Wstydliwy temat - POMOCY

09.05.05, 10:58
Witam
Nie wiem od czego zacząć ale ok. raz kozie wio mam nadzieję że tu znajdę
pomoc lub informacje gdzie szukać pomocy. Dziewczyny może się mylę i trochę
obsesyjnie do tego podchodzę ale mam wrażenie że moja roczna córeczka się
podnieca tzn siedząc na pupie nóżki siup do tyłu i posuwa się w przód i w tył
jak ją podniosę lub wyprostuje nóżki jest niezadowolona i bardzo pobudzona.
Nie wiem jak do tego podejść – czy odpuścić – samo przejdzie czy karać czy
zabawiać (co prawda próbowałam już wszystkich tych metod i nic). Może macie
jakieś doświadczenia w tym temacie. Proszę o pomoc
Matylda
    • eccia0102 Re: Wstydliwy temat - POMOCY 09.05.05, 11:19
      Dlaczego od razu wstydliwy? Moja mała zaczeła jezdzic pupą poo wszelakich
      kantach juz jakis czas temu ,nie krzyczymy na nią tylko próbujemy zainteresowac
      ja czyms innym,trudno to nieraz wychodzi.Jak mała zaczela pupą chorcować tez
      sie przestraszyłam(ma teraz 17 miesiey) wiec porobilam jej wszystkie mozliwe
      badania i nic z nich nie wyszło wiec jestesmy pewni ze mala to robi dla czystej
      przyjemnosci.No cóż taki urok dziecka,robimy wszysko zeby nie stalo sie to
      nagminne i czekamy az małej sie znudzi.Nie zauwazyłas kiedy twoja mała jezdzi
      pupą?,nasa przewarznie jak sie nudzi . Pozdrawiam Edyta i Amelka
      • andaba Re: Wstydliwy temat - POMOCY 09.05.05, 11:25
        Karać roczną córeczkę? Za coś takiego? Rany... Najwyżej zrób badanie, czy
        owsików nie ma, jak nie to sobie odpuść...
        • matylda1234 Re: Wstydliwy temat - POMOCY 09.05.05, 12:04
          Z ta karą może zle sie wyraziłam chodzilo mi raczej o srogie spojrzenie i
          grozenie palcem ale oczywiscie nie w tym rzecz prosze tylko o wypowiedzi
          dotyczace mojej prosby bez dodatkowych komentarzy - bo o karze pewnie kazdy ma
          inne pojecie - moje jeste takie - dla twojej informacji
          ndaba napisała:

          > Karać roczną córeczkę? Za coś takiego? Rany... Najwyżej zrób badanie, czy
          > owsików nie ma, jak nie to sobie odpuść...
          • eccia0102 Re: Wstydliwy temat - POMOCY 09.05.05, 12:23
            jezeli masz "mądrego" pediatre sonsultuj to z nim .Ja niestety na takiego nie
            trafiłam .Naprawde nie ma sie czego wstydzic u dzieci to normalne
            • matylda1234 Re: Wstydliwy temat - POMOCY 09.05.05, 13:07
              Dzięki Edytko - mam taki zamiar ide na bilans 18 maja i chce z nasza pania dr
              porozmawiac. A jezeli chodzi o czas i miejsce kiedy moje dziecko to robi to nie
              moge tego precyzyjnie okreslic - nawet nie wiem kiedy ona moze sie nudzic -
              prawie caly czas z nia siedze (jak nie ja to babcia, dziadek czy tata)i bawimy
              sie a ona nagle rzuca wszystko i ciach.....Szukalam czegos tez o owsikach ale
              nic nie znalazlam
          • nangaparbat3 Re: Wstydliwy temat - POMOCY 28.07.05, 08:22
            Z ta karą może zle sie wyraziłam chodzilo mi raczej o srogie spojrzenie i
            > grozenie palcem ale oczywiscie nie w tym rzecz prosze tylko o wypowiedzi
            > dotyczace mojej prosby bez dodatkowych komentarzy - bo o karze pewnie kazdy
            ma
            > inne pojecie - moje jeste takie - dla twojej informacji

