mój 3-letni synek ciągle się onanizuje

29.03.05, 23:28
chciałabym spytać, czy wasze dzieci też tak bardzo interesowały się sobą. Mój
chłopczyk robi to zawsze kiedy się nudzi ale też ot tak,nawet gdy jest czyms
zajety, rozmawia(!!!) z kimś, ogląda bajkę czy czyta. Wiem, ze powinnam go
zainteresować wtedy czymś, odwrócić jego uwagę ale on nie chce. Śmieje sie i
robi to dalej tak jakby przekomarzał sie ze mna. wie ż enie lubie jak to robi
i dla niego być może to trochę taka rywalizacja ze mną. staram sie nie
złoscić,żeby nie został mu jakiś uraz, zeby nie kojarzyło mu sie to z czymś
negatywnym, ale już naprawde mam dość, robi to prawie non-stop, nawet przy
obcych ludziach, i wtey nie wiem jak sie zachować, karać go czy udawać że nic
sie nie dzieje? Najgorsze ze on robi to bardzo "widocznie" i czasem jest to
naprawde odpychajace. nie pomyslcie ze ja jestem jakąć purytanka czy cos w
tym stylu, broń Boże! nie wstydzę sie ciała przy dziecku, razem się kąpiemy,
on wie że faceci mają siusiaka a kobiety piersi, nie ma jakiegos wstydu ale
też nie manifestujemy sie z nagością. wszystko w normie. nie wiem co robić,
jak odwrócić uwagę i zrobić to tak aby mały nie widział czegoś niezwykłego w
swoim zachowaniu, aby, jak już mówiłam, nie zostało mu jakieś negatywne
wspomnienie mogące miec wpływ na jego późniejsze zycie. Pozdrawiam
    • granna Re: mój 3-letni synek ciągle się onanizuje 30.03.05, 08:28
      Skoro robi to tak ostentacyjnie to moze juz widzi w tym coś niezwykłego?
      Moj syn tez ma 3 lata,bawił się dość często, ale pare miesiecy wczesniej.
      Myśle, ze u niego wynikało to z podrażnienia zbyt wąskim ujściem spowodowanym
      stulejka. Teraz się poszerzyło wiec bawi sie sporadycznie. Zawsze mu tylko
      powtarzałam, ze nie ma tego robic przy kims wink) Że chłopcy czesto sie bawia
      siusiakami i nie jest to nic zlego, ale zeby tego nie robił jak ktos patrzysmile)
      Poza tym kompletna ignorancja, nie egzekwowalam by przestal sie bawic przy
      mnie. Jesli patrzył mi w oczy i bawił się dalej wychodziłam pod jakims
      pretekstem lub sie czyms zajmowałam wink
      • margosia.kr Re: mój 3-letni synek ciągle się onanizuje 30.03.05, 09:06
        Witaj.
        Mam dwóch synków. Przy pierwszym problem ten rozwiązała pani doktor, która
        wytłumaczyła synkowi, że do zabawy są zabawki, a nie sisiak. Ponieważ zawsze
        był grzecznym dzieckiem, więc przyjął to do wiadomości i zaprzestał zabaw
        sisiakiem. Drugi synek ( 3 latka) robi to sporadycznie i jakoś specjalnie nie
        reaguję. Pytam najwyżej, czy ma nową zabawkę lub mówię ze spokojem i
        łagodnością, by zostawił sisiaka, bo on służy do sisiania.
        Mój brat ma również dwóch synów ( 5 i 6 lat ) i wiem, że u starszego z nich
        jest to dosyć poważny problem. Robi to często i przybiera to formy takiego
        prawdziwego onanizowania. Mały jest wtedy mocno pobudzony, poci się. Od
        jakiegoś czasu korzystają z pomocy psychologa i seksuologa specjalizującego się
        w pracy z dziećmi.
        Myślę, że jeżeli uważasz, iż u Twojego synka jest to zbyt aktywne zachowanie i
        czujesz się tym zaniepokojona ,to nie zostawiaj tego problemu. Poszukaj pomocy
        u specjalisty.
        Pozdrawiam - Małgosia
    • fiszerowa Re: mój 3-letni synek ciągle się onanizuje 30.03.05, 09:19
      A ja swojemu (2,8) wytłumaczylam, że zabawa siusiakiem jest bardzo intymną
      sprawą i nie należy tego robić przy innych osobach wink. Poparłam to przykładem
      taty - który nigdy nie bawi się siusiakiem w obecności syna wink. Ponieważ moje
      dziecko nie za bardzo jeszcze lubi przebywać samemu w pokoju, zabawy sie
      skończyły. Za każdym razem, kiedy widziałam go bawiącego się siusiakiem,
      prosiłam żeby wyszedł do swojego pokoju, bo nikt nie powinien widzieć jak to
      robi wink.
    • roman.gawron Re: mój 3-letni synek ciągle się onanizuje 30.03.05, 10:24
      olgadapolga napisała:

      > Wiem, ze powinnam go zainteresować wtedy czymś, odwrócić jego uwagę ale on
      > nie chce. Śmieje sie i robi to dalej tak jakby przekomarzał sie ze mna. wie
      > że nie lubie jak to robi i dla niego być może to trochę taka rywalizacja
      > ze mną.

      Może właśnie tym tropem powinnaś pójść i potraktować rzecz tak, jak by na złość
      tobie dłubał ostentacyjnie w nosie. Zakazać, w razie potrzeby ostrym tonem -
      może nawet w końcu ukarać? Chyba za bardzo cackamy się ostatnio z tym problemem
      u małych dzieci. Wydaje mi się, że jakieś urazowe następstwa zakazania zabaw
      siusiakiem są mało prawdopodobne. Zakazujemy dłubania w nosie i nie mamy z tego
      powodu wyrzutów sumienia, prawda? A dłubią ludzie w nosie? Dłubią, dłubią
      (wystarczy poobserwować kierowców stojących na czerwonym świetlewink, mają jednak
      świadomość, że przy ludziach się tego nie robi (w tych autach to myślą, że ich
      nikt nie widzi czy co?wink

      Intuicyjnie rób. Jeśli dziecko jest otoczone mądrą miłością, to krzywdy mu
      prostym zakazem żadnej nie zrobisz, w bajki nie wierzę.
    • olgadapolga Re: mój 3-letni synek ciągle się onanizuje 31.03.05, 22:56
      witam wszystkich, którzy odpowiedzieli na mój listsmile
      bardzo Wam dziekuje, postaram się wyciągnąć wnioski z Waszych rad, mam
      nadzieję, ze to poskutuje. Jeszcze raz dzięki, pozdrawiamsmile)
      • sta_mag Re: mój 3-letni synek ciągle się onanizuje 04.04.05, 12:45
        Ło matko, a co to za nowa moda na urazy? Będzie miał uraz i jako dorosły nie
        będzie się bawił siusiakiem przy innych? No to chyba jest nawet zalecane.sama
        mam synka, jeszcze małego ale nie wyobrażam sobie żeby pozwolić mu to robić
        przy ludziach, dobre porównanie do dłubania w nosie. Karciłabym i już
        (oczywiście nie mówię o karach cielesnych).
Pełna wersja