paulina1982
02.04.05, 19:46
Drogie emamy,wiem ,że takich postów jest tu dużo,ale nie wszędzie są dane
rady jak postepować z trudnym dzieckiem.
Mam dwoje dzieci,syn -trzy latka,córka-dwai pól miesiąca.
Bardzo prosze was o rady jak postepować z tym starszym małym tyranem -
terrorysta.
Chce mi sie płakać,kiedy się sprzeczamy.Dochodzi do rekoczynów i z mojej jak
i z jego strony.
Co dzień powtarzam sobie ,że tak byc nie może ,ale nie potrafie być
konsekwentna ,nie wiem jak to robić.
Dodam ,że nie jestem zwolenniczką bezstresowego wychowywania,może dlatego ,że
nigdy się nie wgłęgiałam w jego tajemnice.Ale być może wy mnie do tego
przekonacie (o ile wy macie rezultaty no i o ile nie jest za późno)
Bardzo was prosze o rade co robić kiedy mały bąk rzuca sie po podłodze kiedy
mu nie chce czegoś dać,krzycząc przytym ''daj ,oddaj ,nie moge ,nie chce itp.
Dajcie przykłady jak wy wychowujecie swoje pociechy.
Czuje ,że jestem bezsilna-nie posiadam takiej mądrości ,by ...być dobra matka