Dodaj do ulubionych

ha, nareszcie Was znalazłam!!!

13.03.05, 23:20
Moje maluchy mają 2 i 4 lata z różnicą 2lata i 1 dzień. Ola jest starsza-
mądralina, rozgadana, Wojtuś- drań, mówiacy parę tylko słów, ale już
potrafiący krzyczeć, gryźć i uciekać w zupełnie inną stronę niż my wszyscy.
Tak ogólnie to jest super, jestem bardzo zadowolona z takiej róznicy, mimo że
dzieci po prostu nie planowaliśmy. Olę urodziłam na studiach, na 5. roku i do
pracy po prostu nie poszłam, potem Wojtek- nawet nie miałam co wspominac o
pracy. teraz pracuję w szkole od wrzesnia na pól etatu, z dzieciakami babcia.
jestem naprawde bardzo szczęśliwą mamą, dzieci potrafią już się zająć sobą,
nawet bawią się razem. Nie mogą bez siebie wytrzymać i to nie znaczy że
przepadają za sobą, po prostu zawsze lubią siebie mieć pod ręką żeby
przytulić, przewalić, pobić i poganiać. Pewnie że czasem jesteśmy zmęczeni,
ale myślę sobie że te wspaniałe chwile, kiedy oni są mali i od nas całkowicie
zależni, już nie wrócą i zaczynam doceniać te małe płaczące buziaki, którym
codziennie gotuję, codziennie piorę i całuję niezliczoną ilość razy. Kochani
Rodzice, to jest idealna różnica wieku, starsze dzieko zrozumie i chetnie
pomoże, umie przecież już np. samo chodzic po schodach, trzeba opowiadac temu
starszemu co sie robi z mniejszym i już.jest bardzo fajnie jak olcia zajmuje
się wojtkiem kiedy ja coś gotuję, albo go huśta, albo mu śpiewa, albo bawią
się klockami. Z całą pewnością!! - lepiej mieć 2 dzieci niż jedno, a najlepiej
właśnie z różnicą 2 lata!!! Pozdrawiam Anka.
Obserwuj wątek
    • gopio1 Re: ha, nareszcie Was znalazłam!!! 14.03.05, 08:13
      Super, ze napisalas. Moje Maluchy tez nie moga dlugo be siebie przebywac, ale
      jak sa razem, wcale nie widac wspolpracy. Jak Maja byla malutka i lezala
      plackiem, to Kuba byl nia baaaardzo zainteresowany. Chetnie pomagal, sam
      proponowal, ze wyniesie pieluszke, poda kremik, itp. A teraz, gdy Maja raczkuje
      (ma 7,5 m-ca), i interesuja ja zabawki, to Kuba (2,5 roku) krzyczy : tego nie
      dam Mai, to jest MOJE!! Zachecamy go do dzielenia sie z siostra, tlumaczymy,
      ale efekty marne. Podchodzi i zabiera jej z raczki akurat to czym jest
      zainteresowana, mimo, ze wokol mnostwo innego drobiazgu. Tez tak mialas? Jak
      sobie poradzic z tym egoizmem? Ale poza tym, jest ok. Ostatnio Kuba wyrazil
      zgode na to, by Maja jadla w jego krzeselku do karmienia. Chyba na dobre
      przesiadl sie juz do duzego stolu na duzo krzeslo.
      Poza tymi niuansami, jest cudownie. Oboje uwielbiaja zabawe w berka. Ja trzymam
      Maje na rekach i biegniemy za ucieekajacym Kuba, Potem Kuba goni nas. Smiechu
      jest tyle, ze srednio co 3 berek powoduje czkawke (czesto u obojga). Roznica
      wieku wspanioala, choc nie moge sie doczekac, az troche podrosna, pbeda mieli
      swoje sprawy, tajemnice i beda trzymali sie razem, beda w komitywie do nas -
      rodzicow. Mieli wspolnbych kolegow, zajecia, pomysly. Czyli jakie 5-6 lat. Nie
      zeby teraz bylo zle, bo jagorsze jhuz za nami (pierwsze 3 miesiace). Ale wiem,
      ze bedzie coraz fajnie.
      • anna0 Re: ha, nareszcie Was znalazłam!!! 14.03.05, 22:38
        hej, pewnie że na poczatku olka była zazdrosna i chciała wszystko robić wokół
        Wojtka, a teraz jest odwrotnie, wojtek to zazdrośnik i chce obsługiwac olkę. a
        czkawke powoduje zabawa w chowanego, tak piszczą i wrzeszczą, że sąsiad raz
        zapukał z pytaniem czy wszystko ok. Twój Kubuś będzie dorastał szybciutko i jak
        zobaczy że może robić dużo rzeczy jak dorosły, to będzie się chwalił Małej, że
        jest większy i więcej może itp., a Wy będziecie miec z głowy awantury; "beeee,
        jaaa chcee ddo mojegooo krezesełka, buuuuuuu". o zabawki kłócą sie okropnie, ale
        zaczynają współpracować coraz częściej. Potrafią się kochać i razem coś budować,
        a za moment gryzą się i tłuką. ale zawsze to są razem i tak bardzo nas nie
        absorbują. napisze niebawem, na razie idziemy spać, haj baj- tak mówi olka.
        Pozdr.Anka.
    • aniko16 Re: ha, nareszcie Was znalazłam!!! 19.04.05, 15:01
      Pewno moja wypowiedź będzie tutaj niepopularna ale nie podzielam entuzjazmu dla
      rodzeństwa z małą różnicą wieku. Mam starszego o 1,5 roku brata (oboje już
      jesteśmy 40. latkami) i zapewniam Was, że taka sytuacja jest o wiele
      trudniejsza dla dzieci niż rodziców. Małe dziecko ma silną potrzebę bycia w
      centrum zainteresowania i źle znosi rywalizację a tak mała różnica wieku
      oznacza wieczną rywalizację o względy i uwagę rodziców i walkę o swoje miejsce
      w rodzinie. Może wy tego nie dostrzegacie ale zapewniam was, że tak właśnie
      jest. Pewno jest lepiej jak mama nie pracuje albo pracuje na część etatu wtedy
      łatwiej jej jest obdzielić względami oboje. W każdym razie ja niezbyt dobrze
      wspominam dzieciństwo właśnie z uwagi na jakby niedostateczne zainteresowanie
      ze strony rodziów, którzy skądinąd są wspaniali i kochający. Naturalnie
      bawiliśmy się razem w dzieciństwie i mieliśmy wspólnych kumpli ale sytuacja
      unormowała się tak naprawdę dopiero pod koniec podstawówki. Uważam więc, że
      dzieciom jest pod wieloma względami łatwiej gdy dzieli je większa różnica wieku.
      • monika_oli Re: ha, nareszcie Was znalazłam!!! 21.04.05, 10:36
        Ja mam brata o pięć lat młodszego i mimo to, wielu Twoich argumentów mogłabym
        użyć przeciw takiej różnicy wieku - chyba każda sytuacja ma swoje plusy i
        minusy. Dodam tylko że doszliśmy do porozumiena znaczenie później niż Ty ze
        swoim bratem, bo dopiero całkiem niedawno - oboje jako dorośli już ludzie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka