Ola i 6 letnia Agatka, w wieku około 20 miesięcy chciały
      rysować tylko długopisem i czarnym pisakiem.
      W domu do dziś mam schowane ich dzieła sztuki na których są kółka, ślimaczki,
      kropki i pierwsze nieudane "literki".
      Ale dziś oglądam te "rysunki" i porównuję z obecnymi jestem z nich dumna ile od
      tamtego czasu się nauczyły. Ola używa kolorów i potrafi malować pędzelkiem.
      Agatka rysuje naprawdę śliczne kolorowe obrazki.
      Myślę, że szkoda szkoda wyszukiwać u tak małego dziecka objawów choroby czy
      osamotnienia a na pewno szkoda byłoby dawać zarobić psychologowi tylko dlatego,
      że dziecko rysuje kółeczka. Owszem obserwój dziecko ale nie leć z nim do
      psychologa tylko z tego powodu, zmień opiekunkę bo widocznie nie wie nic o
      rozwoju dzieci. Wszystko będzie w porządku. Twój malusze jest na pewno
      genialny. Pozdrawiam smile)
    • mmc2 Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 05.03.05, 18:04
      Twoja coreczka rozwija sie zupelnie normalnie.
      Mniej wiecej miedzy 2 a 3 rokiem zycia z zygzakowatych bazgrot rozwijaja sie
      bazgroty w ksztalcie kolek i punktow.
      Jest to normalna faza rozwojowa obserwowana u wszystkich dzieci na swiecie.
      • rzasia Do psychologa z nianią! 06.03.05, 00:50
        Jak w tytule.
    • mmc2 Re: Dziwne rysowanie - do psychologa? 08.03.05, 20:23
      Uwazam ze Twojej niani nalezy sie pochwala za to ze powaznie podchodzi do swoich
      obowiazkow i uwaznie obserwuje Emilke a swoje obserwacje przekazuje Tobie.
      A ze ja ta zmiana zaniepokoila coz przeciez niezna faz rozwoju dzieciecego
      rysunku.
      Nie sposob byc ekspertem we wszystkich dziedzinach.
      Lepiej raz za duzo zapytac jak raz za malo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja