k1234561
31.03.05, 15:57
Mam 4-letnią córeczkę z którą od dłuższego czasy mam pewien problem.Niepokoi
mnie jej zachowanie.Njlepiej opiszę kilka sytuacji z dnia codziennego.
Kasia , normalnie przez cały dzień,kiedy ja jestem w pracy jest z moją
mamą.Gdy wracam z pracy zabieram małą do domu.Czsami dzieje sie tak
że,jesteśmy ubrane, wyszykowane do wyjścia a tu nagle Kasia w płacz,że ona
chce zostać u babci na noc i to taki płacz,że jakby ktoś mnie nie znał to by
pomyślał,że ja w domu to ją biję,głodzę i inne rzeczy z nią wyczyniam.
Następna sytuacja.Od czasu do czasu Kasia zostaje również u mojej teściowej
na cały dzień,kiedy to z kolei moja mama musi coś załatwić itp.Kasia lubi tam
chodzić ,bo u teściowej zawsze są jej kuzynki i kuzyni jej rówieśnicy,więc
się nie nudzi.Często choć nie zawsze gdy mąz przywozi ją do domu , już płacze
od drzwi i na moje pytanie czemu?,odpowiada bo chcę żebyś poszła ze mną
pojeżdzić hulajnogą.Ok,więc się ubieram i chcę z nią wyjść pojeżdzić a ona
znowu w bek ,że chce zostać w domu.W domu znowu nie pozwala się męzowi
dotknąć,choc to jej ukochanu tatuś.Pytałam już męza czy może u teściowej coś
się nie wydarzyło ale nic się nie stało.
Kolejna sytuacja.
Dzwoni mąz do mojej mamy popołudniu i mówi,że za półgodziny przyjedzie po
Kasię.Więc moja mama mówi Kasi ,że tata po nią przyjedzie i na to moja córka
w płacz ,łzy jak grochy ,że ona z tata niechce jechać ,że chce zostać u
babci.Zchwilą kiedy mąż przyjedzie po nia,Kasia z radością rzuca mu się na
szyję z okrzykiem: tatusiu kochany tak czekałam na ciebie.
I co Wy na to.Bo ja nprawdę nie rozumiem o co chodzi.Raz tak ,za 5 minut
inaczej.Może z nią do psychologa iść?Może my coś nie tak robimy?
Poradzcie coś.
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
Anika