6lat rozmawiac o seksie?

09.04.05, 15:47
ostatnio przez przypadek znalazlam rysunek mojej 6 letnieuj corki, istana
scena z filmu porno i napisane to plan moj i sandry - kolezanki z przedszkola
przyznam, ze na poczatrku rozbawilo mnie to do lez, ale teraz jestem
przerazona, probowalam z nia porozmawiac, ale tylko sie zamknela,
jestem pewna, ze to jej kolezanka wymyslila cos takiego, nie jest seks i
nagosc tematem tabu w moim domu, ale myslalam , ze rozmowy na ten temat mam
jeszcze przed soba , a jesli juz musze to jak do niej podejsc zeby chciala ze
mna porozmawiac
    • samboraga Re: 6lat rozmawiac o seksie? 09.04.05, 20:39
      a widzisz coś złego w rozmowach o tym z dzieckiem
      moje jest prawie 6-letnie
      jak najbardziej rozmawiamy
      to wyszło np. w rozmowie o tym że 'mamo a chłopaki podglądają dziewczyny w
      łazience jak idziemy myć zęby' (i to mówi mi mój syn, bo on akurat z tych
      wstydliwych)
      wyszła ostatnio książka 'Skąd się biorą dzieci' - właśnie na ten wiek -
      świetnie się sprawdza do rozmowy
    • wieczna-gosia Re: 6lat rozmawiac o seksie? 09.04.05, 21:34
      Frati,
      czemu jestes przerazona?
      Czemu corka sie zamknela?

      O seksie rozmawiac jak najbardziej, jej jezykiem, ale rozmawiac. Mozna zaczac od
      rysunku.
    • zona_mi Re: 6lat rozmawiac o seksie? 09.04.05, 21:41
      A jak myślisz, dlaczego się zamknęła? Bo do tej pory temat był tabu, być może.
      To dobry wiek, aby rozmawiać o seksie, o tym skąd się biorą dzieci, o
      kontaktach między rodzicami. Za rok szkoła - stamtąd to dopiero może się
      dowiedzieć, ho, ho. Lepiej, aby jej wiedza była korygowana przez Ciebie. Moja
      córka ma siedem lat i podstawy mamy za sobą. Podstawy, czyli odpowiedzi na
      pytania zadawane przez córkę.
      Rzeczywiście jakaś dobra książka moze być dobrym pretekstem do rozpoczęcia
      tematu. I sama się najpierw wyluzuj! smile))
      Gdybyś chciała o tym pogadać, to napisz na priv.
      Pozdrawiam
    • maak3 Re: 6lat rozmawiac o seksie? 09.04.05, 22:13
      Rozmowy o tym skąd się biorą dzieci i o seksie to jedno, a drugie to rysunki
      jak napisalaś
      > scena z filmu porno

      Pytanie czy to efekt dziecięcych pogaduszek uświadamiających czy nie tylko...
      i to zamykanie drzwi w chwili kiedy chciałaś porozmawiać to może byc powód do
      pewnego zaniepokojenia zachowaniem córki...

      może to faktycznie głupie żarciki i etc. moze wyraźna zachęta wysłana przez
      córkę do rozmowy o seksie, a moze dziecko widziało film albo było swiadkiem
      czyichs zachowań seksualnych (oczywiście jesli dziecko ,,przyłapie" rodziców to
      raczej nie tragedia, jeszcze zalezy jak na to dorośli zareagują smile)
      ja bym dykretnie poszukała odpwoiedzi na te pytania...
      i przede wszystkim, czy cos w zachowaniu dziewczynki ostanio się zmieniło...

      oczywiscie jestem daleka od spiskowej teorii dziejów ,,że kazdy
      ksiądz/psycholog/nauczyciel to pedofil, a zabawa na podwórku zagraża życiu" wink
      ale niewarto przeoczyć czegoś ważnego, co sie dzieje w zyciu dziecka...
    • hawan Re: 6lat rozmawiac o seksie? 10.04.05, 10:23
      Fratki moze to Cie zainteresuje
      www.dziecionline.pl/maluch/skad/skad_dzieci.htm
    • lola211 Re: 6lat rozmawiac o seksie? 10.04.05, 19:27
      Moja córka ma 6,5 roku, o tym skad sie biora dzieci wie, natomiast o seksie z
      nia nie rozmawialam, bo ona nie pyta, nie przejawia tym zainteresowania.To co,
      z wlasnej inicjatywy wyskoczyc z tematem? Serio w I klasie dowie sie co i jak
      od rówiesnikow?
      • zona_mi Re: Lola211 11.04.05, 22:02
        > Serio w I klasie dowie sie co i jak
        > od rówiesnikow?

        Nie dowie się nic serio, tylko pozna trochę wulgaryzmów i głupot.
        Jeśli Twoja córka nie przejawia zainteresowania tematem, to nie ma po co
        zaczynać, tak myślę. Mojej odpowiadam tylko na zadane pytania, nie wybiegam do
        przodu. Przynosi nieraz ze szkoły różne określenia, pyta co to znaczy.
        Wyjaśniam jej w miarę możliwości smile, nie zawsze jest łatwo, ale nie ze względu
        na zażenowanie, czy coś takiego, tylko np. jak wytłumaczysz co znaczy
        wyprostowany środkowy palec? smile
        Tak ogólnie uważam, że warto, aby nie mieć tematów tabu, tylko pomagać dzieciom
        zrozumieć ten przedziwny świat. Czyż nie?
        Pozdrawiam

Pełna wersja