czy wasze dzieciki też nie lubią być przykrywane??

09.05.05, 08:45
Poradźcie!!!!
Moj syn 16 miesięcy, nie lubi być prxykryty w nocy, gdy tylko okryję go nawet
cieniutkim kocykiem odrazu kopie i denerwuje sie, gdy już sie odkopie wówczas
uspokaja sie i zasypia. Martwię się ponieważ w mieszkaniu jest tylko 17
stopni i np. ja marznę gdy wystawię rękę a on śpi w samym pajacyku pod nim ma
jeszcze body z krótkim rękawem, gdy ubierałam go troche cieplej to był cały
spocony, poza tym on dość często kaszle rano i to b. brzydko tak krtaniowo
lub oskrzelowo, co robić? Pozwalać mu spać tak jak on chce czy jednak starać
się go przykrywać na noc. Dziękuje za rady.
    • lolak11 Re: czy wasze dzieciki też nie lubią być przykryw 09.05.05, 08:52
      myślę że najlepszym wyjściem z tej sytuacji byłby tzw. śpiworek z którego się
      nie wykopie a spanie bez przykrycia to nie jest dobre.dziecko najbardziej
      przeziębia się gdy zmarznie w nocy. spróbuj położyć sie w dzień" w
      ubraniach"np. przed telewizorem bez przykrycia i przysnąć sama się przekonasz.
      Postaraj się o spiworek możesz sama uszyć lub kupić będzie miał lużno i nie
      będzie mu przeszkadzał i napewno się przekona do spania w nim.powodzenia!!!
    • mama_lukaszka Re: czy wasze dzieciki też nie lubią być przykryw 09.05.05, 10:29
      Pomysł za śpiworkiem jest bardzo dobry, ale u nas się nie spradził. Nie
      przyzwyczaiłam dziecka do spania w śpiworku i gdy chciałam wprowadzić śpiworek
      jak miał około roczku to była pełna porażka.
      Teraz synek ma 2 lata i 4 miesiące i śpi bez przykrycia. Zakładam mu na noc body
      i pajacyk. Młody przytula się do kołdeki (oczywiście nie śpi pod nią) i mam
      nadzieję, że trochę go to grzeje. Wszelkie próby przykrywania go wybudzają go ze
      snu. Ale się nie przeziębia. W domu mamy jednak bardzo ciepło (ok.24 st C)
      Problem jest tylko spanie na wyjazdach. Wtedy ubieram go w polarowy kombinezon i
      pod spód jeszcze 2 warstwy ale i tak marznie. Nie jestem w stanie nauczyć go
      spania pod przykryciem albo w śpiworku. Mam nadzieję, że z tego wyrośnie.

      Życzę powodzenia

      mama Łukaszka i brzuszka
    • aniask_mama Re: czy wasze dzieciki też nie lubią być przykryw 09.05.05, 12:41
      Ho, ho, mój prawie 5-latek nienawidzi jak jakiś koc go ogranicza, natychmiast,
      jeśli go przykryję, robi "rowerek" i kołderka spada mu w nogi.
      Grubiej go po prostu ubieram do spania, bo śpiworek też się nie sprawdził, choć
      piękny był....
    • izabela_741 Re: czy wasze dzieciki też nie lubią być przykryw 09.05.05, 13:01
      Cześć,
      ja też radzę Ci spróbować śpiworek. Moje dziecko nie cierpi być przykrywane. Na
      początku nie tolerował też zbytnio krępującego jednak śpiworka (pierwsze dwa,
      trzy razy), teraz mamy już rytuał : kolacja, mycie zębów, zakładanie śpiworka,
      butla z wodą do lepszego usypiania (często). Śpiworek to jasny sygnał, że
      kłądziemy się spać, lepszy niż najdłuższe tłumaczenia (nie da się w nim już
      biegać).
      Pzdr
    • klarak Re: czy wasze dzieciki też nie lubią być przykryw 09.05.05, 13:39
      zaloz body pod pizame i sie nie przejmuj. moja corka tez tak ma i nigdy sie nie
      przeziebia. w spiworku za nic nie chce spac od jakiegos 6 miesiaca zycia... moze
      wiec Twoje dziecko ma np. alergie i stad te kaszle?
    • lila1974 Re: czy wasze dzieciki też nie lubią być przykryw 09.05.05, 14:18
      Skoro ma brzydki kaszel to oczywiscie wizyta u pediatry jest konieczna, ale
      kaszel wcale nie musi byc oznaka choroby calego organizmu, moze:
      - ma alergie
      - zapalenie krtani
      Dojdz przyczyny kaszlu.

      Jesli chodzi o spanie. Tez tak mam i to z obiema dziewczynkami. Nie lubia
      przykrycia. Przykrywam jak widze ze sie rozkopaly, ale snu mi to z oczu nie
      spedza. Zreszta jak jest chlodniej w pokoju, to wtedy rozkopuja sie juz mniej
      chetnie. Generalnie: zakladam skarpetki bawelniane, pidzamke i sio do lozeczka.
      Nie choruja.
    • maksimum IDZ Z NIM DO LEKARZA,BO MA ZAPALENIE OSKRZELI. 10.05.05, 04:52
      stradomska1 napisała:

      > Poradźcie!!!!
      > Moj syn 16 miesięcy, nie lubi być prxykryty w nocy, gdy tylko okryję go nawet
      > cieniutkim kocykiem odrazu kopie i denerwuje sie, gdy już sie odkopie wówczas
      > uspokaja sie i zasypia. Martwię się ponieważ w mieszkaniu jest tylko 17
      > stopni i np. ja marznę gdy wystawię rękę a on śpi w samym pajacyku pod nim ma
      > jeszcze body z krótkim rękawem, gdy ubierałam go troche cieplej to był cały
      > spocony, poza tym on dość często kaszle rano i to b. brzydko tak krtaniowo
      > lub oskrzelowo, co robić? Pozwalać mu spać tak jak on chce czy jednak starać
      > się go przykrywać na noc. Dziękuje za rady.

      Ma zapalenie oskrzeli i dlatego kaszle,ze brak mu powietrza.
      Poci sie tez dlatego,ze brak mu powietrza,wiec idz do lekarza.
    • stradomska1 Re: czy wasze dzieciki też nie lubią być przykryw 13.05.05, 14:13
      Byłam u lekarza i okazało się, że nie ma oskrzeli tylko gardło brzydki, dostał
      Augmentin i już jest lepiej.
    • wana Re: czy wasze dzieciki też nie lubią być przykryw 16.05.05, 09:39
      Hej!
      Ja mam dokłądnie tak samo, tyle tylko, że Julenio śpi w body z krótkim
      rękawkiem i gołymi nogami. W nocy jest lodowaty, ale szczęśliwy. Jak go
      przykryję, to się budzi i ma pretensję wink)). Śpiworek nie spełnia swojej roli,
      bo tylko irytował mojegpo synka, który chciał zrzucić paskudne przykrycie, nie
      mógł, budził się i wrzeszczał.
      Daj mu spać tak, jak chce - w końcu on wie leipiej, czy mu zimno, czy ciepło,
      prawda?
      Pozdrawiam
      wana
    • blamblam Re: czy wasze dzieciki też nie lubią być przykryw 16.05.05, 15:20
      u mnie też sie nie sprawdza żadne przykrywanie. spiworek odpada, delikatny
      kocyk też. CZasem akceptowana jest kołderka ale jakie prawa rządza tym kiedy
      kołderka jest ok a kiedy nie nie mogę pojąć. Stosuję piżamiki - pajacyki, a
      jeżeli jest zimno, dodatkowe koszulki i skarpetki.
    • joga250 Re: czy wasze dzieciki też nie lubią być przykryw 15.06.05, 23:01
      Wiem że to wcale nie jest śmieszne ale mimo wszystko uśmiech pojawił się na
      twarzy jak to czytałam bo z moją 19 miesięczna córka jest tak samo a zaczęła
      tak szybko się odkrywać w nocy jak tylko nauczyła się wierzgać nóżkami. Bawi
      mnie to bo jak zasypia to nawet nie próbuję jej przykryć bo zaraz będzie się
      złościć i się przez to rozbudzi, wieć jak już zaśnie to ją przykrywam ale ona i
      tak się odkryje. Nie jest ubierana ciepło w nocy - piżamka i body a najlepsze
      że nawet skarpetki ściąga. Czasem bywa że się nie odkryje i wtedy jest cała
      spocona może "gorąca" z niej dziewucha smile Ja w każdym bądź razie z tym nie
      walczę z biegiem czasu odkryje jak to milutko jest okryć się kołderką i spać
      sobie ciepło z poczuciem bezpieczeństwa, o a może to o to chodzi że dzieci się
      nie przykrywają bo mają poczucie bezpieczeństwa przy nas, bo ja np. czuję się
      bezpieczniej jak się przykryję aż po same uszy no i cieplej mi też jest. Ach...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja