Problem bicia się dzieci w szkole (10 lat)

12.03.05, 07:18
Mój Sebastian 3 klasista, uderzył wczoraj w szkole kolegę, który dokuczał mu
cały dzień, poszturchiwał, szrpał. Sebastian chodzi na aikodo więc zna kilka
chwytów,nie wytrzymał w sztni, wykręcił chłopcu ręke i8 uderzył go w brzuch.
To zdarzyło sie pierwszy raz. Tamten oczywiście zaczął płakać, pani wzięła
Sebastiana na rozmowę-opisał całą sytuację. Nadmienię, że chłopiec dokucza
wszystkim,jest denerwujący,uderzył inne dziecko w twarz, bo mu się nie
podobał. Oczywiscie nie pochwalam zachowania Sebastiana, ale do tamtego
dzoiecka nie trafiają tłumaczenia i prośby. Co o tym myślicie-napiszcie PA
    • triss_merigold6 Re: Problem bicia się dzieci w szkole (10 lat) 12.03.05, 10:43
      Myślę, że to normalne, że dzieci (zwłaszcza chłopcy) w tym wieku czasem się
      poszarpią, popchną. Zawsze tak było. Warto nauczyć zasad fair play: nie bijemy
      słabszego, leżącego, kilku - jednego, nie celuje się w oczy, genitalia.
      Nie wierzę, że normalny kilkulatek, 10-latek nigdy nie zareaguje fizycznie na
      zaczepki czy to słowne czy to bezpośrednie bo tak został wychowany.
    • emi28 Re: Problem bicia się dzieci w szkole (10 lat) 12.03.05, 13:07
      Cóż, według mnie to dobrze, że Twój syn potrafi się obronić, jeśli zaistnieje
      taka konieczność + popieram przedmówczynię.
      • andaba Re: Problem bicia się dzieci w szkole (10 lat) 12.03.05, 17:13
        To chyba normalne...
        • iwonesik Re: Problem bicia się dzieci w szkole (10 lat) 12.03.05, 19:04
          Dzięki dziewczyny też tak myślałam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja