Woli babcię ode mnie?

08.03.05, 14:19
Gdy widzi babcię to poprostu rwie się do niej na ręce(Synek-8 m-cy).
Do mnie też wyciąga, ale mniej entuzjastycznie. Poza tym gdy go od niej
odbieram, na mój widok aż tak się nie cieszy. Widzi moją teściową codziennie,
bawi się z nią grzecznie, ja prawie nic nie mogę zrobić w domu, bo zawsze są
wrzaski. Gdy się z nim bawię na krótko jest zadowolony, zaraz się nudzi i
muszę wymyślać coś innego co chwilę, jest bardzo męczący, a z babcią aniołek.
Może za często z nią przebywa- 2,3 czasem 4 godziny dziennie, ale bywają dni
że dłużej...Np gdy wychodzę do szkoły czy jadę coś załatwić.
Czasem widzę w oczach mojej teściowej że cieszy się że tak mały za nią jest.
Czasem gdy synek przytula się do mnie ,widzę w jej oczach iskierkę zazdrości,
a może tylko mi się wydaje... chyba jednak tak jest.
Czasem kłamie że z nią jest zawsze grzeczny, choć wiem od dziadka że nie
zawsze...
Czasem też mnie wkurzają teksty.: Na pewno wyjdą mu pierwsze ząbki u góry, bo
Mojemu synowi(a mojemu mężowi) też tak wyszły, albo :Nie będzie raczkował bo
moj syn nie raczkował(czyli mój mąż) Tak jakby wogóle nie brała pod uwagę
moich genów...
Denerwuje mnie to wszystko...A może to ze mną coś jest nie tak ?
    • balicja1 Re: Woli babcię ode mnie? 08.03.05, 15:01
      To z Babcią jest coś nie tak .
      Dorosła Kobieta nie powinna wykorzystywać dziecka do rozgrywek z synową.
      Łatwo jest teraz mówić:a nie mówiłam, żle robisz, powinnaś itp.
      Domyślam się że Teściowa uważa wych. jakie odebrał Jej syna za modelowe?
    • mamak73 Re: Woli babcię ode mnie? 08.03.05, 17:38
      Wcale nie woli babci, tylko tak już z dziećmi jest(było już wiele pdobnych
      postów) Rozumiem cię doskonale, bo mam to samo. Moim maluchem opiekują się moi
      rodzice i pewnie dlatego mi łatwiej przejść z tym do porządku, ale czasem też
      bywam zazdrosna. Taka nasza natura że chciały byśmy,żeby to nas dzidzia
      uwielbiała ponad wszystkich , a tu masz babo placek, misiu widzi, że prócz mnie
      ktoś kocha go tak samo mocno. Ja tak to sobie tłumaczę, że to super ,że dziecko
      tak lubi babcię idziadka bo co bym zrobiła, gdybym musiała zostawiać go z kimś
      kogo by nie lubił i vice versa, na widok kogo moje małe by płakało. A tak niech
      się kochają ja i tak wiem , że to ja jestem mamą . A uwagi puszczaj mimo uszu,
      bo chyba wszystkie babcie tak mają . Moja wspaniała mama, mimo że jest super to
      zdarza jej się rzucić hasło w stylu "u nas to on jest grzeczny, a jak ciebie
      widzi to... Ha , ha Jest taki sam , ale niech babci będzie . Renia
      • zona_mi Re: Woli babcię ode mnie? 12.03.05, 09:21
        O, to to! podpisuję się pod postem Reni!
        I życzę cierpliwości i uśmiechu.
        A propos cierpliwości - łatwiej o nią (także o inwencję w wymyślaniu atrakcji i
        zabawianiu malucha)gdy się ma taki skarb tylko przez 3-4 godziny. Niechby tak
        teściowa posiedziała z nim pozostałe dwadzieścia... smile)
        Życzę wszystkiego dobrego!