            Matylda, dzień dobry, to groźne spojrzenie to juz bardzo powazna sprawa dla
            dziecka, nawet starszego niż roczne. Myslę ż pomysł z owsikami trzeba
            koniecznie zrealizować, dzieci tak jeżdżą, kiedy je pupa swędzi.
            A jesli to rodzaj masturbacji, to najzupełniej normalne i dziewczyny maja
            rację, zeby najwyze odwracać uwagę, ale ja bym z tym tez nie przesadzała.
            Moje własne dziecko w wieku lat czterech - jestesmy z wizytą, siedzimy na
            kanapie, a tu mała rozsuwa kolana i rączka siup - miedzy nózki, widzę
            spojerzenia obecnych - o rany, ale było. Jak wyszłysmy powiedzialam jej, ze
            jest taki zwyczaj, ze publicznie sie tak nie robi. Wiem na pewno, ze publicznie
            tego już nigdy nie zrobiła - co poza tym to już nie moja sprawa.
    • klarak Re: Wstydliwy temat - POMOCY 09.05.05, 13:37
      poczekaj az bedzie miala 6 lat, polowa dziewczynek w klasie mojego dziecka
      "nadziewala" sie wowczas doslownie na kant stolu wink. generalnie nalezy te
      zachowania ignorowac. taka fizjologia. przechodzi.
      • diagnosta7 Re: Wstydliwy temat - POMOCY 09.05.05, 16:10
        Wydaje mi sie,ze podstawowa sprawa jest wykluczenie przyczyn
        medycznych:np.pasozyty lub stan zapalny.Jesli corka jest zdrowa,
        porozmawialabym z pediatra. Dzieci przejawiaja takie zachowania czasem dlatego,
        ze sie nudza, a czasem w ten sposob rozladowuja napiecie. Jesli sytuacja sie
        nie zmieni i w dodatku Cie niepokoi sprobuj konsultacji u psychologa(nie
        wszystkim dzieciom przechodzi samo), a wyrobienie takiego nawyku np.jako
        reakcji na stres nie jest najbardziej pozadane.
        • diagnosta7 Re: Wstydliwy temat - POMOCY 09.05.05, 16:44
          Nie wiem czy poprzednio to nie byl za duzy skrot, wiec powtorze sie troche
          obszerniej.

          Wszystkie dzieci rodza sie seksualne, a masturbacja ma zwiazek z poznawaniem
          wlasnego ciala i jest norma(wiekszosc dzieci to robi). Przez te czynnosc dzieci
          odkrywaja zrodlo przyjemnosci oraz zaspokajaja swoja ciekawosc. Masturbacja
          sluzy tez jako forma uspokojenia sie, ukojenia.
          Mozna zdecydowac sie na konsultacje z pediatra lub psychologiem jesli aktywnosc
          dziecka wyglada na czynnosc przymusowa, z czasem wzrasta jej czestotliwosc,
          przeszkadza w normalnym, codziennym funkcjonowaniu lub trudno masturbacje
          przerwac. Generalnie sam fakt nie jest niczym nienaturalnym, ale jesli Cie
          niepokoi, dla wlasnego komfortu porozmawiaj ze specjalista.
          • eccia0102 Re: Wstydliwy temat - POMOCY 10.05.05, 12:33
            Niestety ja mądrego pediatry nie posiadam ,na wszystkie odchylenia od normy z
            ust lekarza pada "taka jej natura" . Tez myslalam o psychologu,Ale z tak małym
            dzieckiem?.Popytam sie znajomych moze ktos mi podsunie jakiegos "mądrego"
            psychologa.Dlaczego uwazam ze potrzebny nam taki specjalista otóz wczoraj moja
            cora miała gosci,dzieci w wieku 4,6 lat i otóz moje szkrabiatko wlazło sobie
            okrakiem na chłopczyka 6 lat i dawaj pupą i w przod i w tył,.Gdy padły
            spojrzenia matek dzieci na mnie,myslałam ,ze umre ze wstydu.Teraz wiem
            dlaczego "wstydliwy temat".najgorsze było to ze mała nawet nie miała zamiaru
            złazic z biednego przerazonego chłopczyka a po uzyciu siły byla pół godzinna
            awantura.Kompletny obciach.Czyzby kanty juz nie wystarczly? a co ja mam zrobic
            jak wywinie mi taki numer w piaskownicy?,jakby nie było na placu zabaw matki
            rozgraniczają dzieci na ładne i brzydkie grzeczne i niegrzeczne oraz mądre
            i "nienormalne"Jak znajde kogos kto mi pomorze to dam znać.a jesli chodz o tego
            chłopczyka to wiem ze mała po prostu przypadkiem trafiła na odmienna płeć i
            zeby komus nie wpadlo do głowy ze sprawy łużkowe odbywaj sie przy dziecku .No i
            co ja mam zrobić mała ma tylko 17 miesiecy?POzdrawiam. Edyta i Amelka
        • midyamagda Re: Wstydliwy temat - POMOCY 27.07.05, 19:03
          dokladnie wyrobienie takiego nawyku jako reakcji na stres nie jest dobresad!!
          Wiem to na wlasnej skórze. Sama jako dziecko okolo 4-5 lat pamietam jak
          odkrylam sciniecie rajsopek w raczce w kroku i pocieranie nia jest
          przyjemne...pamnietam takze jak mama mnie zawstydzala, probowala dawac jakies
          zajecie, nawet byly z tego tytulu problemy w przedszkolu. Pamietam ze nazywalam
          to "jechaniem" i do dzis widze siebie jak putam sie mamy "czy moge
          pojechac"...Sama boje sie zeby moja corka nie miala takiego nawyku. Na dzien
          dzisiejszy wlasnie na sytuacje stresowe reaguje ochota na seks. Hiihihih ma to
          tez dobre strony... potrafie miec orgazm wielokrotny i generalnie osiagnac go w
          bardzo krotkim czasie, i nie wyobrazam sobie dnia bez seksu.
          Trudno cos radzic w takiej sytuacji, nie wiem czy nawet romowa z psychologiem
          zmieni zachowanie dziecka, bo ta tak jak zakazac mu jesc lizaki - tez przyjemne
          prawda? Po prostu czesto nie zdajemy sobie sprawy ze dzieci nie sa aseksualnymi
          istotami.
          • eccia0102 Re: Wstydliwy temat - POMOCY 27.07.05, 21:20
            U psychologa bylam jakies dwa miesiące temu i oczywiscie za radą pani psycholog
            odwracalismy uwage i problem znikną ...........na miesiąc moze dluzej.Teraz
            mamy dziecko starsze i mądrzejsze i...aby sobie zrobic dobrze idzie do innego
            pokoju(mała ma 20 mies)Ręce mi juz opadają dlaczego bo to ja mam problem,otóz
            nie moge przejsc obojetnie obok mojego dziecka kiedy sie onanizuje.Strasznie
            mnie to denerwuje,krepuje,zaczynam krzyczec zakazywac itd.Wiem ze wyrządzam
            moim zachowaniem dziecku krzywde lecz nie moge o tak po prostu pogodzic sie z
            zachowniem moego dziecka.Wstydze sie ze mala szura pupą po kantach.Boje sie ze
            przez zezwalanie ten problem wzrosnie.Naprawde nie wiem co robic.
            • midyamagda Re: Wstydliwy temat - POMOCY 27.07.05, 22:12
              Wiesz mysle ze skoro Twoja córcia juz odkryla to "fascynujace" zajecie to z
              niego nie zrezygnuje. Pewnie bedzie miec okresy mniejsz i wiekszej
              intensywnosci zainteresowania wlasna plcia i "korzystania" z niej, ale na pewno
              nie zapomni tego zajecie. Z czasem zrozumie ze lepiej zrobic to na osobnosci i
              jak nikt nie widzi, sama zacznie sie wstydzic i ukrywac sie przed spojrzeniem
              mamy. Cóz skoro nie ma zadn ego podloza emocjonalnego to trudno zapanowac nad
              natura.
              Pozdrawiam
    • jorutka Re: Wstydliwy temat - POMOCY 11.05.05, 15:08
      sprawa jest całkowicie normalna, taki etap rozwojowy, tzw. masturbacja
      wczesnodziecięca. Nie karać, nie krzyczeć, nie karcic nawet palcem. Dziecko
      odkryło ze jest to przyjemne, nie karz jej za to bo bedzie się kiedys czuła
      winna odczuwając przyjemność czerpaną z innych rzeczy w tym z seksu takze.
      Jedyne co to zmienic aktywność, zając czyms innym w danym momencie. Przejdzie.
      Pozdrawiam,
      • eccia0102 Re: Wstydliwy temat - POMOCY 11.05.05, 17:47
        Ale jezeli to trwa juz pare miesiecy .To ile mozna czekac? A odwrocic uwage od
        takich przyjemnosci nie jest Latwe i zawsze konczy sie placzem i zdenerwowaniem
        dziecka. Pozdrawiam Edyta i Amelka
    • eccia0102 Re: Wstydliwy temat -bylam u psychologa 12.05.05, 17:17
      Dzis byłam u psychologa dzieciecego z omawianym tematem i usłyszałam ze nie
      wolno karac krzyczec itp lecz trzeba odwracac uwage dziecka od takowych
      czynnosci poniewaz moze to sie zamienic w nawyk i bedzie trudno odzwyczaic
      dziecko od takich przyjemnosci.kazała równiez zrobic wszelakie badania typu
      pasozyty,grzyby,bakterie,równiez trzeba sprawdzic czy dziecko nie ma odpazen
      oraz czy nie przyplątała sie jakas alergia.tak wiec zaczynam robic badania od
      nowa i oczywiscie próbuje dac sobie rrade z tym uzaleznieniem dziecka ,bo
      niestety ale u mnie to sie juz długo ciagnie i bedzie troche trudno.Na
      szczescie trafilam do fajnej babki w razie problemów wychowawczych moge sie z
      nia zkontaktowac i porozmawiac i co najwazniejsze jest to psycholog
      panstwowy.Matylda napisz jak tam z Twoja małą.Pozdrawiam Edyta i Amelka
      • matylda1234 Re: Wstydliwy temat -bylam u psychologa 16.05.05, 15:11
        Pytasz Edytko co u nas – jak na razie bez zmian – odwracam uwagę zajmuje czymś
        innym, sadzam z nóżkami do przodu, zabawiam, rozśmieszam i tak ciągniemy. Ale
        to świetna informacja ze byłaś u psychologa i potwierdziłaś mi że poza
        odwracaniem uwagi na razie nic nie robić i ok. – stosuję się......... Idę w tym
        tygodniu do pediatry ale znając jej podejście na pewno mi powie że przejdzie i
        żeby przeczekać – nie lubi zawczasu panikować ani ingerować w cos co może
        przejść samo – taka już jest
    • dziubulek111 Re: Wstydliwy temat - POMOCY 15.05.05, 22:38
      Ja mam chłopca, który interesuje się ogromnie swoim siusiakiem - jedyne
      ograniczenie (żeby nie było obciachu i odrzucenia przez inne dzieciaki lub
      mamusie), jakie usiłuję nałożyć, to aby zajmował się tym przywatnie, kiedy nie
      ma nikogo w pobliżu (np. w łazience podczas kąpieli - bo on uwielbia się
      moczyć).

      Teraz ma 3,5 roku i wydaje mi się, że zainteresowanie słabnie (my też coraz
      luźniej do tematu podchodzimy). Jasne, że to jest ok - to jego ciałko i musi je
      odkrywać. Jeśli odczuwa taką potrzebę, oczywiście. Staram się też, żeby nie
      pocierał o nikogo w tych celach (miał takie zapędy w stosunku do mnie, ja tego
      nie akceptuję).

      Zdecydowałam się dopisać, bo myślę, że to problem "ponadpłciowy" smile

      T.
    • mameja2 Re: Wstydliwy temat - POMOCY 16.05.05, 19:34
      Dzieci też odczuwają podniecenie seksualne, tylko tego nie rozumieją. Dobrze
      jest, by wiedziało, że jest akceptowane i otoczone miłością, oraz, jak tu
      czytałam - nie nudziło się. Gdyby czuło się w rodzinie nieszczęśliwe
      (oczywiście trochę w późniejszym wieku) to mogłoby w ten sposób rekompensować
      sobie brak uczuć itp. Móże to być też sygnał dużego temperamentu w przyszłości.
      Trzeba dziecko obserwować, ale nie wiem czy karać, zacznie się wtedy ukrywać.
    • werata Re: madry poradnik na ten temat 28.07.05, 06:57
      Maria Beisert :"Seks Twojego dziecka".
      Polecam!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja