zumaminka
30.04.05, 11:39
Zuzia ma 3,3 jest dzieckiem bardzo dojrzałym i mądrym niestety od jakiegoś
czasu jestem zrozpaczona bo nie wiem już co robić.Otóż Zuzia jest bardzo
uparta musi mieć wszystko o czym pomyśli oczywiście my nie reagujemy na jej
zachcianki co bardzo często kończy się godzinnym atakiem szału i
histerii.Niesety oststnio wymyśla już takie rzeczy na które nawet nie mamy
wpływu.Np kiedy dowiaduje się ze nie mam taty to wyje przez godzinę ze ona nie
chce żeby tatuś gdzieś pojechał i chce żeby był w domu.Swoje ataki wyładowuje
na mnie kopie mnie(kiedy jest wściekła kładzie się i wali nogami gdzie
popadnie)Na początku nie reaguję tzn udaję że nie widzę,potem zaczynam
tłumaczyć ale ona wtedy krzyczy "nie mów do mnie"i jeszcze bardziej się
wścieka.Mnie zaczyna już trzepać kiedy zaczynam krzyczeć to ona płacze i mówi
żebym nie krzyczała.Nie wiem co robić czasami zdarzy się jej załapać klapsa
ale to nic nie daje.Następny przykład z koputerem ja go włączam na co ona
odrazu mnie odpycha i mówi,że ona będzie przy komputerze tłumaczę jej więc że
najpierw mama potem ona ale to tylko pogarsza sytauację znowu zostaję
zaatakowana i nie mam pojęcia co robic>Czasami jestem u kresu
wytrzymałości(tymbardziej ze jestem w 7 tyg ciąży i kiepsko się czuję)wydaje
mi się ze za chwilę chyba ją zatłukę(choć oczywiście tego nie robię)Bo takich
akcjach kiedy np wychodze z pokoju i zostawim ją samą to ona wyje i mnie woła
(ja nie przychodzę)ale potem ona przychodzi do mnie i prosi żeby ją przytulić
tłumaczę jej wtedy że to nieładnie itp itd.Kończy sie na jej obiecanach że
będzie już grzeczna i tak do następnego ataku.To już się dzieje bardzo często
nawet kilka razy dzioennie.
Wiem że to wszystko bardzo haotyczne ale nie umię tego poukładac

Bardzo
prosze jeśli macie jakieś pomocne wskazówki napiszccie mi bo nie wiem ile
jeszcze dam radę.