    • uhu_an Re: Woli babcię ode mnie? 13.03.05, 00:24
      a propos tekstów babci: wydaje mi się, ze jestes nieco przewrazliwiona,
      poniewaz ta cala sytuacja cie frustruje, no i badz co badz, zazdrosna jests o
      malca. babcia dlatego tak mowi, bo zna swojego syna. nie wydaje mi sie, ze robi
      to ze zlosliwosci. generalnie trudno jest ci cokolwiek poradzic pomniewaz nie
      napisalas ile TY z dzieckiem spedzasz czasu. jesli mniej, niz on z babcia, to
      wcale sie nie dziwie czemu tak reaguje. postaraj sie czesciej przebywac z
      dzieciaczkiem, staraj sie uatrakcyjnic czas do maksimum. jest straaaaasznie
      trudne, ale wydaje mi sie to jedyne dobre rozwiazanie. oczywiscie moge sie
      mylic, to tylko moja sugestia, a ty zrobisz jak uwazasz
      pozdrawiam
    • mifka Re: Woli babcię ode mnie? 13.03.05, 16:41
      nawet jesli babcia zajmuje sie nim kilka godzin w ciagu dnia to i tak ty
      spedzasz z nim wiecej czasu wiec toba jest bardziej "znudzone" co wcale nie
      oznacza, ze babcie bardziej lubi. martwic bym sie zaczela dopiero wtedy, gdyby
      dziecko w razie np choroby nie lgnelo do ciebie a do babci ale jestem pewna, ze
      jak cos jest nie tak to ty jestes jedyna osoba, ktore twoje dziecko tak na
      prawde potrzebuje. a swoja droga to chyba po raz pierwszy w zyciu dziecko daje
      ci znaki, ze jest samodzielna istota i pewnego dnia wyjdzie z domu i zacznie
      swoje wlasne zycie. natura jest bardzo madra i tak to wszystko skonstruowala,
      zebys miala czas przyzwyczaic sie z ta mysla. to oczywiscie moje wlasne zdanie,
      z ktorym mozesz sie zupelnie nie zgadzac. nie mniej jednak nie martw sie
      nipotrzebnie i ciesz sie, ze jest ktos z kim twoj babel czuje sie swietnie i na
      kogo pomoc mozesz liczyc.
    • mmc2 Re: Woli babcię ode mnie? 14.03.05, 22:32
      Twoj synek z cala pewnoscia bardzo Cie kocha i jestes dla niego najwazniejsza.
      Dzieci zwykle przy roznych osobach zachowuja sie roznie. Najczesciej
      zle humory obrywaja sie mamie, bo to ona jest z maluchem najdluzej.
      Mysle ze to bardzo dobrze ze Twoj synek lubi babcie i chetnie z nia zostaje.
      Wyobraz sobie jakbys sie czula gdyby maly plakal gdy wychodzisz?

      Chociaz rozumiem tez Twoje uczucia, poniewaz byl okres ze moja wowczas
      trzymiesieczna coreczka usypiala tylko na rekach u mojej mamy.
      Tez przez moment zadawalam sobie pytanie dlaczego nie chce u mnie zasypiac?
      Moze babcia byla wtedy troszke spokojniejsza od mamy?

      A ze Twoja tesciowa widzi w Twoim synku syna, to normalne. Twoja mama z
      pewnoscia szuka w nim Twoich cech i porownuje go do Ciebie.
      Tak juz jest ze dopatrujemy sie w dzieciach wlasnych cech, chcemy byc poprzez
      nie w jakis sposob niesmiertelni.
      Mysle ze tesciowa nie ma nic zlego na mysli i jest nieswiadoma tego ze Tobie
      jest przykro.
      A i z Toba jest wszystko w porzadku, to sa normalne ludzkie uczucia.
      Trzeba tylko uwazac zeby nie zaslonily nam rzeczywistosci.
      Pozdrawiam
Pełna wersja