Urodziny

04.04.05, 23:29
Moje dziecko wkrótce obchodzi urodziny. Mam problem, bo nie chce zaprosić 2
kolegów z grupy, u których był wcześniej na urodzinach....
Czy namawiać dziecię, żeby zaprosiło kolegów - bo tak wypdada, skoro też
bawił się na ich urodzinach, czy też po prostu ich nie zapraszać, skoro
solenizant nie chce i mógły się przez nich źle bawić?
Doradźcie proszę
    • karolcia44 Re: Urodziny 05.04.05, 10:14
      Skoro ich nie lubi to dlaczego sam poszedł? W jakim celu? Wydaje mi się,że
      powinien ponieść konsekwencje a następnym razem jak będzie chciał pójść do
      kogoś na urodziny to niech się zastanowi czy będzie chciał te osoby zaprosić
      również do siebie. Wydaje mi się,że zaprasza się przyjaciół i chodzi się tylko
      do przyjaciół a nie dlatego,że tak wypada.
      • paaala Re: Urodziny 05.04.05, 10:29
        Zgadzam się z Tobą Karolciu, że zaprasza się przyjaciół i chodzi do przyjaciół.
        Jednak u nas sytaucja jest taka, że jeszcze np. rok temu dzieci się lubiły
        (wtedy moje dziecko zostało zaproszone i poszło do kolegi, którego WTEDY
        lubiło), a teraz już jednak "Marcin jest głupi". Rozumiesz....
        przedszkolaki.....
        A ja nie wiem, jak z tego wybrnąć i co bym chciała przekazać mojemu dziecku?
        • karolcia44 Re: Urodziny 05.04.05, 14:27
          Może to dobra okazja do pogodzenia się. Może w trakcie rozmowy wyjaśnisz mu, że
          czasami warto wybaczyć ale przede wszystkim dużo zależy od tego o co naprawdę
          poszło. Może synek da się przekonać,że nie warto dalej "drzeć kotów". Jeśli
          Wasza rozmowa nic nie pomoże to nie widzę powodu żeby zmuszać dziecko aby
          zapraszało osoby których nie lubi
          • paaala Re: Urodziny 05.04.05, 15:03
            Tu nawet nie chodzi o pogodzenie się. Po prostu Ci chłopcy w pewien sposób
            dokuczają, czy też śmieją się z mojego synka. Mały jest bardzo wrażliwy i
            wszystko przeżywa bardzo mocno. To nad czym inne dziecko przejdzie do porządku
            dziennego, On się przejmuje sad.
            No i nie chce tych dzieci na swoich urodzinach. CZemu ja się nie dziwię,
            niemniej On na ich urodzinach był........
            • roseanne Re: Urodziny 05.04.05, 15:28
              jesli jest tak, jak opisujesz, ze owi znajomi twojego synka nie sa wcale dobrymi
              kolegami a wrecz odwrotnie to nie zawracalabym sobie glowy z zapraszaniem
              to nie etykieta dworska, ze trzeba rewizyty, wzajemne zapraszania itd.
              koledzy , znajomi dzieci sie zmieniaja z roku na rok


              ze byl rok wczesniej? - pieknie,
              a jesli obawiasz sie jakis uwag ze strony rodzicow tych dzieci to wytlumacz im
              to, co napisalas tu
              przyjecie urodzinowe ma byc czyms radosnym
    • karolcia44 Re: Urodziny 06.04.05, 11:48
      Jeśli tak jest to też bym sie nie przejmowała tym, że rok temu był u nich
      urodzinach. Pozdrawiam
Pełna wersja