ankad2
28.02.05, 21:58
Jestem mamą bliźniąt 2,5 rocznych. Problem dotyczy spania. Głównie
wieczornego. Zawsze zasypiały same, bez kolysania i jest tak do tej pory, ale
trwa to całe wieki. Nie mam już siły, jest teraz godz 22 a one jeszcze
baraszkują. I nie mam już na nie sposobu. Nic sobie nie robią z moich
krzyków, że mają iśc do łóżeczek. Kilkanaście razy kładę je, przykrywam i
mówię dobranoc, a za chwilę one znowu wychodzą i skradają sie i mają niezły
ubaw. Przyznaje że czasami zdarzy mi się dać klapsa, ale one niewiele sobie z
tego robią.Nie wiem już co z nimi robić. Dodam jeszcze że śpią po południu
ok 1,5-2h. Chciałabym wieczorem odpocząć, ale jak? zrezygnować ze spania po
południu? Poradźcie.