kaja_julia
21.03.05, 21:26
Moja 2-letnia córcia jest małą zbuntowaną,upartą dziewczynką.Myślę ,że
problem zaczął się od niedawna.Jeszcze przeszło 4 miesiące temu była bardziej
usłuchana,skłonna do powtarzania różnych słów aż nagle...po prostu "zacięła
się".w ogóle nie chce powtarzać nowych słów nawet nie wykazuje chęci
przecząco kiwając głową.Och cóz za uparciuch!!!Nie mam już cierpliwości do
niej.Przestała robić siusiu do nocnika,rozmawiać.Pomóżcie!!! Jak podejść
córkę?