Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy!

01.03.05, 10:31
Dziś nie wytrzymałam i sięgnęłam po pas. bardzo tego żałowałam i nadal źle
się czuję, ale ja sobie już nie daję z nią rady.To śliczna, mądra
dziewczynka, grzeczna w przedszkolu jedna z lepszych w zerówce. Uczęszcza na
wszystkie dodatkowe zajęcia, ktore lubi, ale w domu rano i wieczorem od 2
może 3 m-cy kłócimy się. Ja i ona męża się sluch ogolnie. Krzyczy, wrzeszcy
na mnie przeważnie rano, jak wraca z zerowki jest znowu słodka i kochana
dopóki nie robi sie marudna( wieczorem). Kłótnie sa o ubranie, sprzątanie,
jedzenie i prawie wszystko. Zawsze mówiłam,że jest śliczna wszystko robi
super bo to prawda nawet nauczyciele ją chwalą, bo Kaja wszystko umie i
potrafi. Ale rano ja już nie mam sił. Jedyna kara to zakaz czytania przed
snem nic innego nie działa. Kocham ją ale co mam zrobić. Może ktoś z was miał
podobne problemy?
    • granna Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 01.03.05, 11:20
      NIe miałam takiego problemu, ale wątpie by uderzenie jej przynioslo poprawe.
      Raczej wzbudzi większy jeszcze bunt. Napisz nam cos wiecej, moze coś się
      wydarzyło te 2 czy 3 mce temu, kiedy ona się tak zbuntowała smile Trzeba by tez
      sprawdzic czy w tym wieku dzieci tak nie mają smile
      Mnie sie wydaje, ze ona w domu wchodzi w inna rolę, pytanie tylko dlaczego. Ze
      swojego dziecinstwa pamietam, ze morderczy wręcz bunt wzbudzal we mnie ton
      głosu mojej mamy, nieswiadomie wydawała mi wadczym tonem polecenia a ja
      strasznie tego nie lubiłam. W szkole pani nawet jak mówila zrób coś to z tomu
      było słychac,ze ona prosi. A w domu mama nawet jak uzywała słowa prosze to do
      prośby było daleko. W domu miałam wykonywac jej polecenia, bo dzieci i ryby
      głosu nie mają smile Nie był to terror tylko takie drobiazgi typu "odkurz". Ja
      wiedzialam, ze trzeba odkurzyc, wiedzialam, ze to moj obowiązek, nawet miałam
      ochote to zrobic, ale jak słyszałm od mamy "odkurz" to szlag mnie trafial smile)
      Nie wiem czy na coś Ci się przydadza moje wspomnienia, ja w kazdym razie cały
      czas pracuje nad swoim tonem, by nie robic bliźniemu co Tobie niemiłe smile Acha i
      nie mam na myśli oczywiscie spraw naistotniejszych dotyczących bezpieczeństwa
      zdrowia czy życia, tylko takie codzienne drobiazgi smile
      Moze powinnas sie zastanowic nad relacjami z córka, moze jest miedzy Wami bunt
      pokoleń smile) ?
      POzdrawiam
      • chwilka9 Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 01.03.05, 11:43
        Ja mam trochę młodszego synka z którym mam poważne problemy wychowawcze. Wiem
        że nie wolno bić i staram się tego nie robić ale czasami "się zdarza" i
        powtarzam sobie wtedy że jestem tylko człowiekiem i jak każdy mam granice
        wytrzymałości. To jest dziecko które każdego potrafi wyprowadzić z równowagi,
        podobno właśnie dlatego że jest inteligenty. Paska nie próbowałam, ale mój mąż
        owszem. Wiem że to złe ale.....czasami człowiek jest po prostu zmęczony....
    • aneta.kuc1 Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 01.03.05, 12:03
      Może coś jest z tym moim tonem? Ja też mialam awersję wręcz do mamy i jek
      krzyków zawsze mówiłam,że ja tak nie będę się zachowywala , ale to nie wychodzi
      mi. Moja córeczka jest bardzo inteligentna to fakt, ale przez to mnie zlości
      jeszcze bardziej jak ostentacyjnie robicoś na złość jednocześnie tak abym nie
      mogła jej zażucić,że nie wykonuje poleceń. Np. ćwicz nogi jak kazała lekarz to
      ona 5 razy nic , następnie zaczyna z tymę zachodzi po kota aby go nosić na
      rękach, albo przenosi jakies karteczki lub coś innego . Czyli wykonuje
      polecenie tylko po, swojemu. Jestem młoda, moja mama miała tylko 17 lat jak
      mnie urodziła i wszystkie dzieci ją uwielbiały bo była fajna a dla mnie bylo
      coś nie tak teraz myślę że coś podobnego jest u mnie w domu. Chciałam być jej
      przyjaciółką ale ona poprostu mnie "olewa". Czasem jak jesteśmy samy na
      zakupach czy w kinie TO JEST TO - czuję tę jedność. Ale potem to gubimy. Może
      dlatego, że odkąd ona sie urodziła to ja uczęszczam co 2 tygodnie w wekendy do
      szkoły. Mam za mało czasu dla niej. Staram się to nadrabiać, ale moja mama mówi
      że my nie mamy czasu ale kasę i kupujemy jej rzeczy żeby pozbyć się wyrzutów
      sumienia. Może to to? ! Ale nie wiem sama. Kocham ją tylko czy to wystarczy?
      • maja45 Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 01.03.05, 12:54
        Bicie jest wyrazem Twojej wyjatkowej bezsilności i frustracji.To z Toba jest
        problem, nie z dzieckiem.Myśle , ze tylko psycholog może pomóc Ci uporac sie z
        problemami, bo nikt na tym forum na odległść nie powie Ci co masz robić.zatem
        nie zwlekaj, tylko szybko poszukaj jakiegoś specjalisty.
        Marta
      • granna Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 01.03.05, 13:05
        Wystarczy, ze ją kochasz tylko... ona musi o tym wiedziec. A najlepiej ją o tym
        przekonac zainteresowaniem, myślę, jej osobą smile)Jesli Twoja mama zauwazyła to,
        co piszesz to bym się zastanowila czy chociaz w częsci nie ma racji. Moze
        córka "tylko" po prostu chce zwrócic na siebie uwagę. Moze nie trzeba spędzac
        ze sobą aż długich godzin, ale moze ten krótszy czas wykorzystac jakos
        efektywniej? Zaineresować sie nią jako człowiekiem a nie tylko na zasadzie,
        zjadłas, posprzątałas, poćwiczyłas to idź się pobaw smile) MOze wspólny spacer
        moze tylko jakas rozmowa konkretniejsza? Moze co myślisz o tym czy tamtym, a
        nie tylko co w szkole i że na pewno w porządku smile) Tak było u mnie, mama
        wiedziała,ze jestem zdolna i dobrze sie uczę i nie było po co mnie
        wypytywac smile) Koniec końców zawsze ze wszystkim zostawałam sama... Efekt
        opłakany smile)
        Ona wykorzystuje chyba takie momenty, o których wie, ze są ważne, że Tobie na
        tym zależy. A wiec skoro zależy to moze własnie zależy jej, zeby się nią w tej
        chwili zajac choćby przez kłótnie czy sprzeczki. Jeśli to sa spięcia
        typu "wstań juz późno", "zjedz" bo nie mozesz isc głodna to moze na początek
        przestancie walczyc? Nie wstaniesz ok twoja sprawa, Ty sie spóźnisz i Ty
        będziesz sie wstydzic smile) NIe jesz - ok to przeciez Ty bedziesz głodna, ja jem
        wiec bede najedzona. I zapytac jak gdyby nigdy nic, co CI sie śniło? Albo co
        czytalas wieczorem? fajne było o czym? Założę sie, ze oniemieje ze zdziwienia,
        bedzie jadła z otwarta buzią bo bedzie jednoczesnie mówic smile) Nie wazne, ze sie
        nie mowi z pełną buzią. Od czegos trzeba zacząć smile)
        Pozdrawiam i zycze owocnych posunięć smile)
        • granna Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 01.03.05, 13:30
          Wybacz mi Aneto, ze sie wyrwałam, nie jestem psychologiem a powiedzialm Ci co
          mozesz zrobic smile)
          Oczywiscie do psychologa mozna pójsc, ale ja bym najpierw w zaciszu domowym
          przemyślała sobie całą sytuację. A na nerwy to polecam herezję i placebo czyli
          homeopatię smile))
          • verdana Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 01.03.05, 13:39
            Rozumiem, ze czlowiekowi moze "ręka odskoczyć" i dać klapsa, ale bicie paskiem
            małego dziecka to niedopuszczalne - i nic tego nie usprawiedliwia. Moze
            rzeczywiscie psycholog by pomógł?
            Zresztą, zastanów się, dlaczego stale się kłócicie? Jesli mówisz, ze dziecko
            jest "idealne" - moze w tym lezy sedno. Bo idealnych dzieci nie ma - kazde jest
            trochę niegrzeczne, za wolne, za marudne, za... Może dążysz do jakiegoś ideału,
            którego osiagnąć się nie da?
            A poza tym, zastanów się, czy dziecko nie ma czasem racji - dlaczego kłócisz
            sie z nią o ubieranie? Niech ubiera sie jak chce - to jej sprawa w czym idzie
            do zerówki - ty powinnaś tylko pilnować, by ubranie nie było o wiele za lekkie.
            Piszę "O wiele" bo mnóstwo rodziców ubiera dzieci za ciepło - i stąd buntyy
            dziecka, ktore nie chca załozyć drugiego sweterka.
    • karolina_244 Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 02.03.05, 08:53
      Widzisz pokazałaś jej jaka ona jest ach i och nigdy prze nigdy dziecka sie nie
      chwali przy nim mozna owszem ale od czasu do czasu tak to wpada w zachwyt po
      prostu sprubuj nie zwracac na nia uwagi zacznij przechodzic koło niej obojetnie
      nie chwal jej karc za złe zachowanie praca lub tzw kontem moze zle mysle ale to
      by podziałało pozdrawiam
      • granna Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 02.03.05, 09:24
        Super rada
        NIe zauwazać dziecka, któe robi wszytsko by byc zauwazonym
        Gratuluje i zycze podobnego traktowanie względem siebie smile)
      • maja45 Re: Karolina _244 02.03.05, 10:01
        W zyciu nie czytałam tak głupiego tekstu-dzieci sie nie chwali???A to niby
        dlaczego???Przechodzić obok dziecka obojętnie???Gratuluję pomysłu-z pewnościa
        wychowasz szczęsliwe i zadowolone dziecko.
        Marta
      • hella100 Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 02.03.05, 10:20
        karolina_244 napisała:

        > Widzisz pokazałaś jej jaka ona jest ach i och nigdy prze nigdy dziecka sie nie
        > chwali przy nim mozna owszem ale od czasu do czasu tak to wpada w zachwyt po
        >
        > prostu sprubuj nie zwracac na nia uwagi zacznij przechodzic koło niej obojetnie
        >
        > nie chwal jej karc za złe zachowanie praca lub tzw kontem moze zle mysle ale to
        >
        > by podziałało pozdrawiam


        Nie, no nie wierze! wiekszej glupoty w zyciu nie czytalam. Mam nadzieje, ze nikt
        Twoich rad nie wezmie sobie do serca.
        • verdana Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 02.03.05, 11:10
          No, to juz przyłozyć pasem... To moze zdarzyć się i najlepszej mamie. Ale nie
          zauważanie i nie chwalenie dziecka to patologia, która źle swiadczy o matce.
          • hella100 Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 02.03.05, 13:17
            verdana napisała:

            > No, to juz przyłozyć pasem... To moze zdarzyć się i najlepszej mamie.

            Verdana, nie zgodze sie, ze przylozenie pasem moze sie zdazyc i najlepszej
            mamie. Moze, co najwyzej zdazyc sie klaps, ale po pas juz trzeba siegnac, trzeba
            go zdjac lub wyjac z szafy, a w tym czasie mozna troche ochlonac i zastanowic
            sie, czy bicie pasem jest metoda wychowawcza.
            Nigdy nie zdazylo mi sie bicie dzieci pasem. Nie mam latwych dzieci, szczegolnie
            ze syn ma ADHD, ale nawet w najwiekszym szale nie udezylabym dziecka pasem.
      • maksimum Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! TAK! 05.03.05, 02:38
        karolina_244 napisała:

        > Widzisz pokazałaś jej jaka ona jest ach i och nigdy prze nigdy dziecka sie
        nie chwali przy nim mozna owszem ale od czasu do czasu tak to wpada w zachwyt
        > prostu sprubuj nie zwracac na nia uwagi zacznij przechodzic koło niej
        obojetnie
        > nie chwal jej karc za złe zachowanie praca lub tzw kontem moze zle mysle ale
        >to by podziałało pozdrawiam

        Jedna rozsadna wypowiedz w tym watku i dziewczyny napadly na Ciebie jak
        poparzone.
        • maja45 Re: maksimum!!!! 05.03.05, 09:56
          Jeśli ten bełkot nazywasz rozsądnym głosem to i tobie szczerze współczuje
          wychowawczych umiejętnosci...Biedne dzieci takch mateczek.
          Marta
          • maksimum Re: maksimum!!!! 05.03.05, 21:48
            maja45 napisała:

            > Jeśli ten bełkot nazywasz rozsądnym głosem to i tobie szczerze współczuje
            > wychowawczych umiejętnosci...Biedne dzieci takch mateczek.
            > Marta

            A niby dlaczego mnie wspolczujesz skoro mam bardzo zdolne i dobrze uczace sie
            dzieci?
            • rzasia Re: maksimum!!!! 06.03.05, 00:35
              Nie pisz tak, bo jeszcze przeczytają, wpadną w zachwyt i masz przerąbane.
              • maksimum Re: maksimum!!!! 06.03.05, 00:58
                rzasia napisała:

                > Nie pisz tak, bo jeszcze przeczytają, wpadną w zachwyt i masz przerąbane.

                Znam ten bol!!!!!!!
                Juz mam przerabane na forum kraj,ktore jest czesto nazywane forum aferowym!
                Za to na forum gospodarka idzie mnie calkiem dobrze.
                Na forum kino ten nie chca sie do mnie odzywac.
                Cos musi w ludziach byc,co nie pozwala im na akceptacje innych.
                • rzasia Re: maksimum!!!! 06.03.05, 13:06
                  Jest napisane: "Jeśli ktoś ci mówi, że jesteś osłem - nie przejmuj się.
                  Jeśli powiedzą Ci to dwie osoby - idź i kup sobie siodło".
      • jamila karolina??? 07.03.05, 17:06
        Zastanawiajace, gdzie to, ze 'dziecka sie nigdy przy nim nie chwali'
        wyczytalas??? To jakies madrosci ludowe??? Poziom wypowiedzi ogolnie
        powalajacywink
        Wspolczuje temu malemu synkowi, ktorego zdjecia mloda karolina zamiescila w
        internecie. Smutno mu bedzie dorastac przy mamusi, co go nie pochwali, nawet
        jak dla niej specjalnie wieze z klockow zbuduje...sad
      • pade Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 10.03.05, 13:07
        Nie zgadzam się z Tobą absolutnie!!!
        Jak inaczej wychowac dziecko w poczuciu własnej wartości?
        Nie byłoby Ci miło gdyby mąż chwalił Cie za Twoja prace, a dziecko powiedziało:
        jaka Ty jestes fajna mamusiu?
        Tego samego dzieci potrzebuja od nas. Nie do obrzydzenia oczywiście. Ale
        chwalić trzeba i kropka. Zwłaszcza jesli robią coś najlepiej jak umieją.
        Oczywiście trzeba tez ganić, ale nie dziecko, tylko jego zachowanie.
    • gagia Oto co mozesz zrobic 02.03.05, 12:46
      ...Jestem przerazona biciem paskiem, bo to juz jest efekt jakiejs furii...
      Jeszcze umiarkowany klaps w pupe to rozumiem, ale pasek???

      Dziecko potrzebuje uwagi, ktora chce zdobyc w jakikolwiek sposob. POchwaly
      dodaja skrzydel kazdemu dziecku - jesli chwalisz jego dzialania, co zrobilo (a
      nie, ze jest 'sliczna') to dodajesz motywacji w dzialaniu i wiary w siebie. Od
      tego sie w glowie NIE PRZEWROCI (choc od zachwytow nad tym, co od niej nie
      zalezy -np. uroda - tak).
      Co do psychologa, mysle ze to nam, rodzicom, jest potrzebne bardziej niz
      dzieciom. Jesli bijemy dziecko - to my mamy problem i musimy cos z tym zrobic.
      Dziecko nie jest winne temu, ze za malo je rozumiemy (i siebie tez). Jak dlugo
      czlowiek zyje, uczy sie rozumiec siebie i innych. Dlatego polecam spotakanie z
      psychologiem kazdemu, kto chce zrozumiec wiecej.

      Powodzenia!
      Pozdrawiamsmile
      Aga

      Warto tez poszukac ksiazek - poradnikow, jak wychowywac dzieciaki..mozna tam
      znalezc sporo pozytecznych rzeczysmile
      • verdana Re: Oto co mozesz zrobic 02.03.05, 13:24
        Chodziło mi o to, ze matka której (jednorazowo) zdarzy się wyskok w furii,
        weźmie pasek i przyłozy dziecku - nadal moze być dobra mamą, choć oczywiscie
        bić dzieci nie wolno.
        Ale matka, która uważa, że na dziecko nie nalezy zwracać uwagi i ignorować je,
        nawet jak nigdy w życiu dziecku nie da klapsa, nie jest i nie będzie dobrą
        matką.
    • mifka Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 02.03.05, 14:50
      jak ci powiem nigdy nie bij dzieci to poczujesz sie jeszcze gorzej a nie o to
      mi chodzi (ja zbilam moja corke raz i do tej pory sni mi sie po nocach). Lanie
      bylo wyrazem twojej bezsilnosci a w gniewie czasem nam sie wydaje ,za "jak
      uderze to sie wyzyje". Tyle, ze to nie dziala z dziecmi, bo jak udezrysz to
      czujesz sie sto razy gorzej. Nie jestem psychologiem ale jako mama cie rozumiem
      i mam pewien pomysl. na rynku polskim jest ksiazka "Jak mowic, zeby dzieci cie
      sluchaly i jak sluchac, zeby chcialy mowic" wydana co prawda pare lat temu ale
      powinnas ja znalezc bez problemu ( w ostatecznosci zawsze znajdziesz w
      bibliotece). Nawet jezeli nie zgadzasz sie z pogladami autorki na wychowanie to
      znajdziesz tam mnostwo sytuacji, ktore znasz z wlasnego zycia a przede
      wszystkim kupe dobrych pomyslow. poza tym zastanow sie czy to nie ty jestes
      osoba, ktora z byle powodu zaczyna klotnie albo moze masz za duze na jej wiek
      wymagania. Byc moze podchodzisz za powaznie od zycia i masz same zasady,
      oczekiwania i wymagania a zapominasz o beztroskiej zabawie i wspolnych
      wyglupach (swietnym sposobem na zachecenie dzieci do wspolpracy jest
      pokazanie,ze obowiazki tez moga byc zabawa)? CZy dostrzegasz pozytywne strony
      jej zachowania i chwalisz za wszelkie starania? I jeszcze jeden temat do
      przemyslen: jak wygladaja relacje miedzy toba a mezem? czy on zawsze stoi po
      twojej stronie? czy tez ma do corki wymagania? A moze to ty jestes ta od
      pilnowania czy zby umyte a maz od zabawy i przyjemnosci? czy jesli ty powiesz
      do corki cwicz jak kaze lekarz a ona ma to w nosie to maz powtarza twoje
      polecenie?
      Zastanow sie na spokojnie i przede wszystkim porozmawiaj o tym z mezem (ojcem
      corki). Moze on ma jakies spostrzezenia albo zaobserwowal cos co umyka twojej
      uwadze. Porozmawiaj z bliskimi ci osobami i sluchj co maja do powiedzenia, moze
      ktos z nich podsunie ci rozwiazanie dobre dla was. I przede wszystkim pamietaj,
      ze to ty masz kontrole na soba i nie daj sie doprowadzic do szalu (czyli nie
      pozwol zeby corka kontrolowala ciebie).
      Zycze powodzenia.
      Acha jeszcze jedno- nikt nie jest doskonaly i ty tez masz prawo do chwili
      slabosci. Wazne, zebys starala sie znalezc wyjscie z sytuacji i poprawic wasze
      relacje, a od jednego lania jeszcze nikt ni umarl (tylko nie rob tego wiecej)
    • miriam_b Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 03.03.05, 20:02
      sorry bardzo ja też czasem nie wytrzymuje ale jak ktoś mi się przyznaje do
      takie czegos to sama bym ci porównywalnie rękę np.złamała...z wielką
      chęcią!!!!!!!!!czy ty z jakiejś patologicznej rodziny jesteś że ci odrazu pasek
      na myśl przyszedł????jaskbym cie znała to masz na 100%policje z kuratorem u
      siebie...
      • anek.anek Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 03.03.05, 23:26
        a może pomożesz zamiast atakować?
        Nic dziwnego, że ludzie ukrywają takie rzeczy, nie szukają pomocy, skoro od
        razu taka agresja! miriam, złym słowem nic nie zdziałasz. dziewczyna szuka
        pomocy - sam ten fakt świadczy o tym, że chce coś zmienić! Zastanów się
        najpierw zanim coś napiszesz.
        • miriam_b Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 09.03.05, 21:42
          no i zastanowiłam się.....ja jestem nerwową osobą ale cos takiego to przesadai
          to nawet nie lekka!!!...poradzić????proszę psychiatra i to porządny....jak ja
          się denerwuję na córkę to walę sobie pięścią w stół...ja rozumiem impuls
          matki ...nie wytrzymyje daje w sekundzie klapsa...ale żeby pójść po pasek..i
          walnąć nim dziecko to troszkę sekund trwa...to może pedofilom też będziemy
          pomagać bo są "chorzy"????
    • rzasia Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 04.03.05, 19:17
      Tak na pocieszeniewww.zosia.piasta.pl/opowiadania.html
    • kajmy Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 05.03.05, 09:58
      Miałam podobne problemy z córką jak była mała. Trwało to do ukończenia podstawówki.
      Teraz już ma 20 lat i doskonale się rozumiemy.
      Nie chciała z nami (rodzicami) nigdy rozmawiać, ani chodzić na spacery.
      Zupełnie inny był jej starszy o dwa lata brat.
      Kiedy znalazła się w liceum, wreszcie udało mi sie ją namówić na szczerą rozmowę
      choć była bardzo trudna. Płakałyśmy obie ale zrozumiałayśmi się nareszcie. Każda
      z nas szczerze powiedziała sobie co ją boli. Okazało się, że każda z nas
      zupełnie inaczej interpretowała pewne nasze wzajemne zachowania.
      Wiem, z doświadczenia, że najważniejsza jest zawsze szczera rozmowa. I to
      dotyczy nie tylko naszych dzieci, ale każdego człowieka.
      Mogę Ci tylko podpowiedzieć, że najlepsza metoda wobec dziecka (i nie tylko) to
      nie jest wydawanie poleceń i zakazów, a nawet próśb. Dziecka najlepiej reaguje
      kiedy zwracasz się do niego "czy mogłabyś mi pomóc posprzątać, wybrać ciepłe
      ubranko, bo dziś jest zimno" itd.(moja mama tak zawsze robiła i nigdy nie miałam
      sumienia jej odmówić).
      Każde dziecko jest inne( u mnie tak właśnie było). Dlatego musisz je zrozumieć
      i nauczyć się z nim postępować.
      Nie możesz nigdy źle mówić o swoim dziecku innym w jego obecności.
      Możesz, a nawet powinnaś je chwalić przy innych za jego zalety.(nie za urodę)
      Jeżeli dziecko ma silną osobowość (jak moja córka) nie wolno Ci jej niczego
      narzucać. Zrozumiałam to zbyt późno i wiele nas to kosztowało.
      Dużo rozmawiaj, a za każdą dobrze wykonaną przez nią rzecz pochwal i podziękuj.
      Zastanów się, czy nie jest Ci miło, jak ktoś Cię w domu pochwali, że zrobiłaś
      dobry obiad, że ładnie posprzątałaś mieszkanie, albo poprosi, żebyś mu doradziła
      w jakiejś sprawie? Przecież wtedy czujesz się o wiele lepiej, wiedząc, że ktoś
      Cię docenia.
      Takie mam przemyślenia po 23 latach małżeństwa i to bardzo udanego, jako żoan i
      matka dwójki wspaniałych studentów.
      Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów w wychowaniu córki.
    • maadzik3 Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 09.03.05, 23:05
      coz, bicia (zwlaszcza paskiem) absolutnie nie popieram. Ale sprobuje sie
      odniesc do problemu choc do 6-latka mam daleko. Zastanawiam sie na ile czujesz
      sie czasem bezsilna (bicie pewnie i o tym swiadczy jak i Twoj post), wiec
      pomysl ze to Ty ja wychowujesz i badz konsekwentna. Nie chodzi o terror, a o
      konsekwencje. Jak? Ubieranie: albo pozwalasz malej wybrac z 2-3 kompletow
      wczesniej przygotowanych, albo pozwalasz ubierac sie jak chce byle z pora roku
      sie zgodzilo (jak napisal juz ktos) albo (choc tego nie polecam) decydujesz Ty.
      Ale jak juz wybierzesz trzymaj sie strategii i stosuj co najwyzej metode
      zdartej plyty, a zanim podniesiesz glos policz do dziesieciu - chlodna
      konsekwencja dziala na wiekszosc dzieci lepiej niz nasz gniew ktory jest
      objawem bezsilnosci. Jesli corka na Ciebie krzyczy - powiedz (spokojnie) ze na
      mame sie nie krzyczy, chetnie wysluchasz jej uwag ale powiedzianych spokojnie i
      nie obiecujesz ze sie z nimi zgodzisz i wyjdz. Nie pozwalaj na siebie krzyczec,
      ale tez staraj sie nie krzyczec na nia. Staraj sie nie mowic zeby cos zrobila
      bo tak. Czasem trzeba ale jak najczesciej tlumacz DLACZEGO czegos zabraniasz
      badz wymagasz - w wieku 6 lat rozumie sie bardzo duzo. Szanuj coreczke (a bicie
      jest brakiem szacunku) ale tez wymagaj szacunku dla siebie. Powodzenia.
      Magda
      PS Oczywiscie uwazam ze dzieci nalezy chwalicsmile)))
    • wiewiora120 Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 10.03.05, 16:04
      Aneta.kuc, ty sobie (mam nadzieje) zartujesz?????
      To jakas kpina chyba? Twoj post o biciu dziecka pasem odebralam jako prowokacje,
      bo w glowie mi sie nie miesci, zeby zdrowy czlowiek mogl cos takiego zrobic!
      Ale jak przeczytalam odpowiedzi, to mi sie wlos zjezyl! Ludzie, gdzie ja
      trafilam????????????
    • hermenegilda_k Re: Uderzyłam dziś córeczkę 2 razy pasek Pomocy! 10.03.05, 16:25
      Ludzie, czy to inkwizycja i sabat czarownic? Dziewczyna ma problem, źle zrobiła
      i bardzo ją to gryzie! Przecież gdyby uważała, że wszystko jest o.k. to nie
      pisałaby tego postu! Zamiast konstruktywnie pomóc a przynajmniej porozmawiać
      wskoczyłyście na nią... Każdy chyba wie, że bicie dzieci jest niewłaściwe,
      naganne, okrutne itp., ale STAŁO się.
      Ja sobie doskonale zdaję sprawę, że dziecko w tym wieku (chyba w każdym oprócz
      niemowlaka) potrafi wyprowadzić z równowagi, od razu informuję, że znam to z
      autopsji smile Aneta, twoja córka próbuje, na ile może sobie pozwolić w waszeych
      relacjach - tutaj może pomóc konsekwencja w egzekwowaniu obowiązków (wiem,
      łatwo powiedzieć!). Piszesz, że męża słucha - zastanów się, co on takiego robi,
      że ma autorytet? No i powiedzmy sobie uczciwie - poranne ubieranie i
      wychodzenie do szkoły to koszmar, przeżywam dokładnie to samo tylko x 2. Nie
      okazuj jej obojętności tylko spokojnie porozmawiaj i nie pozwalaj na siebie
      krzyczeć - kiedyś musi się udać!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja